jk1977
26.09.07, 12:42
cześć dzieczyny. Jestem mamą roczniaka. Urodził się w36
tyg.ciąży.Większość nerwów i badań mamy już za sobą.Ale pozostała
dziurka w serduszku. Nie wiem jak to się fachowo nazywa, lekarka
mówiła żę dużo dzieci ma tę dziurkę.
Na początku żylismy nadzieją ,że zamknie się ona w ciągu 1 roku-
gdyż większość się wtedy zamyka.No ale nam się nie udało.Musimy
czekać teraz niby do 6 roku życia ,bo to termin do którego powinien
się otwór zamkąć.Dziecko rozwija sie normalnie, nie ma zadyszki- tak
mi się przynajmniej zdaje.
Dziewczyny napiszcie czy Wasze dzieci też to miały i do kiedy się
zrastała dziurka.Za pare miesięcy mamy się zgłoscić do szpitala na
echo serca.Nie maiłąm pojęcia ,że dziecko musi być uśpione do tego
badania.Lekarka mówiła ,że jest sę dłużej niż 1 dzień w
szpitalu.Napiszcie też jak u Was wygłądały te badania.
A jak się nie zrośnie to co wtedy operacja?CZy można tak żyć z tą
wadą bez operowania?
pozdrawiam wszystkie dzielne mamy i ich pociechy