Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy od 16-tu lat

IP: *.ltk.com.pl 30.01.03, 15:50
Mam 16 lat.uwazam że prawo jazdy powinno być właśnie od takiego
wieku.oczywiście nie dla wszystkich i pod pewnymi ograniczeniami(np.zgoda
kilku instytucji plus oczywiście zgoda rodziców).Istotne jednak aby nie były
to prawa jazdy okresowe tylko bezterminowe lub ewentualnie długoterminowe.
Chciałbym poznać wasze opinie.
pozdr.
dybesciak
Obserwuj wątek
    • omatkoboska Re: Prawo jazdy od 16-tu lat 30.01.03, 16:50
      Moja opinia jest taka: prawo jazdy od 16 lat to za wcześnie. Oczywiście sa
      różni szesnastolatkowie, i może ty jestes super odpowiedzialna osoba i można
      dac ci do reki prawo jazdy, ale jest wiele dzikich ludzi w tym wieku, zwlaszcza
      chlopaki uwielbiaja się popisywac, i wlasnie dlatego prawo powinni mieć ludzie
      bardziej dojrzali, najlepiej od 18 lat. Inaczej jest to dolewanie oliwy do
      ognia. Prawie wszystkie prawa się nabywa wraz z 18, wiec dlaczego nie i prawo
      jazdy, przecież to jest tak naprawdę licencja na zabijanie.
      • Gość: Magda Re: Prawo jazdy od 16-tu lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 09:28
        Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią- bez urazy- jednakże 16 lat to
        zdecydowanie za mało, by zostać kierowcą, a raczej by prowadzić auto w sposób
        bezpieczny i kontrolowany.

        Pozdrawiam,
        Magda
    • chaladia Re: Prawo jazdy od 16-tu lat 31.01.03, 20:53
      Są rozsądni 16-latkowie i są beznadziejnie głupi 18- i 20-latkowie. Niedawno
      był wypadek spowodowany przez niezbyt przewidującego 30-latka, jadącego Lancią
      Lybrą. Jakoby 140 km/godz jechał, a ten samochód mógł przekroczyć "200".

      Uważam, że lepiej dać 16-latkowi kierownicę jeździdełka zdolnego osiągnąć
      prędkość 90 km/godz i nich się ćwiczy przez dwa lata, niż dać 18-latkowi z
      zerowym doświadczeniem za kierownicą Porsche 911. A to już jest czyn jak
      najbardziej legalny i nikt z przedmówców (jak rozumiem) by go nie krytykował.
      • Gość: Andrzej Re: Prawo jazdy od 16-tu lat IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 23:20
        Ja uważam, że taka teoria jest do dupy.

        Czy jak ktoś skończy 18 lat staje się odpowiedzialny??? Niekoniecznie


        Człowiek raczej mądrzeje po 30-tce, i nie każdy

        Mogą być i 14- letni ok

        Raczej robić testy psychiczne.

        Co do samochodu, to nawet Tico potrafi ze 140- nieźle jak na Marszałkowską???

        Ja jako pierwszy samochód dostałem alfę 156 2.5 jak dostałęm się na studia i
        nie mam zapędów prędkościowych




      • omatkoboska Re: Prawo jazdy od 16-tu lat 01.02.03, 14:03
        Odpowiedzialnosc karna 16 latkow jest inna niz osiemnastolatkow.
        Poza tym mowimy o usankcjonowaniu prawem jakiegos stanu rzeczy. Mozna sobie
        wyobrazic jak beda wygladaly te testy psychologiczne, pewnie tak, jak dzis
        badania leskarskie dla kierowcow (kupa smiechu).
        Wypadek moze spowodowac madry i glupi 18, 30, 60 latek. Sorry, ale gdyby na
        ulice wyjechala armia 16-latkow, to byloby jeszcze gorzej, niz jest teraz. Mimo
        wszystko dwa lata (16 a 18) maja bardzo duze znaczenie w tym wieku.
        • Gość: Pablo Rozwiązanie jest proste!!! IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 01.02.03, 18:01
          Weźmy przykład z USA: masz 16 lat dostajesz prawko, ale możesz jechać tylko z
          osobą dorosłą. Jeździsz z ojcem wprawiasz się i jest OK. Wiem po sobie miałem
          16 lat zdałem prawko przez najbliższe kilka lat jeździłem z kumplami delikatnie
          rzecz ujmując JAK DEBILE. Teraz też lubię jeździć szybko ale nauczyłem się
          własciwych reakcji, przewidywania itp. Byłbys za takim rozwiązaniem???
          • chaladia Re: Rozwiązanie jest proste!!! 01.02.03, 20:01
            Mam prawo jazdy od 16 roku życia.
            Na dobrą sprawę prowadziłem od 15 roku, bo mój Ojciec zrobił papiery
            uprawniające go do eksternistycznego nauczania dziecka na prawo jazdy. Kiedyś
            był taki pomysł i nawet zaczęto sprawdzać, jak to by się realizowało w
            praktyce. Wybrano inwalidów ruchu (Ojciec nie miał nogi), bo im najbardziej
            bylły potrzebne dzieci-kierowcy. Ponadto w latach '70 samochód dla inwalidy to
            był "skarb" i sadzono, że dlatego rodzice tym bardziej będą pilnować swoich
            pociech oraz pojazdów. Nie wiem, dlaczego pomysł "padł", bo ja zdałem za
            pierwszym razem (mając kilka tysięcy km wyjeżdżone po Warszawie pod okiem
            bardzo doświadczonego kierowcy), a i inni przystępujący do egzaminu po takiej
            półrocznej szkole nie mieli kłopotu. Być może ktoś, znając polską rzeczywistość
            zdał sobie sprawę, że gdy ta procedura się upowszechni, to będą
            robić "przekręty". A może po prostu szkoły jazdy straciłyby klientów? Nie wiem.

            W każdym bądź razie zawsze jeździłem ostrożnie i dobry los przez 30 lat
            uchronił mnie przed wypadkami. Połowę sukcesu zawdzięczam nieprzekraczaniu
            prędkości, drugą - temu, że zostałem nauczony na co zwracać uwagę w czasie
            jazdy. Dlatego popieram pomysł wymogu rocznej-dwuletniej jazdy "z dorosłym
            kierowcom". Byle tylko ten dorosły kierowca był dorosły także psychicznie.
            Znam wielu dorosłych, którym nieletnie dzieci zwracają uwagę, że prowadzą za
            szybko lub nieostrożnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka