Dodaj do ulubionych

OGOLONE JAJKA

13.04.04, 19:36
Przepraszam, że zaczynam nowy wątek, ale chcę, aby był przeczytany. Powoli
mam dość, że to robi się forum o ogolonych jajkach, a nie wychowaniu w
wierze. I naprawdę - zwłaszcza po przeczytaniu pierwszej wersji jego "życzeń"
świątecznych - mam ochotę wykaszaniach jego posty z zasady. Nie dlatego że są
nie na temat i że zaniżają poziom tego forum, bo nie mnie o tym sądzić, ale
że są po prostu chamskie. Tylko że jest parę problemów. To jest tak jak z
peżem (perzem?) w przydomowych ogródku - nie da się go tak po prostu usunąć,
zawsze się odrodzi. W tym przypadku wystarczy, że koleś zmieni nick. Inna
sprawa, że choćby napisał "anioł stróż" zawsze będzie można go poznać po
stylu wypowiedzi.
Inna sprawa to wrażliwość niektórych z was na pewne katolickie zapędy. Ale
naprawdę - w takich okolicznościach to sobie myślę, że Inkwizycja to nie taka
znowu zła instytucja.
Myślę że jest kilka wyjść. Najprostsze to ignorowanie gościa, chociaż to
czasem może być trudne, bo ręka świerzbi.
Nie wiem przypadkiem, czy ktoś ze strony portalu nie ma uprawnień stałego
usunięcia kogoś kto już nie tylko narusza zasady forum, ale także netykiety i
ogólnie dobre obyczaje.
Posty o.j. w ogóle nie wnoszą nic pozytywnego do tego forum. Takie jest moje
zdanie, z którym nie musicie się zgodzić - NIE WNOSZĄ NIC DOBREGO. Nie chodzi
wcale, żebyśmy się poklepywali po plecach. Ale chrześcijaństwo mówi tylko o
miłości do nieprzyjaciół, a nie tolerancji dla głupoty, chamstwa i
impertynencji. Ja ogolone jajka mogę kochać, jak Jezus Chrystus da mi taką
moc, może będę musiał za niego umierać, ale nikt nie każe mi go tolerować.
Osobiście pousuwał bym jego wątki, nawet te, które pozornie nie naruszają
zasad napisanych przez addrię. Choćby dlatego, że przez jednego człowieka
coraz więcej wartościowych osób ma dość tego forum i całkiem to rozumiem.
Skoro do nas należy decyzja, co chcemy czytać, to nikt i nic nas nie skłoni,
żeby psuć sobie humor tego typu wypowiedziami. Żebyście trochę wiedzieli o co
chodzi, na kilka godzin odblokuję jego "Życznia" w pierwszej nadesłanej na
forum wersji. Osądźcie sami.
Pozdrawiam wszytskich ciepło i życzę wytrwałości w znoszeniu... przeciwności.
Jarek Neo Gobbo
Obserwuj wątek
    • carla7 Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 19:52
      Cieszę się, że nie przeczytałam tych "życzeń" przed świętami.
      To po prostu smutne..
    • ewulka303 Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 20:00
      Rzadko pisuję na forum, ale dużo i często czytam. na ogół zdarza się tak, że
      już przede mną ktos inny zada "moje" pytanie. A teraz zastanawiam się, czy mam
      ochotę dostawać wymyślne, wulgarne i prymitywne rady i odpowiedzi od o.j. Nie
      jest to dla mnie (ichyba dla większości z nas) partner do rozmowy, a jedynie
      prostacki pieniacz. Czemu więc nie można przynajmniej na jakiś czas zablokować
      mu dostępu do forum? A może rzeczywiście da się to zrobić na stałe? Naprawdę
      dużo tracimy na jego obecności...
      • alinaw1 Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 20:10
        Byłam kiedyś tak szczęśliwa, że powstało to forum! Wierzyłam, że że będziemy
        się wspierać, udzielać rad, dyskutować, może i nawet spierać się (jak za czasów
        postów Philosop.)ale nie sądziłam, że będzie jak na innych stronach od których
        uciekałam...Teraz uciekam za sprawą tego gościa!
    • marzek2 Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 20:56
      Gobbo całkowicie się z Tobą zgadzam, te posty nie wnoszą nic dobrego. Ja nie
      uważam, że jajka szukają tylko o tym nie wiedzą, jak ktoś wcześniej napisał
      (może się mylę, ale uważam, że jest normalną dorosłą osobą i akurat ze swoimi
      poglądami na temat Boga się nie kryje). Nie wiem, co na to wszystko addria,
      pisałeś do niej? Ja już wcześniej proponowałam jej parę rozwiązań dot. jajek ale
      dotąd się wstrzymywała z radykalnymi rozwiązaniami. Może jest na wakacjach?
      Ciekawi mnie jej zdanie.
      • isma Re: OGOLONE JAJKA 14.04.04, 08:23
        Jak zwykle, moglabym podpisac sie pod tym, co napisala Marzek.
        Moze i Jajek szuka Boga, ale jego poszukiwania koncentruja sie wokol tematow,
        powiedzmy, szersze grono dyskutantow niezbyt interesujacych, a ich styl jest
        najzwyczajniej w swiecie ordynarny.

        Uwazam hodowle golebi za glupie hobby, a nawet niehigieniczne. wlasnemu dziecku
        bym ptaszyla dotknac nie pozwolila. Ale to nie znaczy, ze mam obsesyjnie
        poszukiwac w sieci dyskusji golebiarzy i zlosliwie komentowac ich zachwytow nad
        rasami ptaszysk. To jest kwestia dobrego wychowania, nieczego wiecej, i, jak
        sadze, Jajek, azeby odroznic sie od prymitywnych i chamskich katolikow, winien
        te roznice doskonale "kumac".

        I sadze, ze, aby wyroznic sie wsrod nich kultura i klasa, powinien po prostu z
        wlasnej woli poszukac szczescia i poklasku gdzie indziej. Co Ty na to, Jajek?
        • ogolone_jajka Re: OGOLONE JAJKA 14.04.04, 10:34
          Droga Ismo

          Ja zadaję tylko trudne pytania i wyrażam kontrowersyjne poglądy. I robię to w gronie ludzi, którzy powinni na owe pytania umieć odpowiedzieć (ale zwykle się boją), a moje poglądy powinny skłonić ich do zastanowienia i ewentualnej weryfikacji własnych (tylko, że skłaniają raczej do wojny religijnej). Gdybym przeniósł się na forum "wychowanie w niewierze" to moje zdanie byłoby tak oczywiste, że nikt nie zwróciłby na nie uwagi, albo najwyżej usłyszałbym słowa aprobaty. A to mnie, wybacz, nie interesuje. Potakiwać to wy sobie tu lubicie.

          Ja staram się wnieść w to forum element zaskoczenia i pokazać wam, że może to w co wierzycie nie jest jedyną absolutną prawdą. Tylko, że zwykle spotykam się z gwałtownym kontratakiem (co jest w porządku), ale najczęściej pozbawionym rzeczowych argumentów (co już, moim zdaniem, w porządku nie jest).

          Rozumiem, że należy bronić swoich poglądów, ale w dyskusji merytorycznej, a nie "ogniem i mieczem" (np. wywalając zadającego niewygodne pytania).

          A poza tym, jak przystało na "prawdziwych katolików", strasznie się zaperzacie i połowa dyskusji ostatnio na forum jest o tym, jaki ten jajek jest chamski i głupi. A to nie na temat!!!

          Więcej tolerancji, cierpliwości, zrozumienia, wyrozumiałości, rozsądku życzę.
          • mysiam1 Re: OGOLONE JAJKA 14.04.04, 10:53
            ogolone_jajka napisał:

            a moje poglądy powinny skłonić ich do zastanowienia i ewentualnej weryfik
            > acji własnych (tylko, że skłaniają raczej do wojny religijnej).

            Jajku, a czy spodziewasz się, że Twoje słowa sprawią, że usłyszysz " Tak,
            Jajek, masz rację, jakiż byłem głupi, że w to wszystko wierzyłem!!! Od dziś
            przestaję wierzyć w Boga, nie chodzę do kościoła i nie posyłam dziecka na
            religię!"? Dlaczego sądzisz, że Twoje słowa mają aż taką moc? Owszem, piszesz
            o sprawach, których Kościół powinien czasem się wstydzić, wytykasz katolikom
            ich niekonsekwencję, hipokryzję itd. ,ale tak naprawdę wytykasz ją ludziom, a
            nie - katolikom - bo czy to znaczy, że nie-katolicy są zawsze konsekwentni,
            zawsze postępują zgodnie z normami moralnymi itd? Z pewnością nie. Nie jest to
            więc aż tak typowe dla katolików, jak chcesz, żeby było. Są lekarze,
            nauczyciele, politycy, których zachowanie również jest nieetyczne, może tak
            wytykać sprzeczności z zasadami moralnymi niemal każdemu. I co z tego Ci
            przyjdzie?
            Prawdopodobnie wiele osób tu piszących spotkało na swojej drodze duchownych,
            którzy nie zniechęcili ich do wiary i których zachowanie, działalność czy
            przykład nie kolidowały z zasadami wiary. Może te osoby wychowały się w
            rodzinach, gdzie wiara była częścią życia codziennego i potrafiła się doskonale
            w nie wpasować. Zazdrościsz im? Ja tak.
            Swoimi postami, pytaniami czy prowokacjami nie nakłaniasz do myślenia, a
            ranisz, bo drwisz z tego, co dla wielu jest ważne. Twierdząc, że wszyscy
            wierzący jak jeden mąż to obłudnicy, po prostu ich obrażasz, zwłaszcza, że nie
            przeciwstawiasz wizerunkowi tzw. wierzącego (wedle Twoich słów) wizerunku
            wierzącego prawdziwie. Co to wg Ciebie oznacza?
          • isma Re: trudnosci i kontrowersje 14.04.04, 11:17
            Wiesz, Jajku, rozczaruje Cie. Twoje poglady nie sa kontrowersyjne. W czasach,
            kiedy bylam niewierzaca, a bylam pol zycia, w tym wiekszosc doroslego,
            nasluchalam sie tego sporo. Proporcjonalnie zdecydowanie wiecej, niz pogladow
            przeciwnych.

            A co do trudnych pytan, to, skarbie, naprawde w zyciu sa pytania trudniejsze.
            Pogadaj kiedy z kims terminalnie chorym, moze Ci powie, dlaczego to, w jakiej
            pozycji sie bywalo z ukochana osoba naprawde nie ma znaczenia.
            • ogolone_jajka Re: trudnosci i kontrowersje 14.04.04, 13:51
              > Pogadaj kiedy z kims terminalnie chorym, moze Ci powie, dlaczego to, w jakiej
              > pozycji sie bywalo z ukochana osoba naprawde nie ma znaczenia.

              Hmm, myślałem, że na forum są osoby zdrowe na ciele i umyśle(?), a nie "terminalnie" chorzy.
              Swoją drogą fajna nowomowa. Czy można być np. terminalnie przerażonym???
              • ewulka303 Re: trudnosci i kontrowersje 16.04.04, 15:53
                I znów dałeś dowód swojej ignorancji. Określenie "terminalnie chorzy" oznacza
                osoby umierające z powodu takiej czy innej choroby. Może zamiast odrazu wytykać
                coś, warto byłoby najpierw sprawdzić...
                • ogolone_jajka Re: trudnosci i kontrowersje 16.04.04, 18:15
                  Doskonale wiem co oznacza to słowo. Tylko, że jest to kalka z angielskiego, a w języku polskim isntnieje świetny odpowiednik = śmiertelnie.

                  Tylko, że mało kto pewnie rozumie co to jest terminalna choroba i jak lekarz tak powie rodzinie to ta pewnie pomyśli, że to choroba, która minie po jakimś terminie. No bo jak by się czuli, gdyby lekarz im powiedział, że to choroba śmiertelna??

                  Nadal uważam, że jest to przykład wprowadzania do języka polskiego słów obcych, których odpowiedniki od dawna w j. polskim istnieją. A wszystko po to, żeby mądrze brzmiało i było mniej zrozumiałe dla "zwykłego człowieka".
        • ogolone_jajka Hodowla gołębi 14.04.04, 10:41
          Analogia do hodowli gołębi nie jest zła. Tylko zastanów się nad jednym. Czy też nic byś nie mówiła, gdyby:
          - co drugi Polak hodował gołębie
          - 80% Polaków się do tego przyznawało
          - szefostwo hodowców gołębi twierdziło, że 95% POlaków hoduje gołębie
          - szefostwo hodowców gołębi budowało coraz to nowsze gołębniki
          - szefostwo hodowców gołębi wprowadzało gołębiarstwo do przedszkoli i szkół
          - szefostwo hodowców gołębi zabraniało mi używać prezerwatywy
          - szefostwo hodowców gołębi wpływało na politykę i prawo w Polsce dostosowując je (albo starając się dostosować) do swoich potrzeb

          i już dalej nie chce mi się wymyślać.
          • isma Re: Hodowla gołębi 14.04.04, 11:04
            Jajek,
            poniewaz chwilowo nie ma zajecia, wiec rzeczywiscie moge sie zajac
            golebiarstwem teoretycznym.

            Moj drogi, liczba golebiarzy - tak faktyczna, jak i podawana w statystykach ich
            branzowych biuletynow - jest mi dokladnie obojetna, podobnie jak liczba
            cyklistow, Zydow, masonow itd. itp.
            Golebniki za wlasne pieniadze i na wlasnym gruncie niech sobie golebiarze
            buduja, ile dusza zapragnie. Na golebiarstwo moje dziecko by w przedszkolu badz
            szkole nie chodzilo, albowiem, jak juz zaznaczylam, dotknac ptaszyla corce nie
            dam. Twoje tez nie bedzie musialo, o ile znajdziesz tyle odwagi, zeby - juz bez
            bezpiecznego parasola internetowej anonimowosci - wyglosic swoje poglady
            odpowiednim osobom twarza w twarz. Nie mozna wykluczyc, ze w parlamencie sa
            golebiarze, no, ale przeciez ktos ich, u licha, wybieral, a nie sami sie tam
            wprosili. Natomiast nic mi nie wiadomo o tym, zeby konstytucyjne organy panstwa
            mialy jakikolwiek prawny obowiazek konsultowania swoich posuniec (np. ustawy
            prawo lotnicze, w koncu na byt golebi zywotnie wplywajacej) z hodowcami golebi.
            Jesli to robia, to chyba z koniunkturalizmu, ale wtedy patrz wyzej - ktos ich
            wybieral...

            A prezerwatywy, zeby skonczyc w Twojej ulubionej konwencji, nikt TOBIE uzywac
            nie zabrania, zas zachowania w tej sferze hodowcow golebi powinny Ci chyba byc
            obojetne?
            • ogolone_jajka Re: Hodowla gołębi 14.04.04, 13:11
              A mnie przeszkadza, że to gołębiarstwo się tak panoszy. I to, że mnie zaliczają do grona gołębiarzy, gdyż kiedys dawno temu, gdy byłem małym dzieckiem i nic z gołębiarstwa nie rozumiałem, rodzice zapisali mnie do klubu miłośników Gołębia. Wreszcie jest tyle innych ptaków. Dlaczego akurat Gołąb jest tym jednym jedynym? Nie rozumiem tego, nie zgadzam się z tym i nie chcę tego wmawiać dziecku. I staram się wam unaocznić, że to gołębiarstwo jest w gruncie rzeczy bez sensu. Chyba mam prawo, nie? Wy najwyżej możecie się nie zgodzić.
              A tak poza tym to faktycznie dobrze się bawię widząc zaperzenie niektórych heheh.
              • isma Re: Golebie serce i tolerancja 14.04.04, 13:24
                No, popatrz, Jajeczku, a przeciez to Ty wlasnie nawolywales do tolerancji!
                Ja golebiarzy toleruje, a Tobie, biedaczku, przeszkadzaja.
                Nawet na tyle odwagi nie masz, zeby sie z klubu milosnikow Golebia wypisac,
                skoro przemoca Cie tam zaciagnieto...
                Oj, strachliwe golebie serduszko sie z tego (J)jajeczka wykluwa...
                • ogolone_jajka Re: Golebie serce i tolerancja 14.04.04, 13:48
                  Mylisz nietolerancję ze zniesmaczeniem. Jestem zniesmaczony gołębiarzami, ale inaczej niż słowem z nimi nie wojuję. Tak długu, jak gołębie i gołębiarze nie robią komuś krzywdy, będzie dobrze. Ale rozmawiac mi chyba z nimi wolno, co?

                  A odwagę mam, spokojna twoja głowa. Jestem znany w gronie rodziny i znajomych z mych "niepoprawnych" poglądów. A wypisywać mi się zwyczajnie nie chce. Bo trzeba jakiegoś biskupa nawiedzić, świadków przyprowadzić, wykłócac się. Nie chce mi się. Bo gdyby to było na tyle proste, że piszę pismo i załatwione, to dawno bym to uczynił.
                  Hej, mam pomysł!!
                  Może ktoś z forum zechce ze mną pójść i zaświadczyć przed biskupem albo innym gołębiarzem, że jestem bezadziejnym przypadkiem itd itp, to może biskup od ręki da mi papier o wypisani z klubu??? Co wy na to?
    • kramla Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 21:19
      Tak szukam jakiegoś kruczka aby móc prawie legalnie usunąć gościa z forum i
      może znalazłam...Uważam, że sygnaturka reklamująca forum o treściach
      wykraczających poza jakiekolwiek wychowanie, nie mówiąc już o wychowaniu w
      wierze na tym forum jest niedopuszczalna.Forum jajek w prost promuje zdradę
      małżeńską jako sposób na nudę.W związku z powyższym uważam, że jest to podstawa
      by usunąć faceta z forum.Kto jest za ręka w górę.
      • marzek2 Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 21:59
        Dokładnie tak pisałam jakiś czas temu do adrii - nie wiem, czy można go usunąć,
        ale uważam, że spokojnie możnaby POPROSIĆ o skasowanie sygnaturki.
      • sion2 Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 22:01
        Jakoś nie mam ochoty nikogo "kasować" z forum.
        Posty jajek są tak prymitywne, że szczerze mówiąc ani mnie ziębią ani grzeją,
        po prostu je całkowicie lekceważę. chyba tylko raz zabrałam głos, ale teraz
        myślę ze i to było niepotrzebne.
        Ja bym zrobiła tak: olewać gościa (mówiąc jego językiem) tak długo jak długo
        będzie pisał w sposób niegodny człowieka kulturalnego. Kultura obowiązuje
        wszystkich! Jak jajek napisze cos z sensem to odpowiadać, jak wulgarnie to
        wyciąć wypowiedź a jak idiotycznie to zignorować i tyle.
        Może wtedy gościu się czegos nauczy... nie wiem.
        ja mam wrażenie, że on celowo pisze w taki sposób, żeby niby zadać pytanie ale
        nie dlatego, żeby nie znał odpowiedzi, bo je zna - tylko sprowokowac was do
        pisania o sprawach, które on lekceważy i uważa za najwyższą głupotę. A
        jak "połkniemy haczyk" to się cieszy, że dalej może nabluzgać!
        • neogobbo Re: OGOLONE JAJKA 13.04.04, 22:06
          Tak też czasami czyniłem - na sensowne pytanie, sensowna odpowiedź. Czasami
          można się było trochę pobawić, jak na wątku o szanowaniu zieleni, ale i to z
          czasem stało się niesmaczne. Teżmyślę, że ignorowanie to dość dobry sposób,
          ale - jak już mówiłem - czasami człowieka ręka świerzbi i daje się ponieść. A
          to do niczego dobrego nie prowadzi.
          • 18lipiec a ja mysle........ 13.04.04, 23:00
            ze Pan O.J to bystry, inteligentny, pelen poczucia humoru facet.Jego posty
            zawsze poprawaja mi humor,w wiekszosci sie z nim zgadzam. Widze jak doprowadza
            Was do furii swoimi krytycznymi uwagami i pytaniami na ktore nie znacie
            odpowiedzi. Nie widze w nim prymitywizmu ani chamstwa.Denerwuje Was ze ma swoje
            zdanie. Nikogo nie obrazil.Wiekszosc katolikow jest bardziej prymitywna,chamska
            od Pana O.J ktorego celne sady i riposty po prostu Was denerwuja.
            • ogolone_jajka Re: a ja mysle........ 13.04.04, 23:16
              Uuuuuuuu 18lipiec! Uważaj, bo znajdziesz się na czarnej liście Inkwizycji za takie poglądy!!!!!!
              • 18lipiec Re: a ja mysle........ 13.04.04, 23:29
                Nie przeszkadza mi to, przywyklam.
                Odkad zaczely sie tematy w towarzystwie i wyszlo zem niewierzaca wysluchalam
                roznych obelg,wyzwisk,slow niezrozumienia i prob nawracania od katolikow.
                Uodpornilam sie i naprawde nie robi to na mnie wrazenia. Mysle ze podobnie jak
                na Tobie.

                Ostanio smieszna sytuacja. Ide sobie z kolezanka ( ktora dziwi mi sie i probuje
                wmowic " trzeba w cos wierzyc" ) po miescie,przed swietami to bylo. Ona mowi ze
                pojdzie do spowiedzi, ja na to okej, mowie ze poczekam. Ona nalega bym weszla
                do kosciola z nia. A ja ze nie i koniec. Ona na to, na cala, naprawde na cala
                ulice "BOGA SIE BOISZ???????!!!!!". Kurde czemu niektorym tak trudno pojac ze
                nie ma dla nas boga a ludzmi jestemy dobrymi, uczciwymi,kochajacymi...?

                Przy okazji czesciowo zastosowalam sie do Twoich zyczen wielkanocnych. Nie
                jadlam za duzo,popilam winko a potem...te wiesz...rozne konfiguracje. Nie ma to
                jak swieta, czlowiek nie idzie do pracy, wyluzowany jest i seks lepszy.

                Pozdrawiam.

                Wywala mnie czy nie? Ciekawe.
                Nie chcialabym by lubie sie tu czasem udzielic i nie sadze by moje posty byly
                prymitywne.Szkoda ze nie toleruja to takich. To tak samo jakby z FORUM KOBIETA
                wywalano kazdego faceta.
                • ogolone_jajka Prawdziwa cnota krytyki się nie boi. 13.04.04, 23:43
                  A tu większość aż trzęsie portkami na widok mojej ksywki hihi.
                  Nie wiem czemu tzw. wierzący są tak nietolerancyjni? I czemu nie lubią odpowiadać na trudne pytania? W sumie to wiem, ale nie muszę tego tu pisać, bo znowu obrażę czyjeś uczucia....

                  No i dzięki za poparcie...
                  • 18lipiec Re: Prawdziwa cnota krytyki się nie boi. 13.04.04, 23:53
                    Twierdza ze nie czytaja Twoich postow. Ja wlasnie czytam TYLKO te gdzie piszesz
                    Ty, bo wiem ze bedzie ciekawie.
            • kramla Re: a ja mysle........ 13.04.04, 23:25
              Wiesz jak tak bardzo Ci odpowiada (macie podobne poczucie humoru, podobną
              bystrość, że o inteligencji nie wspomnę) to może pogadajcie sobie na priva,
              moze stworzycie udany duet testując różne proPOZYCJE tego Pana, tylko błagam
              nie relacjonujcie nam swoich osobistych stosunków.Niech to zostanie między Wami.
              Razem z ową bysrością, inteligencją, poczuciem humoru i niewątpliwymi
              temperamentami.Na pewno razem nie będziecie się nudzić.

              Prymitywna i chamska katoliczka
              • 18lipiec Re: a ja mysle........ 13.04.04, 23:39
                Tak odpowiada mi on bardziej niz wasza smiertelna powaga.
            • alinaw1 Re: a ja mysle........ 14.04.04, 07:33
              Ale ci chamscy katolicy, o których pisze 18lipiec tutaj się nie wypowiadają,
              ani pewnie nawet nie zaglądają...
              • kramla Re: a ja mysle........ 14.04.04, 08:06
                A ja to co???wink)

                Kramla z poczuciem humorusmile
    • adzia_a Ależ kochani forumowicze... 14.04.04, 08:19
      ...sami wykreowaliście pana Znudzonego Męża wink na gwiazdę. Samiście to
      uczynili, własnymi rękami wink Podniecając się jego prowokacjami, dyskutując z
      pewnymi idiotycznymi argumentami ( odpowiada zupełanie nie na temat i to
      powinno dać Wam do myslenia, że może rozmowa z gostkiem nie jest tak
      rozwijająca, jak myslicie). Zakładając wątki w których się na niego zaperzacie,
      a on się cieszy i ma rację, bo sama bym się cieszyła, jak ludziska się
      wkurzają, a nie mogą mi nic zrobić, bo jestem tylko tworem wirtualnym.

      A na początku byłam taka dumna, że uczestniczę w forum, w którym nie reaguje
      się na prowokacje...
    • hanyszka a nie mozna po prostu zignorowac? 14.04.04, 08:38
      bezwzglednie i totalnie? Nie odpowiadac na jego posty, bo nie sa warte nawet
      czytania, nie mowiac o polemizowaniu. I , Jajka drogie, wcale nie z powodu
      przedstawianych w nich pogladow. Ja sama jestem raczej poszukujaca niz
      wierzaca, wiec poglady nawet ekstremalne malo mnie ruszaja.A jajek nudny jest
      po prostu smiertelnie z ta swoja misja "oswiecania bladzacych w ciemnosci i
      oglupialych religia"...az sie paszczeka otwiera do ziewania...nie ma czasem nic
      gorszego niz poczucie misji.
      3majcie sie i nie dajcie prostakowi powodu do rozrywki.
    • audita Re: Pytanie i sugestia. 14.04.04, 14:53
      Teza: każdy może głosić, co mu się żywnie podoba, ale nie każdy musi
      słuchać/czytać. W związku z tym:
      1)pytanie czy na tym forum jest możliwość "prywatnego bana"? chodzi mi o to, by
      posty sygnowane określonym nickiem w ogóle mi się nie wyświetlały.
      2)sugestia (pod hasłem: nie rób drugiemu, co tobie niemiłe wink: a może by tak
      spróbować, czy zaśmiecanie komuś dyskusji na jego forum jest tak przyjemne, jak
      by się niektórym wydawało? no, nie chciałabym znudzonym mężom i żonom wysyłać
      np. tekstów psalmów, ale jakby tak ich zasypać fragmentami literatury
      dziecięcej (proszę państwa, oto miś...) albo poradami na tematy obecne,
      powiedzmy, na forum "zdrowie" czy "karmienie butelką"? Może by ich to tak samo
      pobudziło intelektualnie, jak nas ma zamiar pobudzać Włochaty Nabiał (czy jakoś
      tak wink
      Nie lubię, jak mi ktoś bez zaproszenia włazi do domu i zachowuje się poniżej
      pewnych standardów. Dlatego chcialabym jednak zamknąć drzwi. Bardzo proszę
      moderatora o odpowiedź na moje pytanie.
      PS. Żeby było jasne: nie mam nic przeciwko dyskusjom światopoglądowym. Do tego
      stopnia, że wyszłam za mąż za zdeklarowanego antyklerykała i agnostyka. Ale -
      jak wspomniałam - jak dla mnie, dyskusja musi być na pewnym poziomie...
      • ogolone_jajka Re: Pytanie i sugestia. 14.04.04, 15:40
        Nie ma możliwości zupełnego, absolutnego odcięcia mnie od tego forum. Zawsze mogę zmienić pseudonim. No chyba, że forum to stanie się forum zamkniętym, nieprzyjmującym nowych dyskutantów. Ale to by było chyba bez sensu?

        A na moje forum zapraszam. Każda wypowiedź w miarę na temat będzie mile widziana. Wszak ja w moich wypowiedziach zdecydowanie nawiązują do wiary. Kto tego nie widzi, jest ślepy lub głupi.

        Forum to nie jest twój własny dom. Tam się możesz nawet zabarykadować.

        I jak mąż? Nawrócił się? Chodzi grzecznie do kościoła?
    • mader1 Re: OGOLONE JAJKA 14.04.04, 17:09
      A ja mam inne zdanie...
      Kazdy czlowiek jest potrzebny. Jajko tez przynosi korzysci smile I to
      wymiernesmile
      1. jajka sa znakiem swiata.Nie wszyscy sa na swiecie tacy , jak
      my.
      2. Wiekszosc jego "glebokich " pytan kazdy ma dawno za soba.We
      wczesnej mlodosci.Mozna sie ucieszyc, ze ma sie to juz za soba - taka
      dluga droge. Proponuje nie wypowiadac sie na tematy specjalnie
      prowokowane w celu klotni czy szyderczym. Nie zakladac watkow o nim,
      bo jest tylko coraz bardziej dumny z siebie. Wypowiedzi obrazajace
      uczucia religijne wycinac.
      3. Jajka sa w jakis swoj sposob uczciwe. Jak wejdzie ktos nowy, od
      razu po nicku wie , z kim ma do czynienia. To dobrze smile
      4. Lepiej bedziemy rozumieli nasze wlasne wyszydzone na podworku lub
      w szkole dzieci. Jezus nie mowil, ze bedzie latwo !
      5. Bardziej boli mnie, jak chrzescijanie nawzajem sie kloca lub wyzywaja
      niz jajko. Moze jajko jest nam dane bysmy sie docenili wzajemnie. Nawet
      ph. jak poobrazal ludzi , usunal sie sam. Wiele razy z roznych
      chrzescijanskich stron padaly slowa przepraszam.A patrzcie - takie jajko
      wszystko ma za nic. Wiec moze glupio myslec, ze w innego
      chrzescijanina diabel wstapil ? Spojrzyjcie na jajko i docencie sie,
      pogodzcie sie smile
      6. mozna sobie na nim cwiczyc przykazanie milosci smile
      A w ogole podpisuje sie pod postem Adzi.
      Piszmy wiecej na interesujace nas tematy - porownajcie dlugosci watkow.
      Czy te dotyczace wychowania nie powinny byc dluzsze ? winkniz te
      dotyczace jajka ?
      Pozdr.
      • ogolone_jajka jajko darem boga 14.04.04, 17:53
        > Moze jajko jest nam dane bysmy

        Tak!!! Jestem darem boga, abyście się nawrócili. Bo jak dotąd, to wielu z was podniosło na mnie kamień!!! A bog patrzy!!!!!!!
        • neogobbo Re: jajko - to do ciebie 14.04.04, 18:49
          Żebyś się nie dziwił, dlaczego jesteś usuwany: za reklamę twojego forum. Nie
          usuwam tylko tam, gdzie już zrobiła się dyskusja i w fajny sposób pokazuje
          pewne rzeczy. To tylko dla domyślnych.
          Cześć.
          • ogolone_jajka Re: jajko - to do ciebie 14.04.04, 20:28
            Ale w regulaminie nie ma, że reklama jest zabroniona
      • mader1 Re: OGOLONE JAJKA 14.04.04, 18:44
        smile)))))
      • aetas Re: OGOLONE JAJKA 15.04.04, 21:08
        mader1 napisała:
        "6. mozna sobie na nim cwiczyc przykazanie milosci smile"

        no właśnie, ale to takie trrrudne czasami!wink Większośc postów Jajka przypomina
        mi tony spamu, jakimi zasypywane są moje bezpłatne skrzynki mailowe... nic
        nowego, nic nie wnosi, szkoda, że zaśmieca... Jedynie miłośc bliźniego mozna
        sobie na tym ćwiczyć... Lubię to forum, ale, przyznaję z przykrością, że jakoś
        się czuję zniechęcona ostatnio, bo właściwie strach lodówke otworzyć, wszędzie
        Jajka...
        I możecie mi wytykać nietolerancję, trudno, ale jak ktoś wcześniej napisał o
        wciskaniu wątków w różne fora (wysyłanie Psalmów na Forum Jajka), no to
        zwyczajnie męczące jestcrying
    • neogobbo Re: A NIE MÓWIŁEM? 15.04.04, 00:15
      ...że w końcu pan o.j. nazwie mnie inkwizytorem? W tym kontekście to mi nawet
      schlebia...

      • ogolone_jajka Hehe 15.04.04, 00:26
        Widzę, że regularnie czytujesz moje wypowiedzi. Cieszy mnie to niezmiernie. Może coś z tego w końcu wyniesiesz...
        • neogobbo Re: Hehe 15.04.04, 09:37
          No cóż, taakie już mam zadanie, że WSZYSTKICH muszę czyatać w miarę regularnie.
          Nikogo szczególnie nie wyróżniam. Dzięki za usunięcie adresu. Jednak coś do
          człowieka czasami dociera.
          • neogobbo Re: prośba o malutkie conieco 15.04.04, 09:43
            Aha, Jajek - zaglądajże czasami do swojej skrzynki...
            • neogobbo Re: prośba o malutkie conieco 18.04.04, 01:13
              Jajek - idę spać. Do rana możesz pisać co się żywnie podoba. A już myślałem, że
              się dogadaliśmy co do pewnych zasad obowiązujących na tym forum. Myliłem się
              jednak. Do zobaczenia rankiem. Szkoda, że tak niewiele osób będzie mogło
              poczytać sobie twoje intelektualne wypociny.
              Dobrej nocy - Twój Inkwizytor
              • kaptur_mnicha Re: prośba o malutkie conieco 19.04.04, 05:27
                neogobbo napisał:

                > Jajek - idę spać. Do rana możesz pisać co się żywnie podoba. A już myślałem,
                że
                >
                > się dogadaliśmy co do pewnych zasad obowiązujących na tym forum. Myliłem się
                > jednak. Do zobaczenia rankiem. Szkoda, że tak niewiele osób będzie mogło
                > poczytać sobie twoje intelektualne wypociny.
                > Dobrej nocy - Twój Inkwizytor

                Prawie jestem pewny ze juz raz wpisalem sie w tym miejscu. Moja dobra rada: daj
                sobie spokoj ze wszystkimi cwielami jak to sie mowi w Stolicy. Szkoda twego
                zdrowia. Jesli jednak usuwa sie moj wpis a zostawia inne to dziekuje. Nie bede
                zagladal na tak redagowane forum.
                • neogobbo Re: oooo.... 19.04.04, 08:15
                  ... widzę że powoli zaczynasz kapować
                  • ogolone_jajka Re: oooo.... 19.04.04, 20:22
                    Eeeeeee, to nie byłem ja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka