IP: *.net.autocom.pl 07.06.07, 11:22
Czy to dobra szkoła?
Czy ktoś kończył tam kurs weekendowy lub expresowy?
Bardzo proszę o opinię, nie mam za dużo czsu w tygodniu, pracuję na zmiany.
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaa Re: osk JUMA IP: *.kolornet.pl 07.06.07, 12:15
      Średnia:/ moim zdaniem.
      Nastaw się na to, ze napewno bedzie ciezko pojezdzić Aveo, bo tych aut poprostu
      nie maja(jak ja byłam, aveo było jedno)a co innego na stronie deklarują.Ciezko
      jezdzić z jednym instruktorem, wiec nastaw się tez na to, ze albo bedziesz
      czekać dłuuugo albo skakac po róznych instruktororach, by ukonczyć szybko
      kurs.Nastaw się tez na to, ze pojawisz się na wykładach a okaze sie, ze juz na
      nim byłas,ot taki bałagan maja.No i nastaw się na to, ze instruktorom niektorym
      przydałby się dodatkowy kurs doszkalajacy by miec 100% uprawnienia do tego by
      kogoś uczyć.
      Jesli się zdecydujesz akurat na te szkołe, to jazdy doszkolajace wykup gdzie
      indziej, bo i tak nie naucza ciebie dobrze jezdzić, no chyba, ze ci na tym nie
      zalezy.Nie daj się złapać na ich pułapki typu:, ze jak zapłacisz wiecej to na
      bank ZDASZ, bo to totalna ściema.Co jeszcze...hmmm, jesli tam jednak trafisz, to
      nie jezdzij przez przypadek z właścicielem, bo to taki burak, ze brak słów, taka
      sliniaca się sliniawka....jesli wiesz o co mi chodzi.To wszystko co moge napisac
      na temat tej szkoly:/.Ukonczyłam kurs, ktory wlekł się jak gil z nosa i na
      koniec stwierdziłam, ze nic nie umiem:/.Musiałam poszperać, popytać i wkoncu
      trafiłam na dobrego instruktora z innej szkoly i dokończył to, czego nawet tamci
      nie zaczeli i zdałam:).
      Powodzenia!
      • Gość: faktycznie Re: osk JUMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 12:24
        3 Chevrolet Aveo 2004 takie same modele znajdują się w ośrdoku egzaminowania
        4 Chevrolet Aveo 2005
        • Gość: aaaa Re: osk JUMA IP: *.kolornet.pl 07.06.07, 15:44
          WOW! to jakiś postęp...
          • gazela.krakowska Re: osk JUMA 08.06.07, 15:28
            moim zdaniem cos ściemniasz pisząc o tej szkole:/ dot aaaaaaaa

            Tez robiłam tam kurs ale wykłady miałam we wtorki i czwartki i jakoś 2 razy na
            ten sam nigdy nie przyszłam:/ może to ty tak chodziłaś systematycznie na te
            wykłady:/

            Jeździłam zarówno corsa jak aveo ale dla mnie na I miejscu było to by w ogóle
            opanować samochód, wiedzieć jak zachować sie na skrzyżowaniu, rondzie,
            przełączce a dopiero potem "jakim jeżdze samochodem"...
            Po to poszłam na kurs - BY NAUCZYĆ SIĘ jeździc:)

            U mnie wykłady trwały miesiąc czasu a jazdy trochę ponad półtora miesiąca -
            zaznaczam ze przychodziłam na każda jazdę, nie odwoływałam ich.

            nie jeździłam z właścicielem... miałam innego instruktora, ale kojarzę ze do
            właściciela były kolejki w zapisywaniu sie na jazdę - zawsze po wykładzie ludzie
            chcieli sie zapisać do niego...

            szczerze polecam te szkołę osobom którym zależy na tym by faktycznie nauczyć sie
            jeździć.
            • Gość: Luzaczka Re: osk JUMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 15:34
              Z doswiadczenia wiem,ze jezdzic sie na kursie nawet nauczysz,ale bardziej klada
              nacisk na zdanie egzaminu.Nie chodzilam do jumy,ale kiedy prosilam w moim OSK o
              nauczenie mnie parkowania tylem powiedzieli,ze to nie jest wymagane na
              egzaminie,wiec nie musze umiec!Wiem,ze w innym nie nauczyli kolezanki hamowania
              awaryjnego,a w jeszcze innym parkowania rownoleglego,bo...tego sie nie wymaga
              na egzaminie!A jako kierowca musze umiec wszystkie sztuczki
              parkowania,zawracania itd.Ogolnie duzo sie nauczylam,ale pare drobiazgow mozna
              by dopracowac i wydaje mi sie,ze w wiekszosci szkol odpuszczaja te
              drobiazgi,argumentujac,ze na 100% nie bedzie ich na egzaminie.pozdrawiam!
              • gazela.krakowska Re: osk JUMA 08.06.07, 16:25
                Luzaczka, zgadzam się z Toba w 100%; ale to ze tak jest to w dużej mierze wina
                kursantów którzy tego wymagają od OSK albo wręcz żądają by tak było!

                Ludzie nie chcą nauczyć sie jeździć ale zdać prawo jazdy!
                • Gość: ja Re: osk JUMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 17:06
                  A jak już je zdadzą, mogą pójść do OSK, by podszkolić się pod kątem jazdy.
                  Jeśli OSK miałyby uczyć, jak jeździć w ogóle, kurs trwałby dobrych kilka
                  miesięcy, jeśli nie dużo dłużej, doświadczenia nabieramy poprzez praktykę, a
                  tej potrzeba od cholery i jeszcze trochę. Stąd nacisk na zadania egzaminacyjne -
                  żeby potem nie było oskarżeń o wyłudzanie pieniedzy i nieprzygotowywanie pod
                  kątem egzaminu. JEŹDZIĆ uczymy się latami, nie godzinami.
                  • Gość: Luzaczka Re: osk JUMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:43
                    Zgadza sie,ale uwazam,ze powinno sie nas kursantow uczyc kazdego rodzaju
                    parkowania i nie skreslac np.parkowania tylem,bo to nieobowiazuje-nigdy nie
                    wiadomo,gdzie w przyszlosci przyjdzie mi zaparkowac.To tak gwoli scislosci,bo
                    oczywiscie,ze uczymy sie juz po kursie,ale im wiecej bedziemy umiec po kursie
                    tym lepiej :)
            • Gość: aaaa Re: osk JUMA IP: *.kolornet.pl 09.06.07, 11:19
              > moim zdaniem cos ściemniasz pisząc o tej szkole:/ dot aaaaaaaa


              Wyraziłam swoje zdanie i jak najbardziej jest prawdziwe.Myslisz, ze nie mam co
              robić tylko lazić po forum i pisać bzdury?
              To jakas nowosc, ze innym się tak zdarza a drugim jeszcze inaczej? nie wszyscy
              maja taka sama sytuacje i idealną jak Ty...
              Placac za kurs miałam jakies oczekiwania a w rezultacie było inaczej.Sciemą to
              jest ta szkoła okłamując kursantów.

              A ja NAUCZYĆ się jazdzić nauczylam i bynajmniej jest to zasługa tejze szkoły.
    • Gość: kwiatek Re: osk JUMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 19:33
      A więc ja również ukończyłam kurs w tej szkole. Co mnie przyciągnęło? - jak dla mnie dobra lokalizacja (Rondo Mateczne) oraz napis na stronie ,,Najlepsza Szkoła jazdy w Krakowie". Faktem jest, iż jeździłam z 5 instruktorami i oczywiście był wśród nich właściciel - zgadzam się w 100%, iż klei się on do każdej kursantki, dotyka rąk mówiąc ,,jaką ma Pani gładką skórę", opowiada sprośne kawały, na jazdach nie uczy niczego, a dodatkowo trzeba odwozić innych kursantów. Drugim instruktorem, którego również nie polecam był Pan, który ciagle zatrzymywał się to na papierosa, to na hamburgera, który również niczego nie nauczył. Wykłady monotonne, nudne. Nie polecam tej szkoły jazdy gdyż w sumie nie uczy ona niczego co przydało by się na egzaminie i w późniejszej jeździe oprócz ruszania, zachowania toru jazdy i parkowania prostopadłego przodem!!!
      • Gość: KAMILA OSK ASIOR IP: *.static.sitel.net.pl 01.09.13, 16:40
        Zgadzam się z tubą. Nic w tej szkole nie można się nauczyć. Właściciel lepi się do każdej kobiety!!! Nie polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka