ziutka23 21.07.06, 15:19 Witajcie Mamy! Czy ktoś ma doświadczenie z przepuklinka pępkową u maluszka? Jak się jej pozbyłyście? Podobno sama znika w miarę wzmacniania się mięśni brzuszka. Czy rzeczywiście? Dzieki na odp! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulap4 Re: Przepuklina 21.07.06, 16:01 Witam! Moja córeczka miała przepuklinę pępkową i to bardzo dużą, nic z tym nie robiłam , nie zaklejałam itp., wchłonęła się sama po kilku miesiącach. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia. Odpowiedz Link
kawaro Re: Przepuklina 21.07.06, 19:37 Lubek też miał przepuklinę pępkową. Pierwszy chirurg, do którego trafiliśmy nie kazał plastrować, tylko układać na brzuszku maluszka. Drugi, który widział tę przepuklinę (leżeliśmy wtedy w szpitalu) zaplasterkował i kazał to robić. 3 lub 4 dni maluch miał plaster, skóra pod nim oparzona - odkleiliśmy (taka instrukcja) i następnego dnia będąc w szpiatlu na EPO , wstąpiłam na izbę przyjęć chirurgiczną, ażeby chirurg zaplasterkował przepuklinkę. Był to już inny chirurg (szpital Litewska - dr Warchoł), który kategorycznie zabronił plasterkowania i polecił, abym zapisała się do niego, do przychodni przyszpitalnej - miałam się powołać na niego, że mamy ustaloną wizytę (wiadomo jakie są problemy z zapisami). Byliśmy u niego kilka razy, zalecenia: jak najwięcej kłaść na brzuszku, w miarę rozwoju maluszka i jego nowych umiejętnosci ruchowych przepuklina miała zniknąć. I tak się stało. Mamy się tylko jeszcze pokazać jak maluch zacznie stawać/chodzić (ma teraz 8 m-cy). I takim sposobem bez plasterkowaniia ogromna góra wchłonęła się. U chłopców przepuklina jest mniej niebezpieczna, u dziewczynek, a właściwie już dorosłych kobiet potrafi wyjść przy ciąży. Trochę się rozpisałam. pozdr Kasia Odpowiedz Link
mlagodna Re: Przepuklina 23.07.06, 23:44 My mieliśmy ogromną przepuklinę, która utrudniała Grzesiowi wypróżnianie się. Nasz pediatra mówił że małe szanse na wchłonięcie się, chirurg kazał dużo kłaść na brzuszku a przy problemach z wypróżnianiem - chować ją i masować brzuszek. Posłuchałam mojej mamy - kupiłam papierowy plaster - zakleiłam cały brzuch - chowając fałd skóry do środka. Po paru tygodniach - plaster sam sie niszczył i odklejał więc go podcinałam - po całkowitym odcięciu plastra - ukazał się śliczny pępuszek schowany do środka. Pielęgnowaliśmy go kładąc go często na brzuszku ) i przepuklina nie wróciła. Została nam jeszcze cholera pachwinowa... Musimy iść chyba na zabieg - odkładam jak moge... pozdrowionka Odpowiedz Link
tolka11 Re: Przepuklina 24.07.06, 11:42 Pachwinowej nie warto odkładać. Im większe dziecko tym gorzej to znosi.U nas to zabieg jednego dnia [w normalnym szpitalu w ramach NFZ]. Rano na oddział wieczorem do domu. Laparoskopowo, więc nie ma śladu. Młody pierwszy zabieg miał na pół roku, drugi na rok [przepuklina była obustronna]. Zabieg + wybudzanie trwały 60 min. Odpowiedz Link
moni_flis Re: Przepuklina 24.07.06, 12:36 Nasz chirurg dzieciecy krytykowal plasterkowanie, twierdac, ze robi ono wiecej szkody niz pozytku! Wiekszosc przepuklin brzuszkowych samo sie wchlania, a cudowne uzdrowienie przypisuje sie noszonym plaster -co oczywiscie nie jest prawda! Wedlug specjalistow (chirurgow dzieciecyh nie pedatrow) najskuteczniejsze jest ukladanie dziecka na brzuszku! Odpowiedz Link
mbkow Re: Przepuklina 24.07.06, 13:38 synek tez ma przepukline pepkowa. ogladalo go 3 neonatologow i zaden nie kazal zaklejac, jedna pani doktor powiedziala, ze moge sprobowac. ale teraz jest fatalny czas na zaklejanie, caly czas goraco, wiec nie zakleilam. tak czy inaczej wszyscy powtarzaja, ze w miare wzmacnoania miesni zniknie. wierze im Odpowiedz Link
mama_oliwki1 Re: Przepuklina 31.07.06, 08:17 witaj moja Oliwcia miala przepukline pepkowa niebyla duza ale przy wysilku np gdy plakala to sie powiekszala wiec razem z chirurgiem doszlismy do wniosku ze dobrze by bylo ja zaklejac takimi specjalnymi plastrami, tak tez robilysmy i ladnie sie wszystko zagoilo. jezeli przepuklina jest dosc duza maluszek potrzebuje zabiegu ale mozna tego uniknac pozdrawiamy Ewa i Oliwcia Odpowiedz Link