Dodaj do ulubionych

Problemy seksualne chadowcow

24.05.07, 13:00
Witajcie ! Witam Was Wszyskich serdecznie ! Od roku staram sie zaakceptowac
chorobe. Oj ciezko... No ale zamierzam otworzyc dyskusje na temat zaburzen w
Waszym zyciu seksualnym. Macie, cierpicie ? Niektore neuroleptyki,
antydepresanty hamuja te funkcje. Jak sobie radzicie ? Zwlaszcza osoby w stalych
zwiazkach. Wiem ze nie na wszyskich tak dzialaja leki. Jakie macie
doswiadczenia ? Co robicie jak jest z tym problem ? Jakie leki nie wywoluja
zahamowan. Jak sie z tym godzicie, jak to akceptujecie. Moj problem opisalam w
odpowiedzi na post help2700. Mam nadzieje, ze watek sie rozwinie. Wszak nie
jest to problem obcy chadowcom. Pozdrawiam i trzymajcie sie Mocno ! smile Do
napisania ? smile
Obserwuj wątek
    • planasana Re: Problemy seksualne chadowcow 24.05.07, 13:10
      Hustaweczko (celny nick wink

      Ja mam to szczescie nie miec zadnych problemow seksualnych (tfu tfu odpukac).
      Moge sobie jedynie wyobrazic jakie to moze byc trudne dla Ciebie, innych
      Chadowcow i ludzi, ktorzy sa "zdrowi". Wszak nie tylko Chadowcy miewaja z tym
      problem.
      • hustaweczka Re: Problemy seksualne chadowcow 24.05.07, 13:36
        Wow ! jaka szybka odpowiedz ! smile nie liczylam ze ktos tak szybko sie odezwie !
        Tak jest mi bardzo trudno... Mojemu mezowi tez... Mam nadzieje ze terapia mi
        pomoze. Biore teraz tylko Lamotrygine i ona ponoc nic nie hamuje. Ale ja sobie
        to chyba wmowilam ? No chyba ze jestem do tego stopnia wrazliwa i wyjatkiem od
        reguly ??? Dzieki za wspolczucie. Trzymaj z mnie kciuki. Za cierpliwosc, ktora
        czasem sie zupelnie wyczerpuje... Wiecej pisalam o sobie w poscie help2700. Musi
        byc dobrze. Wytrzymam. Pozdrowienia i caluski. Trzymaj sie smile
        • lookfor84 Re: Problemy seksualne chadowcow 24.05.07, 14:24
          Czesc Hustaweczko!Wspolczuje tych problemowsmileU mnie pod tym wzgledem wszystko
          jak nalezysmile Mowisz,ze jestes w dolku?Wydajesz sie byc bardzo radosna.Usmiecham
          sie, czytajac Twoje postysmileZabawna jestessmileMilo, ze "wpadlas" na forumsmile
          • hustaweczka Re: Problemy seksualne chadowcow 25.05.07, 10:33
            Witaj lookfor smile

            Tak chyba mimo wszystko jestem radosna smile Staram sie przelamywac dolki smile
            Choruje od 12 lat, ale dopiero od roku jestem normalnie leczona i dotarlo do
            mnie ze jestem chora... Dopiero teraz sie u Was zadomawiam Szukam wsparcia i
            zrozumienia i chyba tu to znajduje smile Milo mi gdy ktos sie odzywa smile Ciesze
            sie ze potrafie wywolac usmiech u Ciebie smile))). Mam duzo problemow ktore sie
            nawarstwily. Nawet z mezem, ktory od poczatku poznania sie byl depresyjny. Ja
            wtedy dobrze sie czulam i postanowilm go wyciagnac. Udalo mi sie w duzym
            stopniu. Ale co z tego skoro on wpadl teraz w porzadna depresje... Dzis ja
            zaczynam terapie, we wtorek moj maz. Trudno jest wytrzymac kiedy samemu ma sie
            dola i partner doluje jeszcze bardziej bo sam jest w "glebokiej studni"... Coz
            jestem za niego odpowiedzialna. Bardzo go kocham i nigdy sie nie poddam. Moja
            lekarka okreslila mnie jako "energetyczna" smile) Moze stad mam te sile walczyc z
            przeciwnosciami losu... ? Jesli tylko bede mogla komus pomoc , wesprzec, to daj
            znac jak tylko bedzie Ci gorzej smile Pozdrawiam serdecznie ! smile
            • lookfor84 Re: Problemy seksualne chadowcow 26.05.07, 19:54
              I wzajemnie.Powodzenia, trzymaj sie dzielnie i cieplosmile
    • com_sui Re: Problemy seksualne chadowcow 27.05.07, 23:34
      kurczę...trudna odpowiedź, bo nie mam teraz partnera seksualnego ani żadnego innego smile świadoma wstrzemięźliwość. a gdy masturbacja? cóż, do orgazmu dojść trudno. ale to może samotność, a nie ChAD.
      • hustaweczka Re: Problemy seksualne chadowcow 28.05.07, 22:17
        Witaj Consui

        Bardzo mi przykro ze jestes samotna sad( Wiem jak to boli. Ale poczekaj bedzie
        smile Samotnosc i tak jak wlasnie napisalam Ci w innym moim poscie smuteczek
        bardzo blokuja reakcie podniecania sie. Bez pogody ducha ( nie musisz miec
        depresji) sie nie uda. I mnie w masturbacji nie do konca wychodzilo. Na pewno
        gdyby byl kochajacy partner byloby lepiej. Moj maz ma teraz depresje. I kiedy on
        na poczatku nie podnieci sie tak jak trzeba to to sie na mnie odbija. Kiedy on
        jest w depresji, to nie czuje jego uczucia, ktorego tak bardzo teraz potrzebuje...
        Mysle ze to nie sam Chad, ale to gorzki smak ktory z jego powodu odbiera nam
        beztroskie podejscie. To jednak mija. Zycie zmienia sie i mimo wszystko jest
        piekne. Napisalam do Ciebie jeszcze w poscie "Consui odpisz prosze". Wytrzymamy
        smile Usciski !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka