Witam serdecznie

Jestem mama Weronisi urodzonej w 31tc i 4 dniu przez CC z powodu
silnej gestozy niepoddajacej sie leczeniu co za tym idzie ryzyko
zamartwicy plodu.Gwiazdeczka urodzila sie 11.10.07 w CZMP w Lodzi(i
Bogu za to dziekuje). Wazyla 1100g(hipotrofia plodu 2 tygodnie),44cm
dlugosci i 8 APG. Od razu na oddechu wlasnym. Przez caly pobyt w
szpitalu(48dni)przeszla nieznaczne zapalenie odmowo-plucne, wtorna
infekcje,hiperbilurbinemie(2 dni fototerapi), 2 razy anemia i
dotaczana krew, caly czas na oddechu wlasnym i przez caly ten czas
nie potrzebowala wsparcia tlenowego.Od 27 listopada jest z nami w
domku(wyszla z waga 2090g). Obecnie wazy okolo 4,5kg, nie miewa
(odpukac)infekcji,w poradni okulistycznej po 2 kontrolach zostala
wypisana-z oczkami wszystko dobrze, poradnia kardiologiczna dopiero
w pazdzierniku tak jak i audiolog.Obecnie odwiedzamy poradnie
patologii noworodka ale tez rzadko(pierwsza wizyta byla 12 lutego
kolejna 9kwietnia) i 10 marca pierwsza wizyta u nerologa(ktorej
okropnie sie boje).
Weronisia to najcudowniejszy i najpiekniejszy skarb jak i cud nam
dany. Niewyobrazam sobie,ze mogloby to wszystko inaczej sie skonczyc.
Pozdrawiam Was serdecznie
Sylwia-mama Weronisi.