Muszę się znowu pochwalić postępami bliźniaków. Właśnie skończyły 16
mc (13 korygowany). Antek już ładnie chodzi przy meblach, cały dzień
raczkuje- a raczej biega na raczkach. Umie się schylić po jakiś
przedmiot ze stania. ŁAdnie siada. Ostatnio nauczył się wchodzić na
fotel i do wózka. Próbuje stanąć bez trzymania. A Zosia zaczęła
wreszcie pełzać- na razie powoli ale myślę, że niedługo już będzie
gonić brata.
Umysłowo są na tym samym poziomie. Czasami jestem w szoku, że aż tak
dużo rozumieją. Nauczyli się wykkonywac proste polecenia typu daj
jakiś przedmiot, rzuć piłkę.
Kiepsko nam razie idzie nauka picia z kubeczka

Dużo z maluchami podróżujemy i im się to najwyraźniej podoba.
Wszystko zaczyna być na dobrej drodze