Dodaj do ulubionych

kogiel mogiel

11.11.12, 00:04
kogiel mogiel dla kilkunastomiesiecznego dziecka!podajecie moze? moja mala bardzo polubila ale nie wiem czy mozna juz podawac..... w obiadku nie lubi zoltka,a na slodko uwielbia. jednak mam obawy. jak to u was wyglada?znacie moze ciekawe sposoby podawania zoltka w jedzonku?
Obserwuj wątek
    • mama_janka007 Re: kogiel mogiel 11.11.12, 01:20
      ja wiem tylko, ze jezeli kogiel mogiel, to tylko z jaj pochodzacych z chodowli klatkowej. niestety. podajesz surowe jajo- tu musi byc wszystko pod kontrola...
      • mama-cudownego-misia Re: kogiel mogiel 11.11.12, 09:19
        Werka ma rację - najbezpieczniej z chowu klatkowego, od biedy ściółkowego, nigdy od wiejskiej kury łażąco-grzebiącej, chociaż to też nie gwarantuje, że nie podasz dziecku salmonelli. No i oczywiście sparzyć jajko przed stłuczeniem skorupki, chociaż to tez do końca nic nie gwarantuje.
        • mama-cudownego-misia Re: kogiel mogiel 11.11.12, 09:40
          A tak w ogóle to świetnym sposobem na przemycenie żółtka jest biszkopt lub ciasto biszkoptopodobne. Moja panna pasjami jada jajka, ale bez żółtek - pasta jajeczna, jajecznica, jajko na twardo - ze wszystkiego jej trzeba to żółtko wydłubywać. Kogla-mogla też nie zeżre.
          Generalnie to nie jest tak, ze bez żółtka padnie, bo jada mięso i w ogóle dobrze się odżywia, ale jak chcę przemycić, zwyczajnie miksuję 4-5 jajek (już nawet bez rozbijania na białka i żółtka, co z tego, ze będzie mniej puszyste?), pół szklanki cukru, 3/4 szklanki mąki, łyżkę oleju/masła, łyżkę octu i łyżeczkę proszku do pieczenia, piekę do zbrązowienia i zostawiam na pół godziny w gorącym piekarniku, żeby nie opadło.

          Innym doskonałym sposobem przemycania żółtek na słodko jest krem angielski, ten sam, który słynny Michel Roux stworzył jako bazę do robienia lodów, a który robi się tak: bierzesz pół litra mleka, pół szklanki cukru, 6 żółtek i laskę wanilii albo cukier waniliowy (ale prawdziwy, nie z etylowaniliną). Z 1/3 cukru ukręcasz żółtka na kogel-mogel, przez ten czas zagotowując mleko z resztą cukru i wanilią. Gorące mleko wlewasz powoli do kogla-mogla, wściekle mieszając (jak się porobią grudy, to zmiksuj), a potem przelewasz z powrotem do garnka i gotujesz mieszając, aż się zrobi krem (tężeje, jak jest zimny, przedtem to taka maziaja o konsystencji ciasta naleśnikowego). Jak jest bardzo rzadki, można rozbełtać w 1/2 szklanki mleka sporą łychę mąki ziemniaczanej i tym poratować.
          Latem można toto mieszać z czekoladą albo owocami wszelakimi, trochę bardziej dosładzając w razie potrzeby, i mrozić w pudełkach od jogurtów z patykiem w środku - wychodzą fajne i zdrowe lody smile

          Poza tym można dodać żółtka do wszelkich sosów, zup, mleka gotowanego,żeby zrobić budyń, kaszkę czy grysik, kisielu (ale nie tego chemicznego paskudztwa ze sklepu - najlepiej robić z soku, cukru i maki. ziemniaczanej)...

          No i wreszcie może jednak się skusi na pastę jajeczną? Taka najprostsza to jajka na twardo zmiksowane w blenderze z koperkiem - jeśli konsystencja jest za mało pastowana, można poratować "kisielem" z łyżeczki mąki ziemniaczanej zagotowanej z odrobiną wody, albo po prostu kwaśną śmietaną (dla dorosłych oczywiście najlepsza z majonezem smile ).
      • mama_janka007 Re: kogiel mogiel 11.11.12, 13:05
        o maaaatko co za analfabetyzm....
    • dorkamamakacpra Re: kogiel mogiel 11.11.12, 06:50
      hej,jeśli lubi na słodko jak mój synek(19 miesięcy),to zawsze się sprawdza kisiel i budyń z żółtkiem,jeśli ich jeszcze nie robiłaś sama to w necie jest pełno przepisów,a najważniejsze to to ,że nie podajesz nic surowego.
    • carmita80 Re: kogiel mogiel 11.11.12, 12:11
      Hmm, u nas hodowli klatkowe wogole nie ma. Jaja sa organic albo free range. Drob musi miec dostep do swiatla natualnego i wybieg na zwenatrz o okreslonych wymiarach w stosunku do ilosci w stadzie. Nawet swinie sa hodowane na zewnatrz.smile
      Takze z kogla-mogla nici, choc moj mlodszy lubi i czasem jada, a on bardzo niejajkowy jest. Za to starsza corka jajkowa od zawsze ale kogla-mogla nie lubi. Custard bo ten krem chyba opisala mama-cudownego-misia jest swietny, dostaja w szkole do deserow czesto, jajkowa nie lubi a jajkowy owszem i to bardzo.smile Mlody spozywa jajka w postaci, w ktorej ich nie widac i nic mu nie brakuje.
      • mama-cudownego-misia Re: kogiel mogiel 11.11.12, 13:06
        I bardzo dobrze, ze nie ma chowu klatkowego smile W PL jest, ale takich jajek nie kupuję, bo mi żal zwierzaków.

        A krem angielski to jak najbardziej custard.
    • aga-600 Re: kogiel mogiel 11.11.12, 14:13
      bardzo dziekuje za podpowiedzi. na pewno skorzystam z przepisow na slodko. fajnie jakby mala jadla bo to same witaminysmile
      • mama-cudownego-misia Re: kogiel mogiel 11.11.12, 16:32
        Tak właściwie to nie, bo rozkładają się w trakcie gotowania. Ale to wciaż jest bardzo dobre źródło żelaza smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka