otryt 09.09.10, 12:07 Mam pytanie. O co raczej powinniśmy się modlić: o uzdrowienie osoby ciężko chorej, czy o jej nawrócenie? Co jest ważniejsze? Rzadko słychać tę drugą intencję, częściej tę pierwszą. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kim5 Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 09.09.10, 12:11 A nie można o obie rzeczy na raz? Ja staram się najczęściej modlić o najlepsze wyjście z danej sytuacji i liczę, że Bóg je zna. Odpowiedz Link
sulla Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 09.09.10, 12:48 Ja to się modlę o nawrócenie zdrowych A dla chorych myślę, ze można się modlić i o nawrócenie i o wyzdrowienie. Odpowiedz Link
otryt Kim, Sulla 09.09.10, 13:52 No dobrze. A kto Waszym zdaniem wymaga modlitwy o nawrócenie? Czy wszyscy, czy tylko niektórzy? Bo kto chory, to mniej więcej wiadomo. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kim5 Re: Kim, Sulla 09.09.10, 14:08 Chyba bym się nie odważyła wyrokować, kto wymaga modlitwy o nawrócenie. Nie wiem, co komu w głowie i w sercu siedzi. Dla wielu sama się do tego kwalifikuję. Odpowiedz Link
otryt Re: Kim, Sulla 09.09.10, 14:19 No właśnie. Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni. Odpowiedz Link
sulla Re: Kim, Sulla 09.09.10, 15:19 No moim zdaniem modlitwy o nawrócenie potrzebuje ten, kto sam o sobie twierdzi, że w Boga nie wierzy. Owszem, spotkałam się ze stwierdzeniami, ze np. trzeba się modlić o nawrócenie dla protestantów (wersja katolicka) czy dla katolików (wersja protestancka), ale zupełnie nie takie sytuacje miałam na myśli. No ale jeśli znam kogoś, kto sam twierdzi, ze np. poszukuje,ale nie wie czego. Albo że "Boga nie ma, bo sami księża w Boga nie wierzą, to jak może być Bóg", albo "Ja nie wiem, czy mogę wierzyć w Bog, bo jeśli jest jakiś Bóg to ja nie wiem,czy on chce dla mnie dobrze, czy źle" - to ja widzę sens modlitwy o nawrócenie wtedy. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Kim, Sulla 10.09.10, 12:14 A dla mnie to nie jest osądzenie człowieka. Ja prośbę o nawrócenie pojmuję jako prośbę o łaskę przylgnięcia do Jezusa na zawsze, a to przecież jest tak piękna łaska, że warto prosić o nią dla każdego. Moja prośba o nawrócenie kogoś jest prośbą o umiejętność patrzenia na Jezusa z miłością i ta prośba nie oznacza, że osądzam tę osobę jako taką, która nie kocha Jezusa. To tak jak z życzeniami składanymi w dniu imienin. Życzę komuś zdrowia, radości, szczęścia, życzliwych ludzi wokoło, pieniędzy itd ale to nie oznacza, że ja uważam, że ta osoba jest chora, że się smuci, że ma pecha, wrednych ludzi obok siebie i na dodatek jest biedna, prawda? Odpowiedz Link
otryt Związek pomiędzy uzdrowieniem a nawróceniem 10.09.10, 19:22 twoj_aniol_stroz napisała: >Ja prośbę o nawrócenie pojmuję jako prośbę o łaskę >przylgnięcia do Jezusa na zawsze, a to przecież jest tak >piękna łaska, że warto prosić o nią dla każdego. >Moja prośba o nawrócenie kogoś jest prośbą o umiejętność >patrzenia na Jezusa z miłością i ta prośba nie oznacza, >że osądzam tę osobę jako taką, która nie kocha Jezusa. >To tak jak z życzeniami składanymi w dniu imienin. Ładnie napisałaś, Kasiu. To tak jakby prosić dla kogoś o zbawienie albo żeby dostał się do nieba. Wtedy nie ma nawet cienia wątpliwości, ze ktoś osądza. W modlitwie różańcowej modlimy się właśnie o to. „zaprowadź wszystkie dusze do nieba” Tak sobie myślę, że słowo „nawracać” może powodować pewne nieporozumienia. Zajrzałem do Biblii w języku angielskim i znalazłem tam słowo „repent”Mk1,15), co znaczy żałować, być skruszonym. „Repent and believe the gospel”. U nas mamy zejście z jednej drogi by wejść na inną lepszą, tam mamy żal i skruchę. Zwróciłaś uwagę na istniejący związek pomiędzy uzdrowieniem a nawróceniem. Mówisz, że świadkowie cudu uzdrowienia nawracali się. Patrząc zaś z drugiej strony widzimy, że Chrystus uzdrawiając uwalniał najpierw od grzechów, chyba prawie w każdym przypadku. Uzdrowienie i nawrócenie są ze sobą w jakimś związku, który nie jest prostym związkiem. Jest jakąś Tajemnicą. Pozdrawiam)) . Odpowiedz Link
kudyn Re: Związek pomiędzy uzdrowieniem a nawróceniem 11.09.10, 10:11 otryt napisał: > „zaprowadź wszystkie dusze do nieba” Tutaj jednaj jest mowa o wszystkich i o przypadkach szczególnych ogólnie. Nie modlimy się za konkretnie wymienioną osobę. > Tak sobie myślę, że słowo „nawracać” może powodować pewne nieporozu > mienia. Zajrzałem do Biblii w języku angielskim i znalazłem tam słowo „re > pent”Mk1,15), co znaczy żałować, być skruszonym. „Repent and belie > ve the gospel”. U nas mamy zejście z jednej drogi by wejść na inną lepszą > , tam mamy żal i skruchę. > > Zwróciłaś uwagę na istniejący związek pomiędzy uzdrowieniem a nawróceniem. Mówi > sz, że świadkowie cudu uzdrowienia nawracali się. Patrząc zaś z drugiej strony > widzimy, że Chrystus uzdrawiając uwalniał najpierw od grzechów, chyba prawie w > każdym przypadku. Uzdrowienie i nawrócenie są ze sobą w jakimś związku, który n > ie jest prostym związkiem. Jest jakąś Tajemnicą. W grece jest tam użyty termin metnoia to znaczy zmiana myślenia - przemieniajcie się w myśleniu. Tu Sulla by pewnie mogła poszaleć Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Związek pomiędzy uzdrowieniem a nawróceniem 11.09.10, 21:26 Tak, uwolnienie od grzechów to największe uzdrowienie, najbardziej potrzebne a jednocześnie bardzo niedoceniane. Przypomina mi się taka scena, którą dane mi było przeżyć. Otóż poznałam dziewczynę, po pewnym czasie okazało się, że miała dwie aborcje za sobą, rozwód z mężem - Wietnamczykiem i generalnie całą masę problemów na głowie z brakiem domu do mieszkania włącznie. Pamiętam jak bardzo miała twarz ściągniętą bólem, taką "zassaną" do środka, smutne, matowe oczy... Była jednym wielkim bólem, cierpieniem... Niby się śmiała, ale to był śmiech wyłącznie ustami, reszta się nie śmiała... I po pewnym czasie ta kobieta zdecydowała się na spowiedź. Prosiła o wsparcie, więc pojechałyśmy razem, ona poszła z księdzem, a ja uklękłam w kościele i wsłuchałam się w nieszpory. Ależ piękny był ten śpiew! Po około 40 minutach ta kobieta podeszła do mnie, spojrzałam na jej twarz i oniemiałam - ona była szczęśliwa, lekka, z jej twarzy bił tak potężny blask, jej oczy błyszczały - to było niesamowite! Po Mszy Św i Komunii wyszłyśmy i jeszcze chwilę rozmawiałyśmy, śmiała się całą sobą, była tak bardzo szczęśliwa! A przecież na ludzki rozum Jezus odpuścił jej "tylko" grzechy, przecież nic więcej się nie stało, a jednak! Odpowiedz Link
otryt Tak bardzo niedoceniane 13.09.10, 23:10 twoj_aniol_stroz napisała: > Tak, uwolnienie od grzechów to największe uzdrowienie, najbardziej potrzebne a > jednocześnie bardzo niedoceniane. Dziękuję Kasiu Masz wielką rację. Moje pytanie uzdrowienie czy nawrócenie można sformułować inaczej: życie doczesne czy życie wieczne? I okazuje się, że większość z nas bardziej ceni życie doczesne niż życie wieczne. Pokrywa się to z badaniami statystycznymi, z których wynika, że bardzo wielu z nas nie wierzy w istnienie nieba. Nieba nie ma. Odpowiedz Link
wiesia140 Re: Tak bardzo niedoceniane 13.09.10, 23:18 A czym jest życie doczesne wobec wieczności? Jedną milionową częścią sekundy , albo jeszcze mniej... Odpowiedz Link
wiesia140 Re: Tak bardzo niedoceniane 13.09.10, 23:33 I okazuje się, że większość z nas bardziej ceni życie doczesne niż życie wieczne. Pokrywa się to z badaniami statystycznymi, z których wynika, że bardzo wielu z nas nie wierzy w istnienie nieba. Nieba nie ma. W piekło też dużo osób dziś nie wierzy , a niestety istnieje, poza tym do końca się z tobą nie zgodzę. Im bardziej czy skupiam się na doczesności w sensie spełniania swoich obowiązków , tym bardziej moje myśli uciekają w kierunku wieczności. Powiem więcej czuję ,ze jest jakaś korelacja ,że ta cala moja doczesność , jest poukładana i przemyślana przez Niego we wszystkich możliwych wariantach i dąży do jakiegoś celu (bez względu na to jaką decyzję podejmę , bo On daje wolną wolę to i tak jest z tego jakaś nauka, On coś do mnie mówi, nie zawsze to coś rozumiem, czasem to coś pojmuję , po jakimś czasie)zauważyłam ,ze u mnie nie ma przypadku wszystko ma swój cel , nawet zwykłe domowe utarczki coś pokazują. Odpowiedz Link
wiesia140 Re: Tak bardzo niedoceniane 13.09.10, 23:34 mam nadzieję ,że to co napisałam jest zrozumiałe. Odpowiedz Link
wiesia140 Re: Tak bardzo niedoceniane 14.09.10, 07:40 człowiek zawsze zadawał sobie pytanie ,co po śmierci ..... to pytanie dotyczy każdego i każdy je sobie prędzej , czy później zada, to nieuniknione..... Odpowiedz Link
kudyn Re: Kim, Sulla 11.09.10, 10:05 Życzyłaś komuś nawrócenia? Mnie się nie zdarzyło. Podobnie nie spotkałem się jeszcze w oficjalnym slangu z pojęciem nawrócenie kleru Jednak modlimy się o uświęcenie. Dlatego ja pewnie będę wiedział co mam na myśli życząc komuś czy modląc się o nawrócenie. Ale co pomyśli adresat czy przygodny słuchacz? Dla mnie to jest problem znaczenia i rozumienia terminów. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Kim, Sulla 11.09.10, 21:15 Nie życzyłam w sensie dosłownym wypowiedzenia słów właśnie z powodu prawdopodobnego niezrozumienia intencji To co mówię to jedno, a to o co się modlę to już inna bajka. Pojawił się problem oceny w modlitwie o nawrócenie i do niego się właśnie odniosłam. Ja tak czuję, czuję, że każdy z nas się codziennie nawraca, codziennie może bardziej przylgnąć do Boga, codziennie może bardziej poczuć Boga... Co to oznacza w praktyce? Właśnie zrozumienie i zmianę myślenia. Przecież codziennie w trakcie czytania Pisma Św, w trakcie medytacji nad tekstem Ewangelii lub w modlitwie przychodzi lepsze rozumienie Pisma Św, głebsza refleksja. Często jest tak, że tekst latami czytany, znany niemalże na pamięć nagle staje się inny, nagle dostrzegamy coś innego, głębiej, bardziej i to jest zmiana myślenia, to jest kolejne nawrócenie. Często pod wpływem tego co akurat przeżywamy, z kim mamy kontakt, na jakim jesteśmy etapie drogi. Myślę, że ogromną pychą byłoby stwierdzenie, że ja już nie muszę się nawracać, że już tak doskonale rozumiem Pismo Św, że wszystko jest jasne, a ja sama doskonała A co za tym idzie? Otóż zakładając, że zbawienie jest największą z wartości, a jednocześnie wiedząc jak człowiek jest słaby modlę się o nawrócenie każdego. Nawrócenie rozumiane jako jeszcze lepsze, głębsze i bardziej zrozumiałe przylgnięcie do Jezusa, przeżywanie Jego obecności już tu na ziemi. Odpowiedz Link
sylwia0405 Re: Kim, Sulla 09.09.10, 15:46 Wszyscy jesteśmy słabi i upadamy. Nie ma człowieka bez grzechu, więc uważam że wszyscy potrzebują nawrócenia. Odpowiedz Link
wiesia140 Re: Kim, Sulla 09.09.10, 16:20 sylwia0405 napisała: > Wszyscy jesteśmy słabi i upadamy. Nie ma człowieka bez grzechu, więc uważam że > wszyscy potrzebują nawrócenia. święta prawda Odpowiedz Link
kudyn Re: Kim, Sulla 10.09.10, 11:28 Nawrócenie jest pojęciem bardzo pojemnym. Oczywiście, że wszyscy jesteśmy grzeszni i czas na nawrócenie skończy się w momencie śmierci. Jednak chyba inaczej będzie wyglądała modlitwa o nawrócenie niewierzącego, inaczej o tych którzy już mają doświadczenie Boga. Ja bym się nie modlił o nawrócenie wierzących, chyba że sami o to poproszą. Wtedy jednak raczej pytam o jaką dziedzinę chodzi. A kiedy ktoś jest chory to modlę się o uzdrowienie. Odpowiedz Link
cas_sie Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 10.09.10, 12:43 A mi przyszłodo głowy, że moze lepiej modlić się o to co Bóg uwża za potrzebne dla danej osoby, bo przeciez On wie lepiej czy wazniejsze będzie uzdrowienie czy nawrocenie czy coś innego. To raczej nie sformułowanuie modlitwy działa ( jak przycisk - nacisnę uzdrowienie dostanę uzdrowienie; nacisnę nawrocenie dostanę nawrocenie) raczej to ,że Bóg widzi że chcemy dobra danej osoby "przekonuje"Go do działania. A On już działa tak jak uważa za stosowne. I jeszcze jedno - w modlitwe o nawrocenie innych moze się wedrzeć pycha - on sie musi nawrocić a ja jestem ten lepszy (już nawrocony) Wiec może módlmy sie o nawrócenie ale tylko swoje... Odpowiedz Link
sulla Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 10.09.10, 12:48 No ja np. mam tak, że cała moja rodzina od pokoleń jest niewierząca. I myślę sobie, że to nie pycha jednak, ale troska o nich każe mi modlić się za nich. Zwyczajnie kocham swoją rodzinę i chciałabym dla nich zbawienia. Odpowiedz Link
cas_sie Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 10.09.10, 13:38 dlatego tez napisałam ,że może sie pycha dokleić a nie że na pewno tak jest. Kazdy człowiek i kazda sytuacja sa inne przeciez Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 10.09.10, 13:03 A mnie się włączyło filozoficzne myślenie :o i tak sobie dumam jak to jest z tym uzdrowieniem. Czy nie jest przypadkiem tak, że człowiek uzdrowiony widząc cud, widząc uzdrowienie bardzo często umacnia się w wierze, nawraca? W Ewangelii często sytuacji uzdrowienia towarzyszy stwierdzenie: "i wielu się nawróciło", "wielu się ochrzciło"... Myślę, że uzdrowienie powinniśmy potraktować jako całość, niejako "full servis" czyli powrót do zdrowia ciała, psychiki i ducha. Bóg postrzega nas jako całość właśnie i tak nas uzdrawia. W sumie temat moich przemyśleń od jakiegoś czasu z racji choroby Nergala - fakt jest mi bardzo bliski ten temat... Odpowiedz Link
wiesia140 Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 11.09.10, 11:01 jedno z drugim współgra , przecież nawrócenie to też uzdrowienie tyle,że duchowe nie fizyczne Odpowiedz Link
otryt Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 11.10.10, 09:23 twoj_aniol_stroz napisała: > W sumie temat moich przemyśleń od jakiegoś czasu z racji choroby Nergala - fakt > jest mi bardzo bliski ten temat... Bingo! Z tego powodu założyłem ten wątek. Odpowiedz Link
jollala Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 15.09.10, 15:25 Ja się modlę o to, aby w życiu tych ludzi wypełniała się wola Pana. Myślę sobie często, że może te choroby są nam w jakiś sposób "zadane", że może są po to, żebyśmy dojrzeli, określili się jakoś bardziej. Choroba, czy to swoja własna, czy kogoś bliskiego, zmusza do zajęcia jakiegoś konkretnego stanowiska. I nie wiem, czy czasami to stanowisko, to nie jest dla nas jakaś, czasami jedyna, szansa na niebo. Jeśli jest wolą Pana, żeby ten ktoś wyzdrowiał, to super, a jeśli lepiej dla niego, żeby zmagał się ze swoim cierpieniem, to chciałabym, żeby miał dość siły, mądrości i dojrzałości, żeby godnie przez to przejść, żeby to dla niego była droga do Boga. Dlatego modlę się o to "wypełnienie woli Pana", bo to jakoś wszystko w sobie zawiera i zostawia jakiś margines Panu Bogu na działanie Odpowiedz Link
kim11 Re: Uzdrowienie czy nawrócenie? 23.09.10, 21:58 Uzdrowienie dokonane przez Boga ZAWSZE idzie w parze z nawróceniem kim11 (10'2002 i 10'2004) Odpowiedz Link