Dodaj do ulubionych

Wcześniak a ADHD

07.10.13, 22:42
Chciałbym się dowiedzieć, czy na forum są mamy wcześniaków u których stwierdzono ADHD?
Dużo czytałam o buncie dwulatka, ale to co wyczynia moja mała, to przechodzi ludzką wyobraźnię. Mam już dwoje dzieci, które nie były aniołkami i dały popalić, ale Ada to więcej niż żywioł. Żadna zabawa nie zainteresuje jej dłużej niż 3min i do tego nie chce (nie potrafi?) bawić się sama, klocki odpadają, układankę ułoży, ale zaraz ją rozrzuci, niekiedy uda mi się namówić ją do posprzątania. Lubi słuchać bajek czytanych, ale krótkich (i wierszem), te dłuższe muszą być streszczane. Rysuje kredkami, ale ktoś musi z nią, przy czym nasze rysunki "agresywnie" zamalowuje, farbkami też i uwielbia czarny kolor, na kartce maluje ok. 2min, później po sobie, po ścianach. Jak się zdenerwuje uderza głową, najczęściej rzuca się na podłogę i czołem, boli ją, ale nadal to robisad wygląda to strasznie. No i jeszcze mogłabym tak pisać, ale jeśli są tu mamy dzieci z ADHD, to może coś podpowiedzą: czy już się martwić, czy może wprowadzić jakieś konkretne zachowania. Zaczynają mnie trochę denerwować opinie, że Ada jest rozpieszczona i rozpuszczona, ale naprawdę nie pozwalam jej na wszystko - wchodzi na stoły, na blaty kuchenne, za każdym razem jest powstrzymywana, albo już ściągana (robi to bardzo szybko) z tłumaczeniem, że zrobi sobie krzywdę - nie docierasad. A może ja jestem nieudolną matką? Proszę o rady, przecież nie będę dzwoniła do p. Doroty Zawadzkiejwink
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: Wcześniak a ADHD 07.10.13, 23:07
      U nas stwierdzono Adhd, nie jest to wprawdzie bardzo skrajny przypadek, ale jest kiepsko.
      Przechodziliśmy walenie głowa, samookalecznie, samoagresję, fizyczna i słowna,ucieczkę , wybieganie na ulice,. Szymek dopiero od niedawna umie obejrzec w calosci film. ma 9 alt, bierze leki w dni szkolne.
      Moja mama tez mowi ze jest rozpieszczony, a teśc z kolei ze mu wszystkiego zakazujemy. Nie zwracam na to uwagi.
      Adhd mozna stwierdzic dopiero w wieku 6-7 lat, także masz szansę ze to tylko nadpobudliwośćsmile

      • k-ld Re: Wcześniak a ADHD 07.10.13, 23:36
        Hmmm... tak się tylko na chwilę wtrące... kiedy czytam to wszystko, martwię się, że mój synek też może mieć taki problem, skończył teraz 1,5 roku, ale większość z tych rzeczy już u niego dostrzegam... sad
        Czym w sumie różni się nadpobudliwość od adhd ???
        • mama-cudownego-misia Re: Wcześniak a ADHD 08.10.13, 08:27
          ADHD to zespół nadpobudliwosci ruchowej.
          • mama-cudownego-misia Re: Wcześniak a ADHD 08.10.13, 08:41
            psychoruchowej znaczy. Przepraszam, młodziez mnie zagaduje i nie myslę, co piszę.
            Zawsze warto iść do psychologa dziecięcego, jeśli Cię coś niepokoi - może się okazać, ze domniemana nadpobudliwośc to po prostu zywiołowość + błędy wychowawcze.
    • mama-cudownego-misia Re: Wcześniak a ADHD 08.10.13, 08:39
      U Gosi psycholog i psychiatra osobno stwierdzili nadpobudliwość, głównie w sferze emocjonalnej, chociaż przekłada się to na uwagę i ruchliwość. W tej chwili jest już po EEG, które na szczeście wyszło prawidłowe, co pozwoliło potwierdzić przypuszczenia naszych specjalistów.

      Właściwie mogłabym się podpisać pod wszystkim, co piszesz o swojej córze. Na pewno nie dalibyśmy rady bez dobrej psycholożki dziecięcej, która krok po kroku nas prowadzi (w miarę jak dziecko dorasta, wypracowane metody przestają działać i trzeba szukac nowych). Długa droga przed nami, ale naprawde widzę efekty, i nie tylko ja.

      Jesli chcesz, wieczorem napiszę Ci, co myśmy robili z kolejnymi problemami młodej (bo teraz się do pracy zbieram smile, jednak kazde dziecko jest inne i naprawdę nie ma sensu pracować nad tym samemu - musisz nagrać filmiki, spisać uczciwie najbardziej denerwujące zachowania wraz z tym, co je poprzedziło i Twoją reakcją, i iść do psychologa dziecięcego. A jak znajdziesz dobrego (nie zawsze się trafia od razu) to się go trzymaj, bo pewnie będzie jeszcze parę razy potrzebny, zanim pociecha dorośnie.

      > Zaczynają mnie trochę denerwować opinie, że Ada jest rozpieszczona i
      > rozpuszczona
      Uwielbiam zbijać z tropu takich doradców. Ani ich nikt o rady nie prosił, ani nic nie wiedzą o Twoim dziecku. Przynajmniej na nich mogę wyładować frustrację, której nie mogę pokazać młodej. Czasem tylko usłyszę, ze teraz już wiadomo, po kim córa ma "taki charakterek" wink
      • adusia29tc Re: do MCM 08.10.13, 23:12
        Bardzo proszę o porady, może być na priv. Chciałabym już podjąć choćby maleńkie kroczki, może na tym etapie da się to jakoś ogarnąć?
        Dziękuję i pozdrawiam
        • mama-cudownego-misia Re: do MCM 09.10.13, 10:05
          Podaj mi swojego maila.
          Mimo wszystko uważam, że jedynym sensownym "maleńkim kroczkiem" jest pójście do psychologa dziecięcego. To nie jest żaden wstyd, wręcz każdy wcześniak powinien od czasu do czasu do takiego psychologa trafiać na "przegląd" - moja pierwszy kontakt z psychologiem zaliczyła w wieku 11 miesięcy korygowanych i to juz było późno (koleżanki chodziły od 6. miesiąca).
          Mimo że uważam Polę za znawczynię od SI, nie zgodze się, ze przede wszystkim terapeuta SI. Od niepokojących zachowań jest psycholog, i to on powinien najpierw poszukać przyczyny. Może zasugeruje tarapię SI, a może problem leży gdzie indziej.
          • adusia29tc Re: do MCM 09.10.13, 21:34
            adusia29tc@gazeta.pl, jeśli chodzi o wizytę u psychologa to muszę "rozejrzeć się", najbliżej mam do Wrocławia, ale to 70km i dobrzy byłoby (szczególnie dla Ady) trafić już do dobrego psychologa
            • mama-cudownego-misia Re: do MCM 10.10.13, 07:20
              Mówisz, masz wink
              Psychologa z Wrocka Ci akurat mogę polecić - Panią Kowiel-Bombałę, do której my sie zwracamy w razie awarii. Reszta na priva.
    • polaa27 Re: Wcześniak a ADHD 08.10.13, 10:09
      Do Zawadzkiej moze nie dzwon, ale do terapeuty SI jak najbardziej, bo to moga byc zaburzenia integracji sensorycznej. ADHD diagnozuje sie u dzieci w wieku szkolnym.
      • mamaduo Re: Wcześniak a ADHD 08.10.13, 19:46
        wczesniaki moga byc nadpobudliwe, moga miec zaburzenia koncentracji, moga miec problemy z uczeniem sie, moga zle reagowac na nadmiar bodzcow - to jeszcze nie oznacza, ze beda mialy ADHD. Ich mozg rozwija sie inaczej, dojrzewal w innych warunkach, otrzymywal zupelnie inne bodzce, niz powinien.
        Dlatego przede wszystkim dobry psycholog (nie taki, ktory Ci od razu zaszufladkuje dziecko), terapeuta SI, moze pedagog. I trzeba dziecku dac czas, obserwowac, wziac poprawke na wczesniactwo, pracowac, wspierac, wspomagac...
    • kamila.mama Re: Wcześniak a ADHD 10.10.13, 13:50
      Jeśli trafisz na dobrego psychologa czy psychiatrę to pomoże ci wprowadzić metody behawioralne żeby uzyskać poprawę zachowania. poczytaj też w necie o takich metodach. poza tym to wcześniaki są zagrożone nadpobudliwością ze względu na stopień niedojrzałości ukł. nerwowego. trzeba naprawdę dobrego specjalisty żeby to ocenił bo łatwo o pomyłkę. sposób wyrażania złości (np.uderzanie głową)też można zmienić ucząc dziecko akceptowanych sposobów i tu też metody behawioralne są najskuteczniejsze. warto tez przyjrzeć się metodom wychowawczym. może coś jest do zmiany... powodzeniasmile
      • adusia29tc Re: Wcześniak a ADHD 10.10.13, 23:01
        Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi.
        A już myślałam, że mogę "zapomnieć", że Ada jest wcześniakiem, chociaż pamiętam, każdy dzień jej pobytu w szpitalu ( byłam z nią każdego dnia od rana do wieczora). Konsekwencja nie jest mi obca, jak wspominałam mam dwójkę dzieci i w ich wychowaniu działała "cuda", przy Adzie mam wrażenie, że się nie sprawdza, ale może konsekwentnym w jednym działaniu trzeba przy niej być dłużej i tu się pojawia takie słowo jak "cierpliwość", a moja chyba już się wyczerpałasad
        • rewolka404 Re: Wcześniak a ADHD 11.10.13, 09:31
          ja bm jednak jak najszybciej poszla do terapeuty SI. Potrzebe wspinania czy walenia glowa w sciane mozna probowac zaspokoic w inny sposob. Ja bylam z okolo potoraroczniakiem na jednej wizycie i efekty byly niewiarygodne. Mialam dziecko, ktore wolalo skakac niz spac, musialo stukac nogami albo rekami, zeby sie wyciszyc, zaczynalo walic glowa...Tak czy siak, wczesniaka terapeuta SI powinien zobaczyc.

          Psycholog nam jakos w tym nie pomogl, moze na jakiegos super nie trafilismy. Jestesmy pod jego opieka w owi.

          Warto zainwestowac w trampoline, hustawki i tunele z ikea, zapewnic jak najwiecej aktywnosci na placu zabaw.
          • mama-cudownego-misia Rewolko, 14.10.13, 10:09
            Akurat ta psycholog, której namiary podałam Adusi, ma pokończone kursy SI.
            Ja wiem, że kusi, żeby samemu diagnozować dziecko, ale "po bożemu" to jest najpierw psycholog, który w razie potrzeby wysyła do innych specjalistów - psychiatry, neurologa, speca od SI, logopedy, na badanie słuchu... Tym bardziej, że nie wydaje mi się, zeby walenie łebkiem o podłogę w czasie wściekania się było formą dostymulowania się.
            • rewolka404 Re: Rewolko, 14.10.13, 22:52
              Nikt nikogo nie diagnozuje. Macie dobrego psychologa, ktory zna sie na Si to super, ale liczenie tylko na psychologa to moze i "po bozemu", ale liczy sie skutek. U nas zaburzen SI nie bylo a pomogla wizyta u terapety SI, ekspresowo.
              • rewolka404 Re: Rewolko, 14.10.13, 22:54
                i wczesniaka zawsze pownien terapeuta SI zobaczyc. Psycholog zreszta tez.
                • mama-cudownego-misia Re: Rewolko, 15.10.13, 08:24
                  Nie mogę sie zgodzić z tym, że terapeuta SI powinien zobaczyć każdego wcześniaka, i to z dwóch powodów.

                  Po pierwsze musisz mieć świadomość tego, że skuteczność terapii SI jest kontrowersyjna - badań przeprowadzono na ten temat sporo i te metodologicznie akceptowalne nie wykazały znaczacych postepów dzieci ćwiczonych SI w stosunku do grup kontrolnych.
                  Na pewno nie zaszkodzi, ale trudno uważać kontrowersyjną metodę za "pierwszą linię frontu" w pracy z dzieckiem, bo zwyczajnie ryzykujesz przegapienie czegoś ważnego.

                  Dodatkowo specjalista od SI miewa baaardzo różne kwalifikacje zawodowe, nie każdy jest rehabilitantem czy psychologiem, nie każdy ma doświadczenie w pracy z dziećmi innymi metodami. Ktoś taki może mieć ograniczoną albo czysto teoretyczną wiedzę o innych możliwych przyczynach problemów dziecka, i dlatego nie do końca nadaje się do diagnozowania. Będzie analizował objawy tylko pod kątem swojej specjalności, może coś przegapić i ryzykujecie, że będziecie się radośnie turlać i zawijać w kocyk, gdy dziecko będzie tak naprawdę potrzebowało pomocy np. neurologa czy psychiatry.

                  Dlatego warto się trzymać podziału na specjalistów "pierwszego kontaktu" (pediatra, a od problemów z zachowaniem psycholog) i całą resztę - neurologa, psychiatrę, rehabilitanta i co tam Wam jeszcze będzie potrzebne.

                  SI to akurat dodatek - a nuż akurat Wam pomoże. Niektórym nawet terapia kranio-sakralna i homeopatia pomagają, mimo że jest to współczesne szamaństwo i hochsztaplerstwo. Ale warto zachować dystans i zdrowy rozsądek i najpierw wypróbować konwencjonalne, sprtawdzone metody o udowodnionej skuteczności.
                  • kamila.mama Re: Rewolko, 16.10.13, 12:32
                    A propos waszej dyskusji "psycholog czy terapeuta SI"... moje dziecię ma problem ruchowy z rączkami tzn. bardzo często dotyka paluszkami nie całą dłonią. wygląda to trochę jak delikatne skrobanie, drapanie. raczki ćwiczymy już długo i zaczęliśmy mieć wątpliwości o co chodzi, czemu nie bierze całą dłonią, nie głaszcze czegoś całą dłonią. Terapeuta SI uznał że to na pewno integracja sens. dawać różne faktury do rak itd. rehabilitant za bardzo nie wiedział ale uznał że chyba tez si. ja miałam wątpliwości bo nie zauważyłam żeby kamil miał nadwrażliwość w obrębie rąk ani gdziekolwiek. chętnie grzebie w pudełku z grochem, fasolą i innymi "ziarnami", super podobało mu się grzebanie w błotku, piasku z wodą, jedzeniu, wszelkich pianach, kisielu itd. ostatnio pytałam o to psychologa właśnie i co mi odp. otóż u dziecka ze zwiększonym napięciem w obrębie dłoni łatwiejszy jest ruch samymi paluszkami niż całą dłonią. poza tym w rozwoju najpierw jest ruch całą ręką a potem dłonią itd. wyjaśniła mi i powiem szczerze bardziej to do mnie trafia niż to co mówił terapeuta si. więc uważam, że lepiej najpierw iść do psychologa a potem posiłkować się innymi specjalistami. terapeuci si nie koniecznie maja szeroką wiedzę nt. rozwoju dziecka i zaburzeń, nie koniecznie zobaczą to co może zobaczyć dobry psycholog, który ewentualnie pokieruje na si. smile
                    • kamila.mama Re: Rewolko, 16.10.13, 12:33
                      Dodam, że mój syn jest po wylewach III/IV i ma opóźniony rozwój...
                    • mama-cudownego-misia Re: Rewolko, 16.10.13, 13:06
                      smile
                      To jest w ogóle szerszy problem, bo specjaliści raczej stawiają diagnozę ze "swojej działki", ignorując inne powody. Akurat mojego dziecięcia to nie dotknęło, bo miałam pod ręką takiego doktora "od wszystkiego", ale ja swego czasu miałam 6 diametralnie różnych diagnoz tego samego problemu, od rzadkiego nowotworu aż po egzotycznego pasożyta z Afryki środkowej i właściwie każdy się upierał przy diagnozie, podpierając wynikami badań, a ja musiałam sama wybrać, na co sie leczyć smile.
                      Dlatego potrzebny jest taki ktoś, kto ma podstawie wstępnych objawów "posortuje" pacjentów i ewentualnie odeśle do specjalistów.

                      Akurat namiar, który dałam Gospodyni wątku, to dobry adres i jestem pewna, że sprawdzi się również, jeśli trzeba będzie dziecko odesłać dalej.
    • misiekjasiek Re: Wcześniak a ADHD 15.10.13, 19:28
      Mała ma teraz 3 lata, tak?
      To był w zasadzie wiek, kiedy moi chłopcy zaczynali się uspokajać, tzn. kiedy ja mogłam nad nimi zapanować wink
      Opis Twojej małej bardzo pasuje do moich bestii. Fakt faktem, gdy są osobno są spokojniejsi ale daleko im do "normalnych" dzieci. Był czas, że zastanawialiśmy się z mężem, czy w tych wszystkich filmach/serialach faszerują dzieci jakimiś środkami, bo to niemożliwe, żeby tak siedziały w jednym miejscu dłużej niż 2 minuty.
      Mam nadzieję w tym roku, że uda się pojeździć na sankach - nie zobaczysz moich chłopców SIEDZĄCYCH na sankach, zwykle widok jest taki, że ja ciągnę puste wagony a oni tarzają się w śniegu. Spacery to nigdy chodzenie ale schylanie, podbieganie, zrywanie chwastów/kijków, kamienie, śmieci. Są jak króliczki duracelki, niezmordowani, energiczni, wygadani, uffff.
      Co prawda zakupy/przechodzenie przez jezdnię/wszelkie umiejętności tego typu mamy wyćwiczone i na 5+ ale roznosi ich energia 24h.
      Ja nic sensownego nie poradzę oprócz tego, że pediatra nasza podczas każdej wizyty powtarza, jakie to oni mają ADHD i uporczywie wysyła mnie na diagnozę. Ja nie idę, czekam co się z tego wykluje, ćwiczymy w domu sami metodą prób i błędów. Ostatnio podczas wizyty byli bardzo spokojni, pediatra z podziwem zachwalała efekty "terapii" (na której w życiu nie byliśmy, heh).

      W każdym razie zaczęliśmy suplementację Eye Q i czekam na efekty. Może u nas też zadziała. Najbardziej chodzi mi o zachowania zagrażające zdrowiu i życiu, których jest sporo.

      Acha, jedyny sposób jaki mogę polecić, to cierpliwość (rodzica) i zapobieganie nudzie (dziecka).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka