Wiem że to częsty problem u wcześniaków. Nas też nie ominęło. Emilka 24tc, 630 gr teraz 21 ms.zaczęła pięknie podnosić nogi do góry i bawić się nimi a przy tym wymyśliła jeszcze że może sobie uciskać pewne miejsca

Już mieliśmy kulania na bok, fajnie bawiła się pałąkiem i zabawkami zawieszonymi na nim. A teraz rozwój znów stoi z powodu tego nowego fajnego zajęcia. Tylko to i nic więcej ją nie interesuje. Zabawek nie widzi, nie kula się i nie bawi się nogami. Ma najlepsze zajęcie i jest zła jak ją z tego wybijam. Minie samo? Znudzi się ? Co z tym robić?