25.07.09, 10:13
czy ktos bierze ten specyfik?

To podobno dosc nowy lek (6 lat temu go nie bylo).
Choc moze powinnam pytac na schizofrenii... juz sama nie wiem, ale lekarze tak
mieszaja te leki, ze spytam najpierw tutaj.

Jesli ktos bierze to prosze napiszcie o jakiej porze przyjmujecie i jak sie po
nim czujecie
Obserwuj wątek
    • ergo_pl Re: Abilify 25.07.09, 17:16
      Mój znajomy ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną. Właśnie ten lek
      wyprowadził go na prostą. Szczegółów przyjmowania nie znam.
      • dzedlajga Re: Abilify 25.07.09, 18:47
        a ja coraz mniej spie i wpadam w manie na zmiane z depresja a lekarze zwiekszaja
        mi dawke, po ktorej juz druga dobe nie spie wcale

        wlasnie siedze z Mama i kombinuje co zrobic, zeby sie dzis w koncu wyspac, bo
        zmeczona jestem ale w tym pierdolonym szpitalu sie po prostu nie da. Przepraszam
        za slowa ale nie panuje juz nad soba. Juz dzis postanowilam, ze jak tylko wejde
        na sale to solennie zapowiem, ze jak ktos wyda z siebie jakikolwiek dzwiek
        miedzy 22 a 6 to bedzie to ostatnia rzecz jaka zrobi w swoim zyciu. Bo niestety
        musze wrocic na noc do szpitala.

        JA CHCE SPAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        A jeszcze lekarze mi wmawiaja, ze nie lykam lekow. A ja je lykam tylko czuje sie
        po nich gorzej zamiast lepiej
        • little_emma Re: Abilify 25.07.09, 19:34
          Chyba rzeczywiście powinnaś zapytać raczej na forum schizofrenii. Czytałam pozytywne opinie o tym leku, ale to właśnie napisane przez osoby chorujące na schizofrenię.
          • zjawa.1 Re: Abilify 26.07.09, 18:43
            mam zdiagnozowana schizofrenie paranoidalna.biore ten lek od roku czasu i jest
            naprawde wporządku.niema po nim zadnych skutkow ubocznych
            • 7krolewna ABILIFY>>>> 28.07.09, 16:14
              Preparat ABILIFY jest lekiem, który zawiera substancję czynną –
              arypiprazol. Jest on dostępny w postaci tabletek 5 mg, 10 mg, 15 mg
              i 30 mg lub tabletek do rozpuszczania w jamie ustnej 10 mg, 15 mg i
              30 mg, a także w postaci roztworu doustnego (1 mg/ml) oraz roztworu
              do wstrzykiwań (7,5 mg/ml).Stosuje sie go przewaznie raz dziennie

              Substancja czynna w preparacie ABILIFY, arypiprazol, jest lekiem
              przeciwpsychotycznym. Jego dokładny mechanizm działania jest
              nieznany, lecz przyłącza się on do kilku różnych receptorów na
              powierzchni komórek nerwowych mózgu. Powoduje to przerwanie sygnałów
              przesyłanych pomiędzy komórkami mózgu przez „neuroprzekaźniki” –
              związki chemiczne, które pozwalają komórkom nerwowym komunikować się
              wzajemnie. Uważa się, że arypiprazol działa głównie jako częściowy
              agonista receptorów neuroprzekaźników dopaminy i 5-
              hydroksytryptaminy (serotoniny). Częściowy agonista oznacza, że
              arypiprazol wpływa, w mniejszym stopniu, tak jak serotonina i
              dopamina na aktywowanie receptorów. Ze względu na to, że
              neuroprzekaźniki te odgrywają rolę w schizofrenii, arypiprazol
              pomaga w normalizacji aktywności mózgu, redukując objawy
              psychotyczne i zapobiegając ich nawrotom.
              • madau Re: ABILIFY>>>> 29.07.09, 11:55
                Bardzo dobry lek. Mnie ustabilizowal baaardzo chociaz troche po nim
                przytylam. Pierwotnie stosuje sie chyba 15 mg, potem zmniejsza do 10
                ( ja akurat tak mialam poczatkowo, w sumie nie mialam wiekszych
                problemow by sie do niego przyzwyczaic). Mam diagnoze schizofrenie
                paranoidalna> Dzis biore 30 mg i probuje zmniejszyc do 20. Czuje sie
                bardzo dobrze od dluuugiego czasu nie mam atakow nie mowiac juz o
                hospitalizacji.
                pozdrawiam cieplo!
    • dzedlajga Re: Abilify 31.07.09, 20:16
      wiec okazalo sie, ze ta moja diagnoza chad, to byla jednak nietrafna

      schizofrenia paranoidalna - sama sobie tym razem postawilam taka diagnoze a
      lekarze ja potwierdzili. Byly elementy maniakalno depresyjne ale to mysle, ze to
      taki bonus do schizy wink

      Juz zaczynam sie z tego smiac, choc jak pomysle, ze cale zycie mam spieprzone
      przez ta schize to mi sie chce ryczec. Ale na abilifly (bo tak go nazywam)
      zaczynam sie czuc wreszcie tak, jak chyba powinien sie czuc normalny czlowiek.
      Bo jestem juz pewna, ze jestem chora odkad pamietam i wszystkie te moje
      problemy, lęki przed ludźmi, ta cala niesmialosc i inne pier*** to byla wlasnie
      choroba

      Czuje, ze w koncu wychodze na prosta ale jesli pozwolicie, to mimo, ze to nie
      moje forum, to chcialabym tu czasem zagladac

      Teraz na weekend jestem w domu a od poniedzialku na dzienny i w tej chwili
      uwazam, ze jest mi on bardziej potrzebny, niz myslalam wczoraj, bo wczoraj
      uwazalam, ze robie to tylko dla Mamy a teraz mysle, ze dzieki zajeciom uda mi
      sie poukladac sobie w glowie pare rzeczy

      dobrze, ze jestescie
      • nadziejaumieraostatnia2010 Re: Abilify 28.11.10, 00:18
        witam Cie dzedlajga
        jesteś pewna ze to schizofrenia jest w Twoim przypadku?rozmawialam z jedna osoba która ma stycznosc z osobami chorymi na schizofrenie i ona mówila ze osoby z ta choroba nie pisza składnie a z tego co widze Ty nie przejawiasz tego.
        ja mialam zdiagnozowany zespól paranoidalny ale nie wystapily u mnie wszystkie cechy tego zespolu np nie slyszalam zadnych glosów ani nie widzialam zadnych osób które nie istnialy ani nie rozmawialam z duchami itp.ale czytalam ze nawet jak nie wszystkie elementy wystepuja to i tak sie diagnozuje zespól paranoidalny.ja nigdy wcześniej nie przejawialam takich cech zglosilam sie do szpitala ponieważ czulam zalamanie i wiedzialam ze sama sobie nie poradze.dopiero podczas pobytu wystapily chyba dwie rzeczy które moglyby wskazywac na zespól paranoidalny.lekarz mówil ze myślal ze wyjde ze szpitala po mniej wiecej 2 tygodniach niestety bylam dlużej.ja już w tej chwili nie biore leków i wszystko jest w porzadku.nic sie nie dzieje.lekarz sam mi pozwolił nie brac leków i co wiecej powiedzial ze już jestem calkowicie zdrowa.jak sie zapytalam co to byla za choroba to powiedzial ze zespól paranoidalny(ale z tego co wiem to zespól paranoidalny to nie jest sam w sobie odrebna choroba ale elementem który wystepuje przy jakiejs chorobie nie wiem czy mnie rozumiesz o co mi chodzi)i ja sie go zapytalam:ale to nie schizofrenia?a on odpowiedzial nie to nie schizofrenia ale dokladnie nie wytlumaczyl co to bylo.z tego co wiem ten zespól wystepuje głównie przy schizofrenii ale nie tylko.na jakimś forum ktoś tam napisal ze ten zespól to nie schizofrenia chociaż stosuje sie przy nim również leki na schizofrenie ale zdania sa podzielone i nie wiem co jest prawda i szukam nadal odpowiedzi na to pytanie.u 15 procent pacjetów z zespolem paranoidalnym wystepuje on raz w życiu a z tego co wiem chorzy na schizofrenie musza przyjmowac leki przez cale życie.jeżeli jest na tym forum ktoś kto móglby mi odpowiedziec na to pytanie i na inne moje watpliwości najlepiej lekarz albo ktoś kto sie na tym zna i wie to prosze o kontakt mailowy mój mail asna.nadzieja0104@wp.pl Ciebie dzedlajga również zapraszam do korespondowania nie tylko na temat choroby.jak bedziesz chciala porozmawiac to napisz na podanego maila.chetnie nawiąże również kontakt z innymi osobami odwiedzajacymi to forum w szczególnosci rozumiejacymi choroby licze na liczne odpowiedzi i na odzew mailowy pozdrawiam
        • dzedlajga Re: Abilify 28.11.10, 01:16
          szczerze powiem, że nie wiem o co chodzi z tym zespołem paranoidalnym

          a co do mnie, to mało się przejmuję jaką mam diagnozę, liczy się to, że leki pomagają. Poza depresją oczywiście bo na to świństwo to nic nie chce skutecznie pomóc. Przynajmniej mnie
    • dzedlajga Re: Abilify 01.08.09, 20:35
      dzieki wszystkim za opinie

      juz czuje sie duzo lepiej na tym leku

      mam jeszcze jedno pytanie: czy bierzecie go na dzien czy na noc?

      Bo w trakcie pobytu w szpitalu zaraz po wzieciu rano bylam bardzo senna, ale juz
      nie wiem, czy to byla reakcja na lek, czy po prostu zmeczenie choroba... a w
      nocy rzeczywiscie nie moglam spac, ale ostatnio nawet sekundnik w zegarku mi
      przeszkadza w zasnieciu, a w malenkiej siedmioosobowej sali sąsiadującej ze
      swietlica... szkoda gadac
      • madau Re: Abilify 03.08.09, 10:01
        dzetlajga, ja biore abilify po kolacji. Ma jakies lekkie dzialanie
        nasenne i rano, gdybym brala to czulabym sie jak zombi.
        A schizofrenia paranoidalna - coz, sama na to cierpie ale... da sie
        z tym zyc.
        buziaki
        • dzedlajga Re: Abilify 04.08.09, 18:36
          wiesz co, schiza sie nie martwie, moze dlatego, ze mam fajne urojenia big_grin

          tylko tak i mi sie zdaje, ze on mnie usypia a oni mi kaza go brac na dzien i
          wlasnie jestem jak zombi... tragedia sad
          • drugilogin Re: Abilify 05.08.09, 18:31
            To ja sie zastanawiam jaki lek zaczac brac.
            Mowicie ze to takie dobre?

            Tylko tak szczerze, nie zamienia sie po tym czlowiek w robokopa? smile) albo co
            gorsza w klauna?
            • zjawa.1 Re: Abilify 05.08.09, 20:02
              ja biore o 19 wieczorem Abilify 30mg.
    • zjawa.1 Re: Abilify 07.08.09, 12:19
      Możliwe skutki uboczne: Często niepokój, bezsenność, nieostre widzenie,
      niestrawność, wymioty, zaparcia, osłabienie, zmęczenie. Do niepożądanych skutków
      leczenia przeciwpsychotycznego również notowanych podczas leczenia aripirazolem,
      należą złośliwy zespół neuroleptyczny, napady drgawek, objawy pozapiramidowe
      (parkinsonizm, ruchy mimowolne), działania niepożądane dotyczące krążenia
      mózgowego i zwiększona śmiertelność u pacjentów w podeszłym wieku z demencją,
      cukrzyca. przypadku wystąpienia złośliwego zespołu neuroleptycznego lub
      wysokiej gorączki o nieznanej przyczynie należy przerwać leczenie arypiprazolem.
      W przypadku wystąpienia złośliwego zespołu neuroleptycznego lub wysokiej
      gorączki o nieznanej przyczynie należy przerwać leczenie arypiprazolem. Należy
      zachować szczególną ostrożność podczas prowadzenia pojazdów i obsługi urządzeń
      mechanicznych w ruchu do czasu uzyskania pewności, że arypiprazol nie działa
      niekorzystnie na chorego.
      • ikar113 Re: Abilify 08.08.09, 17:15
        Ojej surprised
        A ja chciałem to zacząć brać, ale te efekty uboczne to nie dla mnie.
        To już wolę wrócić do Rissetu...
        • beatrix-kiddo Re: Abilify 08.08.09, 18:47
          Nie ma to jak risperidon. Naprawdę.
          • drugilogin Re: Abilify 09.08.09, 03:49
            piernicze te wszystkie psychotropy. naucze sie byc normalny
        • dzedlajga Re: Abilify 09.08.09, 16:15
          to są MOŻLIWE skutki uboczne, u mnie wystapil slinotok, ktory juz prawie
          ustapil, chyba sie z czasem organizm przyzwyczaja no i niepokoj w stopach i
          dloniach, choc tu nie jestem pewna czy to jednak nie choroba a nie lek...
    • zjawa.1 Re: Abilify 09.08.09, 12:07
      nie wszyscy maja skutki uboczne.ja niemam zadnych po tym leku.
    • zjawa.1 Re: Abilify 10.08.09, 13:02
      ja przy dawce 30mg jestem otumaniona i senna.
    • awanturka Re: Abilify 09.07.10, 20:21
      czy był jakikolwiek lek, który sobie chwalisz, który nie dawał u Ciebie koszmarnych skutków ubocznych (mam na myśli neuroleptyk lub stabilizator, bo wiem, że jesteś wielbicielką antydepów)?

      Biorę abilify od ponad dwóch tygodni. Jest jak najbardziej o'kay. Trochę trudności z zasypianiem było na początek, teraz się unormowało. Najważniejsze, że nie ciągnie człowieka w dół w kierunku depresji. Jestem zadowolona - a o efektach trudno mówić bo przyjmuję go nie po to, żeby było lepiej, ale po to żeby nie było gorzej.

    • walfer2 Re: Abilify 15.09.21, 10:48
      Cześć wszystkim. Biorę od tygodnia dawkę 7,5 mg na dobę i mam zdiagnozowaną chorobę afektywną dwubiegunową.
      Pierwsze dwie doby nie spałem w ogóle, teraz jest ok ze snem, ale wciągu dnia od początku przyjmowania Abilify mam epizody "zombiakalne", tzn. takie 2 - 3 godzinne spowolnienie i wrażenie mózgu w wacie z zaciśniętą czaszką. Jest to dla mnie stan bardzo niekomfortowy, ponieważ jestem bardzo aktywny, a to mnie cholernie ogranicza, szczególnie w pracy.
      Czy miał ktoś podobne objawy? I kiedy to minie?
      Pozdrawiam ciepło i serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka