Dodaj do ulubionych

problem kupkowy

25.04.07, 12:00
Hmm mam taki problem Moja corcia (26tc) teraz ma 8 miesiecy (5 kor) do 6 mies
byla tylko na piersi i iloscią kup w ciagu dnia wogole niezawracalam sobie
glowy, robila je prawie po kazdym karmieniu (pytałam lekarzy- to normalnesmile).
Od czasu rozszerzenia diety o zupki i deserki ilosc kup to ok 5 dziennie, ja
podchodzilam do tego bezstresowo- taka jej "uroda" ale mój mąż się tym
przejmuje wiec dzis poszperalm troche po internecie i tez zaczelam sie
niepokoić po tym co wyczytałam ze może to jakieś problemy z wchłanianiem.
Weronika je chętnie i nawet dośc sporo (5x pierś, zupka-130 g, ok 150-200 ml
soku, deserek) na poczatku pzrybierala na wadze ok 500-600 g/m-c, teraz jest
to ok 300-400g/m-c, obecnie wazy ok 5100. Pewnie zapytam o to lekarza przy
nastepnej wizycie-ale dopiero po długiej majowce. Moze macie jakies
doświadczenia w podobnych sprawach?
Pozdrawaim
Obserwuj wątek
    • traganek Re: problem kupkowy 26.04.07, 08:26
      Ja nie widzę, żadnego problemu. Rośnie jak każdy wcześniak z tego tygodnia
      ciąży- moim zdaniem jak na dziewczynkę to i tak nieźle waży. je jak mówisz
      normalnie. A z kupkami to jest różnie. Antoś robił jedną na dwa dni, Zosia
      nawet 7 razy dzienne
      • goskagb Re: problem kupkowy 26.04.07, 09:32
        Dzieki Traganku, poprostu udzielił mi sie niepokoj męża, a wiesz jak człowiek
        poczyta sobie rózne rzeczy na necie to wyobraźnia zaczyna działać smile
        PS Cały czas śledze losy Twoich Szkrabów. Mnostwa zdrowka i radości zycze
    • kicia031 Re: problem kupkowy 26.04.07, 09:46
      Wiesz co, ja mialam podbny problem z moimi chlopakami, zwlaszcza ze mlodszym.
      Rozne sa tu opinie lekarzy, jedni uwazaja, ze to w porzadku, inni - zwlaszcza
      starej daty - ze jednak nie. Na pewno mozesz kwestie kupkowe regulowac dieta -
      dodaj np wiecej marchewki do zupki - jak karmisz sliczkami - tak wnosze z
      ilosci pozywienia jakie podajesz, to mozesz kupic sliczek z sama marchewka
      Gerbera i dodac troche dodatkowo do zupki. I zmniejszylabym ilosci sokow
      owocowych - teraz jest taki trend, by nie podawac za duzo sokow, ane tez
      rozwalniaja stole=c i przyspieszaja perystaltyke jelit. Podobnie z deserkami -
      nam zalecono podawanie 2 razy dzienie zupki jarzynowej i nie wprowadzanie zbyt
      duzej ilosci owocow... Wlasciwie dlugi czas wcale owocow, tylko warzywa...
      I jeszcze mam taka sugestie odnosnie jedzenia: jesli malutka chetnie zjadla
      caly sloik zupki, to odpal jej nastepny - moze jeszcze zje. Moim zdaniem te
      porcje sliczkowe - zwlaszcza Gerbery, ktore maja 130g, to troche za malo jak na
      porcje, Bobovita ma 150 g, ale czesto dziecko zje nawet wiecej...
      • goskagb Re: problem kupkowy 27.04.07, 09:13
        Dzieki, soki juz jakis czas podejrzewałam bede musiła je czyms zastąpić bo
        Młoda uwirelbia sobie popijac po obiadku, bez deserku popoludniu jest placz
        więc pewnie bedzie go poprostu mniej smile, a co do ilości to juz wypróbowałam ze
        te 20 g wiecej Bobovity to narazie zaduzo dla Mlodej i w zupelnosci gerberek
        wystarcza mysle jednak ze niedlugo bedzie chciala wiecej jak podrosnie
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka