turtles181
27.08.08, 15:20
Dwa lata temu zaczęłam chorować ,tak naprawdę lekarze nie wiele mieli mi do
zaoferowania ponieważ przyczyny mojego zachorowania były trudne do
zdiagnozowania (lub być może zbyt proste by je brać pod uwagę))zaczęło się od
zwykłego zapalenia spojówek potem przeszło to w stan przewlekły i na końcu
miałam już wirusowe zapalenia spojówek.Było to o tyle uciążliwe że strasznie
swędziało i oczy zachodziły ropą ograniczając widzenie-oczywiście przepisano
mi antybiotyk który pomógł ale na krótko ponieważ schorzenie nawracało więc co
lekarz może jeszcze zaproponować kolejny antybiotyk, a choroba jaj była tak
była .Do tego dostałam okropnej wysypki na rękach i nogach więc stwierdzono
alergia -testy na alergie się nie potwierdziły,za to zaczęłam mieć problemy z
jelitami oczywiście od nadmiaru antybiotyków od nich nabawiłam się grzybicy
jelit....i tak chodziłam od lekarza do lekarza i co i wielkie nic-a mój stan
się pogarszał ,aż do momentu kiedy wpadł mi w ręce zapper )))już po tygodniu
zaczęły znikać krosty a po 2 zapomniałam o dolegliwościach -teraz używałam
profilaktycznie raz w tygodniu...odpukać ale jak dotąd nie mam większych
problemów ze zdrowiem a jak tylko czuje się gorzej to sięgam po swój
""antybiotyk-zapper"Mam również psa którego też regularnie "zapperuje"-nawet
to lubi może działa tu psi instynkt wie że to dla jego dobra...przy zakupie
takiego urządzenia należy zwrócić uwagę na jego częstotliwość ,powinien mieć
certyfikat oraz gwarancje,dla zwierząt można dokupić specjalne
łapki....pozdrawiam wszystkich niedowiarków!!!