Dodaj do ulubionych

Poranne lęki

12.05.08, 08:09
W ciągu dnia czuję się dobrze. Ze snem nie mam większych kłopotów.
Natomiast po przebudzeniu ogarnia mnie fala lęku. Próbuję dociec
jego przyczyn, ale bez skutku. Nie wiem, czy nie lepiej założyć, że
tak już musi być. Obawiam się, że poranne lęki mogą rozlać się
ponownie na cały dzień.
Znacie takie zjawisko?
Obserwuj wątek
    • ka_an Re: Poranne lęki 12.05.08, 08:23
      Nie mam takich problemów od samego rano. Pojawiają się dopiero jak wychodzę z
      domu. Najgorzej jest w autobusie a dobre pół godziny muszę nim jechać. Nie raz
      wysiadałam i szłam kawałek na piechotę. Inaczej bym zaczęła wrzeszczeć na innych
      pasażerów albo bym zemdlała, co zdążą się częściej.
      Jak uciec od lęku? Ja zakładam słuchawki na uszy i tonę w muzyce.
      • ikar113 Re: Poranne lęki 12.05.08, 09:05
        Ja też mam chore jazdy w środkach komunikacji miejskiej, też mi się
        wydaję, że zaraz zacznę krzyczec, zemdleję, albo rzucę się na kogoś
        i zabiję. Nie mam innej rady jak leki przeciwlękowe. Mi pomaga.
        • ka_an Re: Poranne lęki 12.05.08, 09:42
          A w supermarkecie to dopiero jazdawink Dobrze,że u mnie Tesco jest otwarte 24h na
          dobę. Tak po północy prawie nikogo tam nie masmile
          • skwr2 Re: Poranne lęki 12.05.08, 11:47
            ...a ja we własnym łóżku.sad
            • nowako-wa Re: Poranne lęki 12.05.08, 12:51
              A ja jestem już 4 tygodnie w szpitalu na LICIE i KETRELU i zawsze
              jak wstaję , to ogarnia mnie lęk przed kolejnym dniem ,że trzeba
              będzie go przeżyć, do tego dochodzi jeszcze wilczy apetyt i strach
              przed utyciem. Oczywiście ja staram się myśleć pozytywnie ,ale do
              mojego mózgu nie zawsze to dociera.
            • ka_an Re: Poranne lęki 12.05.08, 12:59
              Wiesz, ja wyrobiłam w sobie nawyk szybkiego wstawania z łóżka. Przyznam, że nie
              zawsze mi się to udaje, szczególnie w weekend.
              Ja lęki mam raczej wieczorem a nocą to już koszmar.Nie bardzo wiem, co Tobie
              poradzić ...
              • skwr2 Re: Poranne lęki 12.05.08, 13:13
                Też lepiej się czuję, gdy od razu wstaję.
                • ka_an Re: Poranne lęki 12.05.08, 13:36
                  Ja specjalnie budzik ustawiam na drugim końcu pokoju, żebym musiała wstać i go
                  wyłączyć. Choć czasami nie wstanę i tak dzwoni co 5 minut, biedni moi sąsiedziwink
                  • obecna_xyz Re: Poranne lęki 12.05.08, 14:58
                    Poranne lęki są typowe dla depresji- bierz szybko max
                    antydepresanta. U mnie nie rozlewały się na cały dzień, ale te
                    poranne wystarczyły.
                    Nowakową witamy! Dobrze,że już lepiej. Ketrel podobno najmniej
                    tuczy. Ja biorę profilaktycznie środki przeczyszczające.
                    • skwr2 Re: Poranne lęki 12.05.08, 19:18
                      Biorę 75 mg Efectinu i on właśnie ograniczył lęki do porannych. Po
                      miesiącu, aktualnie po 2 tygodniach, mam zejść na połowę zapisanej
                      porcji. Sądzę, że będę musiała zajadać cukiereczki nieco dłużej niż
                      przewidywał lekarz. Dawki też raczej nie da się ograniczyć. Chyba
                      że...trzeba być dobrej myśli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka