Chciałbym się dowiedzieć, czy na forum są mamy wcześniaków u których stwierdzono ADHD?
Dużo czytałam o buncie dwulatka, ale to co wyczynia moja mała, to przechodzi ludzką wyobraźnię. Mam już dwoje dzieci, które nie były aniołkami i dały popalić, ale Ada to więcej niż żywioł. Żadna zabawa nie zainteresuje jej dłużej niż 3min i do tego nie chce (nie potrafi?) bawić się sama, klocki odpadają, układankę ułoży, ale zaraz ją rozrzuci, niekiedy uda mi się namówić ją do posprzątania. Lubi słuchać bajek czytanych, ale krótkich (i wierszem), te dłuższe muszą być streszczane. Rysuje kredkami, ale ktoś musi z nią, przy czym nasze rysunki "agresywnie" zamalowuje, farbkami też i uwielbia czarny kolor, na kartce maluje ok. 2min, później po sobie, po ścianach. Jak się zdenerwuje uderza głową, najczęściej rzuca się na podłogę i czołem, boli ją, ale nadal to robi

wygląda to strasznie. No i jeszcze mogłabym tak pisać, ale jeśli są tu mamy dzieci z ADHD, to może coś podpowiedzą: czy już się martwić, czy może wprowadzić jakieś konkretne zachowania. Zaczynają mnie trochę denerwować opinie, że Ada jest rozpieszczona i rozpuszczona, ale naprawdę nie pozwalam jej na wszystko - wchodzi na stoły, na blaty kuchenne, za każdym razem jest powstrzymywana, albo już ściągana (robi to bardzo szybko) z tłumaczeniem, że zrobi sobie krzywdę - nie dociera

. A może ja jestem nieudolną matką? Proszę o rady, przecież nie będę dzwoniła do p. Doroty Zawadzkiej