Dodaj do ulubionych

egzamin zimą

IP: 212.244.106.* 05.10.07, 06:23
Chyba trafi mi się egzamin praktyczny na zimę, napiszczie jak sie
zdaje zimą łuk, a jak miasto, czy taki egzamin długo trwa? czy łuk
sie wykonuje na placu o wiele trudniej?czy dużo osob zapisuje sie na
egzaminy zimowe?
Obserwuj wątek
    • Gość: usia Re: egzamin zimą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.07, 07:41
      hej widze ze spac nie mozesz lenka, caly czas Cie wspieram widzisz kazdy ma swoj
      problem a mnie instruktor sama wiesz jak denerwuje, opowiadalam i w zw a tym tez
      zalozylam tu watek
      • Gość: iwonka Re: egzamin zimą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 19:10
        Ja pierwszy egzamin miałam w styczniu tego roku, na placu było
        strasznie ślisko, na mieście nie było mowy o parkowaniu bo nie było
        gdzie- wszędzie pełno śniegu, na dokładke zdawałam po 17-ej i było
        już dość ciemno. Drugi egzamin miałam w lutym, było bardzo zimno ale
        cieszyłam sie że przynajmniej śnieg nie pada. No i niepotrzebnie bo
        jak tylko wsiadłam do samochodu posypały się płatki śniegu ale udało
        się zdać i to jest najważniejsze. Byłam przygotowana na takie
        warunki bo podczas całego kursu jeździłam wieczorami w deszczu,
        śniegu i we mgle.
        • Gość: lenka.net Re: iwonka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 07:31
          Hej a łuk ciężko było pokonac??bo ja się najbardziej tego boję:(:(,
          a na mieście parkowania często miałaś??
          • Gość: wiola6969 Re: iwonka IP: *.rybnet.pl 30.10.07, 13:25
            Hej, wlasnie dzis mialam egzamin.Testy poszly super 0 bledow. Oblalam na luku
            gdy jechalam tylem :-( a zawsze dobrze mi wychodzilo... ale trodno stało sie :-(
            nastepny egzamin 20 grudnia o 12.00. Boje sie ze znow obleje na łuku...
    • Gość: Inka Re: egzamin zimą IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.07, 15:40
      Warto sie zima uczyc , zgodnie z zasada , ze im ciezej w trakcie kursu , tym
      latwiej w prawdziwym zyciu.

      Natomiast na samym egzaminie mozna liczyc na korki, powolna jazde (wiec wiecej
      czasu do namyslu nad manewrem) i zmeczenie egzaminatora (czyli prosta trasa , bo
      juz mu sie nie chce).

      Wazne ! W zimie egzaminatorzy zwracaja szczegolna uwage na bezpieczenstwo jazdy
      . Warto zatem udowodnic im ostrozna jazda , ze potrafimy jezdzic bezpiecznie.
      • Gość: wiola6969 Re: egzamin zimą IP: *.rybnet.pl 30.10.07, 13:27
        Mam pytanie, jak was uczono jezdzic tylem po luku? Gdy zauwazylam 2 pacholek w
        prawej tylnej szybie to musialam skrecac :-( Mysle ze to zle, bo na egzaminei
        jest wszystko inaczej ustawione :(
        • Gość: sandrax Re: egzamin zimą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 19:02
          Hej
          Ja łuku uczyłam się jeździć na wyczucie...
          Pozdrawiam
          • Gość: gość Re: egzamin zimą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 19:44
            ja na początku też zwracałam uwagę tylko na słupki i czasem wyszło a czasem nie, dopiero niedawno instruktor mnie oświecił, że wcale nie muszę się sugerować słupkami, poprostu patrzę na linie (głównie tą z prawej strony) i jadę na wyczucie. Do tej pory zawsze wychodziło. Pozdrawiam.
      • Gość: ja Re: egzamin zimą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 18:10
        egzamin zima jest najfajniejszy a jak sie dobrze zakombinuje to mozna zdac od
        razu wystarczy fajnie wejsc w poslizg i wyjsc z niego oczywiscie wiem bo
        zdawałem 19 grudnia i...
        • sowaa5 Re: egzamin zimą 02.11.07, 23:25
          i..co?:P..... a na placu jest slisko? trudniej jechac po luku?
    • Gość: saba intensywne opady sniegu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 00:37
      za tydzien mam 1 egzamin...ogladalam dzisiaj pogode i zalamka...intensywne opady
      sniegu w srode...://
      jakies rady na egzamin?
      • sowaa5 Re: intensywne opady sniegu.. 02.11.07, 14:44
        up:P.... mam to samo:/ w srode egzamin i snieg:/... tez prosze o jakies rady
        kogos kto zdawal w zimie...
        • klintoon Re: intensywne opady sniegu.. 03.11.07, 11:23
          Heh... spokojnie, bez paniki. Sam osobiście zdawałem w zimie (koniec
          stycznia). Jeżeli nie pada śnieg (w trakcie egzaminu) to plac jest
          odśnieżony, a gdy trzeba to lód roztapia się np. palnikiem. Racja,
          może być bardziej ślisko, ale gdzie tu na egzaminie się rozpędzać.
          Jeżeli chodzi o górkę, to też nie powinno być problemów, najwyżej
          lekko koła 'zaboksują'. A jadąc po mieście zachować większy odstęp i
          ostrożność :).
          • sowaa5 Re: intensywne opady sniegu.. 03.11.07, 13:31
            latwo powiedziec spokojnie:P ja sie tak ogolnie stresuje.. a ten snieg jeszcze:)
            ale jakos to bedzie..zobaczymy..
            • Gość: lidia Re: egzamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 18:34
              A ja mam małe pytanko:> Orientujecie sie może w podchwytliwych
              pytaniach egzaminatorów na placu?? I jakichś innych niestworzonych
              rzeczach?
              • sowaa5 Re: egzamin 04.11.07, 23:19
                pytania na placu? a jakie to oni wogole pytania zadaja?:P.. przeciez oni tylko
                patrza jak omawiasz budowe i swiatla a pozniej luk i gorka....
                • Gość: lidia Re: egzamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 08:10
                  własnie nie koniecznie...okazuje sie, ze nawet znajomosc budowy
                  zarowki sie przydaje...:/
                  • sowaa5 Re: egzamin 07.11.07, 14:22
                    no fakt...jak tak sobie dzisiaj czekalismy to kolega opowiadal jak gosc oblal 9
                    dziewczyn po rzad bo nie umialy zarowki zmienic...a akurat sie spalila...
                    • Gość: basia Re: egzamin IP: *.4web.pl 17.11.07, 00:17
                      Czesc, ja tez mam egzamin w grudniu (14.12) i troche sie stresuje, bo
                      zaplanowalam sobie szybki 2 tygodniowy kurs. Umiem juz jezdzic samochodem,
                      jestem obyta z ruchem drogowym (jezdze motorem od 2 lat) ale obawiam sie ze moze
                      byc marnie z moim egzaminem! Trzymajcie kciuki!! Mam nadzieje ze opatrznosc
                      bedzie nade mna czuwac 14!!
                      • sowaa5 Re: egzamin 17.11.07, 08:39
                        no to nie zdalam i drugie podejscie tez sam srodek grudnia:P snieg gwarantowany
                        i slisko nA drodze bo mam go o 7.30...suppeerrr:P
                        powodzenia zycze wszystkim..i sobie tez:P
    • naprawdetrzezwy Zdaje się tak samo. 17.11.07, 11:18
      Trzeba umieć jeździć, myśleć, znać przepisy...
      • Gość: just I:P Re: Zdaje się tak samo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 14:01
        taaaak..zdaje sie tak samo...pod warunkiem ze nie ma "szklanki" na drodze...a
        taka jest zazwyczaj rano....a nawet jesli nie to albo chlapa posypana piachem
        albo lod na drodze i jest slisko.., no i jak ci nie wali sniegiem tak ze ledwo
        wycieraczki nadazaja, albo zasypie znaki na ulicah sniegiem a ty nie znasz
        danego mijesca, a juz szcegolnie jak ci wszystkie szyby przymarzaja, lacznie z
        przednimi ze nic nie widac....ale pomijajac to wszystko to faktycznie jezdzi si
        identycznie:P:P.....
        • mlody-kierowca Re: Zdaje się tak samo. 17.11.07, 15:16
          Jak to mówią przy śniegu lepiej bo ruch uliczny zwalnia (nie licząc szaleńców)
          Jedzie się wolniej, no i egzaminator nie czepi się, że klient przejechał ciągłą
          albo miejsce wyłączone z ruchu i takie tam bo tego zwyczajnie nie widać. No ale
          są inne pułapki w które może wpaść młody i niedoświadczony przyszły kierowca.
          Czyli jak zwykle i czarno i biało. Ja nie wiem jeszcze czy chciała bym by był
          śnieg czy nie.
    • jedyny-jasny-punkt-widzenia Re: egzamin zimą 17.11.07, 17:44
      Kurs rozpoczęłam w lipcu. Akurat dłuższe studenckie wakacje. W 3 miesiące uda
      się wszystko zakończyć. A i jazdy przyjemniejsze (czasem nie były przyjemne jak
      upał doskwierał, ale przynajmniej z betów nie trzeba było się rozwijać przed
      jazdą). Jednak pierwszy egzamin miałam w październiku. Potem przeciągnęło się to
      wszystko do rzeczonej zimy. Instruktor mówił życz sobie żeby był śnieg, będzie
      łatwiej. Ale niestety śnieg zeszłej zimy nie spadł. Najcięższymi warunkami z
      jakimi spotkałam sie podczas kursu to upał 40 stopnie, wielka ulewa i mgła z za
      której nie było widać czubka mojego nosa. Podczas egzaminów raz lekko rosił deszcz.

      Teraz to chyba niewielu patrzy na to czy zima czy lato czy... zapisują sie na
      egzamin na pierwszy wolny termin, nie da się marudzić, bo i tak trzeba swoje
      odstać a czekać długo nikt nie chce. A czy się zda przy śnieżycy czy pięknej
      suchej i słonecznej pogodzie zależy od umiejętności oraz egzaminatora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka