Dodaj do ulubionych

Wrażliwość

27.09.05, 12:52
Stałam się wrażliwsza. Gdy idzie o niezaspokajanie potrzeb dzieci: miłości,
poczucia bezpieczeństwa, głodu, stabilizacji (...), czuję ból i bezsilność.
Gdy mogę coś zrobić, jakoś zaradzić, pomóc, działam. (Zanim zostałam matką,
tak naprawdę "ruszało" mnie jedynie cierpienie zwierząt);
I tyle. Więcej się we mnie nie zmieniło. Nadal (generalnie) nie lubię dzieci,
może inaczej, uważam, że zazwyczaj nie dadzą się lubić, mam przy tym
świadomość, że winę za taki stan rzeczy ponoszą rodzice.
Staram być wystarczająco dobra mamą dla mojej córki, dla niej czasowo,
zupełnie świadomie i bez żalu stałam się prawiematkąpolką (prawie, bo po
macierzyńskim wróciłam do pracy).
To tak na marginesie.
Pozdrawiam wszystkie kobiety, które wiedzą, czego chcą smile

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka