Dodaj do ulubionych

asymetria głowy

22.11.07, 03:39
Gabrys ma dość dużą asymetrie, uwielbia spać z główka na jednym
boku.Jeden lekarz mówi:bardzo nie dobrze, przekładać na drugi
boczek,drugi:nic wielkiego samo się cofnie,trzeci:dużo kłaść na
brzuszku bo samo nie przejdzie.Kota można dostać, juz nie wiem kogo
słuchać,napiszcie jak było u was.
Obserwuj wątek
    • ziutka23 Re: asymetria głowy 22.11.07, 08:47
      Z własnego doświadczenia powiem: SAMO NIE PRZEJDZIE. U naszego synka
      w wieku 2-3 m-cy zycia zauważyłam asymetrię. Natychmiast zaczęliśmy
      rehabilitację metoda Bo-Bath. Trwało to ok. 10 m-cvy i nie
      przyniosło efektów. W międzyczasie widział do naturalnie neurolog i
      ortopeda. Kazali ćwiczyć, sam z tego wyrośnie twierdzili. KOlejne
      podejrzenie to wada wzroku. Przerzuciliśmy się na Vojtę.
      Rehabilitanka kazała nam jednak przyśpieszyć konsultację u okulisty,
      bo te ćwiczenia przynosiły małemu więcej stresu niż pożytku.
      Okulista wykrył nadwzroczność. Potwierdziło to badanie również u
      innej okulistki. Tyle że ta druga stwierdziła, że Maciej ma zeza
      skośnego, który nie nadaje się do niczego innego jak tylko operacji.
      W stowarzyszeniu Tęcza jednak usłyszeliśmy, że to absolutnie nie
      jest zez, tylko co najwyżej osłabiony mięsień w oku i że należy
      skupić się na ćwiczeniach Bo-Bathem, że jak głowa dobrze się ustawi,
      to oko też. Widzisz więc, jak wiele problemów może się pojawić
      po "zwykłej" asymetrii. Wątpię, by spanie na brzuszku dało jakiś
      efekt. Radzę skonsultować się, póki jest czas, z jakąś poradnią
      rehabilitacyjną, z dobrym neurologiem i ortopedą. Pozdrawiam i dużo
      zdrówka dla pociechy życzę, Monika
      • traganek Re: asymetria głowy 22.11.07, 08:59
        Wiesz co, ci lekarze chyba nigdy nie słyszeli tak naprawdę o
        asymetrii. Asymetria nigdy sama nie ustępuje (nikt mi nie wmówi, że
        układanie głowy cofnie asymetrię), gdyż nie jest to tylko kwestia
        głowy lecz całego ciała. Dla laika jest to niewidoczne ale
        profesjonalny rehabilitant zawsze dostrzeże asymetrię. Udaj się jak
        najszybciej do jakiegoś dobrego rehabilitanta (metody vojty lub
        bobath), bo im szybciej zaczniecie ćwiczenia, tym większa szansa, że
        dziecko nie będzie miało asymetrii w przyszłości. Niestety dzieci z
        nieleczoną asymetrią mają duże problemy z poruszaniem się, więc
        problemu nie można bagatelizować. My walczyliśmy z asymetrią jakieś
        10 mcy, teraz już jest lepiej, ale chyba nigdy nie będzie idealnie,
        bo zaczęliśmy ćwiczyć późno.
        • 100ania Re: asymetria głowy 22.11.07, 11:35
          Dziewczyny mają rację: asymetria sama sie nie cofnie. Potrzeba właściwej pielęgnacji (instruktaz przeprowadzi każdy terapeuta NDT Bobath), a często również ćwiczeń.
          • ocwiejka Re: asymetria głowy 22.11.07, 11:59
            Omatko ale mnie zdołowałyście.Mielismy zacząć ćwiczenia metodą
            Vojty trzy tygodnie temu ale przyplątało sie zapalenie płuc i
            wylądowaliśmy w szpitalu.Następny termin mamy wśrode , aż się boje
            jak to będzie.
            • traganek Re: asymetria głowy 22.11.07, 14:58
              Będzie dobrze. Byle się nie poddawać i ćwiczyć.
              • 100ania Re: asymetria głowy 22.11.07, 15:30
                Dobrze będzie smile
                Tylko musicie koniecznie zacząć ćwiczyć i wszystko się wyrówna.
            • ocwiejka Re: asymetria głowy 22.11.07, 17:21
              mam nadzieje że jakoś to będzie
              • pusia2007 Re: asymetria głowy 22.11.07, 19:00
                Mój synek ma lekką asymetrię głowy.Neurolog kazała mi kłaść go jak
                najwięcej na brzuchu(mały tego nie lubi).Dziś zadzwoniłam do
                rechabilitanta który poinformował mnie że jeśli asymetria powstała
                na skutek złego ułożenia w łonie to po pewnym czasie kładąc go do
                spania na boki powinno się trochę poprawić.Powiedziała mi również że
                nie ma typowych ćwiczeń na korektę głowy. Dodam że pomimo złego
                ułożenia w łonie wpływ miało również to iż upodobał sobie jedną
                stronę.Tak więc moje ćwiczenia polegają na tym iż kłade go na
                właściwym boku i zagradzam wałeczkiem co daje marny skutek gdyż on
                po pewnym czasie i tak kładzie się tak jak lubi.Więc wstaje w nocy i
                go poprawiam czasem nawet co godzinę, przerwę mam tylko wtedy kiedy
                zmęczona sama mocniej przysnę.
                • ocwiejka Re: asymetria głowy 22.11.07, 21:43

                  --Gabryś lubi spać na brzusiu i często tak śpi , ale chyba niewiele
                  to daje, a znów na boku nie daje się ułożyć
                  URL=www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a67641b21cf4c102]http://images29.fotosik.pl/111/a67641b21cf4c102m.jpg[/URL]://images25.fotosik.pl/103/159287b58fca83a6m.jpg[/IMG][/URL]
                  • traganek Pusia2007 23.11.07, 09:53
                    Twój rehabilitant nie ma racji. Cała metoda vojty to ćwiczenia na
                    asymetrię (między innymi). Asymetria tak jak już pisałam, to nie
                    samo ułożenie głowy. Asymetria "siedzi" w kręgosłupie.
                    Do tego podkładanie dziecku czegoś pod tę gorszą stronę powoduje, że
                    ono instynktownie jeszcze bardziej pcha główkę w tym kierunku. Mi
                    też tak kiedyś radzili robić. Efekt= Antoś miał spłaszczoną główkę z
                    jednej strony i gdyby nie vojta nie wiem jak by to się skończyło.
                    • dooorrota Re: Pusia2007 25.11.07, 08:23
                      miałam podobny problem,u mojej coreczki spłaszczyły sie boki główki
                      i zrobił sie taki czubek z tyłu głowy.słyszałam wiele teorii co mam
                      robic,czyli:układałam a raczej starałam sie ją kłasc w odpowiedniej
                      pozycji,okładałam wałeczkami z pieluszek i cały czas
                      rehabilitowałam.i ktos mi powiedział zebym kładła małą na poduszce i
                      tak zrobiłam.nie wiem co miało wpływ na to,ze niuni główka zrobiła
                      sie kształtna,nie chcialabym tez podwazac zdania innych,ale chyba
                      cwiczenia nie sa w stanie same ukształtowac głowki
                      dziecka,pamietajmy,ze głowka takiego malenstwa jest bardzo
                      plastyczna i chyba własciwe układanie najbardziej ma
                      wpływ.pozdrwaiam cieplutko
                      • traganek Re: Pusia2007 26.11.07, 08:42
                        Układanie... Ale co z tego, że głowa już nie będzie spłaszczona, a
                        co z kręgosłupem?
                        • pusia2007 Re: Pusia2007 26.11.07, 08:57
                          Zgadzam się z tobą że kręgosłup należy rehabilitować ale ja mówiłam
                          o głowie .W moim przypadku asymetria dotyczy tylko głowy.Spowodowana
                          jest tym iż nosiłam bliżnięta i było poprostu ciasno.więc tak jak
                          usłyszałam od rehabilitanta na samą głowę nie ma ćwiczeń.Pozostaje
                          układanie, a co do kwestii że dziecko na przekór bedzie układać się
                          tak jak chce to muszę powiedzieć iż w moim przypadku trochę to zdało
                          egzamin ponieważ zauważyłam że syn sam teraz czasem odwraca głowę na
                          właściwą stronę ,przedtem wogle nie chciał.
                          • traganek Re: Pusia2007 26.11.07, 11:24
                            Wiesz co, ja o swoim a Ty o swoim. Napiszę jeszcze raz bo wiem z
                            własnego doświadczenia, że dużo osób czerpie wiedzę z internetu i
                            bez sensu byłoby gdyby ktoś mylnie to zrozumiał.
                            Nie ma czegoś takiego jak asymetria samej głowy. W skrócie opisano
                            to tu:
                            www.centrum.cyriax.pl/html/terapia_mpd.html
                            ale jest wiele naukowych publikacji na ten temat, dla wnikliwych.
                            To, że głowa jest ułożona aymetrycznie (obojętnie co spowodowało tę
                            asymetrię) rzutuje na całe ciało (głównie kręgosłup). I jeśli nie
                            jest ćwiczone do 6 mca życia, to jest to już asymetria utrwalona.
                            Nie dotyczy to tylko układania głowy- bo to, że głowa jest
                            spłaszczona to tylko widoczny sygnał dla laika. Może jestem
                            orzewrażliwona ale czasami denerwują mnie takie głupoty wmawiane
                            rodzicom przez rehabilitantów. A jak ktoś pisze, że dziecko ma silną
                            asymetrię oznacza to, że trzeba zacząć ćwiczenia natychmiast a nie
                            bawić się w układanie na poduszkach.
                            • pusia2007 Re: Pusia2007 26.11.07, 15:55
                              Po co te nerwy.Ja tylko mówie o moim przypadku.Rozumiem, że ty wiesz
                              najlepiej i diagnoza rehabilitanta jest błędna,on zapewne gada
                              głupoty.Dodam że ze swoim problemem byłam też w IMiD,u specjalisty
                              który potwierdził mi że na samą głowę nie ma ćwiczeń, ale zapewne on
                              się też myli.
                              • traganek Re: Pusia2007 26.11.07, 17:41
                                Ale Ty ciągle mnie nie rozumiesz. Wcalę nie twierdzę, że są
                                ćwiczenia na głowę, tylko przy asymetrii trzeba ćwiczyć całe ciało...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka