Pisałaś w wątku o inhalacjach coś o tym, że pulmonolog pukał się w głowę odnośnie nebulizatora (tak zrozumiałam). Mogłabyś powiedzieć coś więcej? Czy ten baby haler jest lepszy?
My do tej pory cały czas inhalujemy nebulizatorem, ostatnio sporadycznie, na szczęście. Jednak nebulizator jest dosyć uciążliwy (mamy omrona), 10 kropli Berodualu + sól, za chwilę 2 ml Pulmicortu + sól - inhalacja czasami trwa nawet 45 minut. Czytałam kiedyś, że to niedobrze, powinna trwać najdłużej 10 minut. Z takimi dawkami trudno się w tym czasie zmieścić. Jak jest w tym baby halerze, krócej?
Napisz proszę coś więcej. Zaciekawiłaś mnie. Niedługo mamy wizytę u pulmonologa, więc jak już zaczerpnę wiedzy to może zmienimy metodę podawania leków.
Z góry dzięki

-----
Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
31 tc, ur. 17.10.2009 r.