doriiss1
26.11.08, 22:24
Witam wszystkich serdecznie. Przeczytałam mnóstwo wątków o
maleństwach i ciągle czuję niedosyt. To pewnie ta niepewność... Moja
siostra 11XI urodziła Wojtusia w 30tc (rozwój oceniony na 28tc), 920
g, 7pkt Apgar. Ciąza poczatkowo wzorowa, w 25tc podejrzenie
cholestazy,potem gestoza i cc w 30tc. Wojtuś był przez tydzien pod
respiratorem, dzis ma 15 dni i odłączyli mu tlen (zostawili tylko
taki klosz z tlenem w inkubatorze), karmia sonda dzis juz 15ml co 3
godz. (siostra sciaga mleczko). Lekarze sa bardzo oszczedni jesli
chodzi o jakiekolwiek informacje (stan stabilny, wyniki w normie i
ze na razie trzeba czekac). Siostra może odwiedzac małego tylko 2
godz w ciagu dnia, czy to nie za mało? Dodam ze sa w szpitalu
klinicznym w Szczecinie. Na co powinniśmy zwrócic szczególną uwagę,
o co pytać? Doradźcie proszę.