magda_e1 14.04.08, 21:57 pomóżcie. Chyba tracę mleko, co mogę awaryjnie podać dziecku by dotrwać jakoś do rana? Znajoma radzi wodę mineralną, inna herbatkę HIPPa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mama-cudownego-misia Re: czym dopajać? 14.04.08, 22:14 W jakim wieku jest dziecko? Nie masz w domu mleka modyfikowanego, ani kleiku? Nie ma w Twoim mieście nocnej apteki? Odpowiedz Link
magda_e1 Re: czym dopajać? 15.04.08, 09:40 mała ma 3 tygodnie, jest wcześniakiem z 34 tc. Noc jakoś przeżyliśmy... Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: czym dopajać? 15.04.08, 09:54 No to na kleik za wcześnie. Wiesz, generalnie na wodzie czy herbatce to Ci mała za dużo nie urośnie. Jeśli faktycznie tracisz pokarm, musisz włączyć karmienie mieszane, zaopatrzyć się w jakieś mleko modyfikowane (najlepiej by było, gdyby je dobrał pediatra, bo tego się w miarę możliwości nie zmienia, przy każdej zmianie są problemy z brzuszkiem), oraz w butelkę ze smoczkiem przypominającym pierś (jeśli karmisz piersią, a nie odciągasz - takie butelki ma min. dr brown (szeroka antykolkowa) i chyba canpol). Dziurka jak najmniejsza, nie tylko dlatego, że mała jest jeszcze mała, ale też dlatego, że jak jej będzie łatwiej pić z butli, to nie będzie już chciała z cyca. Karmienie mieszane jest uważane za równie dobre, jak karmienie tylko piersią, chociaż obarczone ryzykiem, że maluch z piersi zrezygnuje na rzecz butli. Równolegle spróbuj zawalczyć o laktację, bo to najlepsza przysługa dla małej (mózg lepiej się rozwija i regeneruje, szczególnie, jeśli podjadasz witaminy, lecytynę i dużo kwasów omega3, a na dodatek mała będzie Ci mniej chorować). Najgorszym jej wrogiem jest stres i niewyspanie. Dobrze by więc było, gdybyś spędziła dzień lub dwa z małą w łóżku. Pij dużo (nawet na siłę, co najmniej 8 szklanek wody dziennie), używaj herbatki hipp dla kobiet karmiących, nie noś obcisłych bluzek i staników (najlepiej pochodź kilka dni po domu bez stanika), nie sypiaj na brzuchu, ewentualnie przykładaj ciepłe okłady na piersi, żeby zwiększyć ukrwienie. Możesz się też zaopatrzyć w laktator i odciągać z "nieużywanej" piersi po posiłku małej. Takie mleczko możesz z powodzeniem zamrozić na później w specjalnych woreczkach (najtańsze są firmy tufi). Przyda się. Pewnie wahania w ilości pokarmu związane z fazami cyklu i poziomami hormonów są normalne, tak samo, jak nagłe skoki apetytu malucha. Odpowiedz Link
souli Re: czym dopajać? 15.04.08, 10:27 Kiedyś dopajano dzieci woda z glukozą. Ale to karmienia nie zastąpi. Odpowiedz Link
klara-sz Re: czym dopajać? 15.04.08, 12:59 NIE DOPAJAJ DZIECKA TYLKO JE KARM, JAK NIE SWOIM DO MODYFIKOWNYM MLEKIEM. MI W SZPITALU NA ROZBUDZNIE LAKTACJI DALI TAKI SYSTEM: 7,5,3 TZN. ODCIĄGASZ Z PIERSI NA PRZEMIAN PRAWA 7 MIN, LEWA 7 MIN, POTEM PO 5 I PO 3 MIN. POWRÓT LAKTACJI MUROWANY. I TAK W PORACH KARMIENIA. TROCHE SIĘ SCHODZI ALE EFEKTY SA JA PO DWÓCH DNIACH MIAŁAM WYSTARCZAJĄCA ILOSC ŻEBY NORMALNIE KARMIC. W SZPITALACH DPOAJAJA WOD Z GLUKOZĄ, ALE TO NIE JEST KARMIENIE TYLKO ZASTĘPNIK W AWARYJNYCH WYPADKACH. Odpowiedz Link
liti Re: czym dopajać? 16.04.08, 21:39 Sposobów na rozkręcenie laktacji jest wiele np.: częstsze sciąganie mleka, nawet mniejsze ilości ale np. co godzinę (trzeba uważać, bo jak jest więcej to żeby nie przesadzić w kierunku "nawału"), herbatki zwiększające laktację, masowanie piersi (nie brodawek) przed sciąganiem itd. Ja kiedyś nie wiedziałam że Bebilon Nenatal jest na receptę i poszłam do apteki żeby kupić tak po prostu. Jak powiedziałam , że to awaryjnie jakby mleka zabrakło, to chcieli mi sprzedać bez recepty. No ale ja mieszkam w małej miejscowości w W-wie to by nie przeszło. Jeśli jesteś Z W-wy to w aptece na Dworcu Centralmym można kupić Bebilon Nenetal w słoiczkach gotowy do picia po podgrzaniu- 60 ml.Ja taki kupowałam na początku, bo kiedy on by taką puszkę zjadł. Odpowiedz Link