wiesia140 09.03.11, 10:05 ilościowy i jakościowy z uwagi na środę popielcową Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
capriglione Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 09.03.11, 10:17 Za późno. Objadłam się bułką z szynka i kilkoma wafelkami. Zapomniałam o środzie popielcowej. Odpowiedz Link
wiesia140 Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 09.03.11, 10:24 trudno zdarza się , znalazłam taki archiwalny wątek na ten temat forum.gazeta.pl/forum/w,16182,20422389,20575123,Re_do_Sion.html Odpowiedz Link
kotkowa Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 09.03.11, 14:08 Pamiętam. Jak trudno jest z kościołem, jak się pracuje Musimy iść na 18, jak się uda, wszystko w biegu, ledwo mąż zdąży wrócić z małym od babci. Mały o 18 jest już marudny, pewnie będzie płakał na mszy. Odpowiedz Link
wiesia140 Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 09.03.11, 16:39 my mamy dziś zebranie dwugodzinne idę tam z małą , a co do odważnych świat należy. Odpowiedz Link
wiesia140 Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 09.03.11, 22:07 udało jakoś przetrwać , mała wielbiła Boga , że ho , ho, a ja wróciłam do Odnowy i mam nadzieję ,że tak zostanie Odpowiedz Link
kotkowa Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 10.03.11, 10:58 My też byliśmy z małym na 18. Ja jednak znam swoje dziecko. Oczywiście marudził, płakał, nie chciał być w wózku, nawet na rękach marudził, taka pora, że jest śpiący i zmęczony. Musiałam stać z wózkiem przed kościołem i nosić do na rękach. Ale ostatecznie udało się przetrwać. Odpowiedz Link
nowako-wa Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 10.03.11, 12:54 My z młodą od 6 tygodnia praktycznie codziennie w kościele- omodlone dziecko Tylko ,że do tej pory miała rytuał- zasypiała w samochodzie , bo mamy 25 km do klasztoru i msze przeważnie też- nawet jak wstała to pogodna, bo wyspana... A ostatnio przestawia się na 1 spanie i robi się problem , bo przeszkadza innym , więc zaczynam kombinować z kim by tu zostawić... W ostateczności ide do parafialnego, ale z karmelitami duchowo czuję się związana i baaaardzo mnie tam ciągnie... A post nie na darmo nam został wskazany przez samego Jezusa- poszczę od kilku lat w piątki o suchym chlebie, a w środy odmawiam sobie tego czego najbardziej lubię - czyli mięsa, słodyczy i ...kawy Baaardzo zachęcam do postów , bo wzmacnia silną wolę i pomaga zapanować nad zachciankami ciała....a efekty duchowe już nie do zmierzenia Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 10.03.11, 13:41 Taaak, ja sobie wymyśliłam umartwienia na Wielki Post a kierownik duchowy mi je jednym celnym kopem wywalił i jeszcze kazał sporządzić l;istę obowiązków poza rodzinnych i przyjść z nią celem wykreślenia tego co nie stanowi absolutnego minimum... W ramach Wielkiego Postu kazał mi iść do kina, na spacer, zdrzemnąć się po obiedzie i przeczytać dobrą książkę... Na mój bunt powiedział, że Izraelici też tylko spacerowali po pustyni, a Bóg ich oczyszczał Odpowiedz Link
bratyska Re: katolikom przypominam ,że dzisiaj jest p 10.03.11, 15:40 > A post nie na darmo nam został wskazany przez samego Jezusa- poszczę od kilku l > at w piątki o suchym chlebie, a w środy odmawiam sobie tego czego najbardziej l > ubię - czyli mięsa, słodyczy i ...kawy > Baaardzo zachęcam do postów , bo wzmacnia silną wolę i pomaga zapanować nad zac > hciankami ciała....a efekty duchowe już nie do zmierzenia No na mnie posty żywieniowe wpływają mało wzmacniająco. Jeszcze dziś odczuwam skutki wczorajszego postu. Niestety w moim wypadku każde większe ilościowe lub jakościowe ograniczenie jedzenia zawsze kończy się bólem głowy, który nie mija tak szybko. Mogę odmawiać sobie przyjemności, zachcianek, ale ograniczenie jedzenia wyłącza mnie częściowo z życia i przestaje być sprawą tylko między mną a Bogiem. Odpowiedz Link
nowako-wa bratyska 10.03.11, 19:27 Ale każdy może pościć...ten o chlebie to zalecony, sprawdzony i najbardziej popularny- ale jeśli masz problemy możesz pościć od tego co Ci sprawia największą przyjemnosć- może to być TV, net,słodkości itp...chodzi o dobrowolne wyrzeczenie dla Jezusa...a nie dla innych. A żeby post był efektywny ważne jest żeby to wyrzeczenie było zaplanowane i wyegzekwowane- a nie np. nie jem , bo nie mam co, albo nie mam czasu... Mam np dużo czasu i mogę włączyć TV ale tego nie robię ...i to jest w postach najtrudniejsze... Mój organizm bardzo dobrze znosi posty i okazuje się że wieczorem energia mnie rozrywa, bo żołądek ma mniej trawienia Ale początki były też bardzo trudne.... Odpowiedz Link
wiesia140 Re: znaczenie postu 11.03.11, 23:09 Przeczytałem ostatnio przykazania kościelne w nowej wersji. Bo myślę tak sobie, że jak są zmienione, to należy te nowe poznać i zastosować. Przeczytałem czwarte i dowiedziałem się, że jest post, ale słyszałem, że nie zawsze obowiązuje. Ze można zamienić post na dobry uczynek, jak w Niemczech. Ogólnie to przykazanie jest niekonkretne. Wszyscy dookoła tego postu w piątki nie zachowują, jedzą mięso, kebaby i hot-dogi. Czy mógłby Ksiądz napisać, co mnie obowiązuje, a co nie? Czwarte przykazanie kościelne w nowej formule poucza, że w dni pokuty wyznaczone przez Kościół wierni są zobowiązani powstrzymać się od spożywania mięsa i zachować post. Post ma wielkie znaczenie duchowe. Pan Jezus powiedział, że pewien rodzaj złych duchów można wyrzucić tylko modlitwą i postem (Mk 9, 29). Niemniej post w różnych regionach świata i w różnych kulturach miewa różne odcienie. Przepis o poście brzmi niekonkretnie, gdyż episkopaty poszczególnych krajów mają prawo dookreślać warunki postu. Chodzi o uszanowanie obyczajów lokalnych kościołów. Katolików mieszkających w Polsce obowiązuje post jakościowy, czyli powstrzymanie się od jedzenia pokarmów mięsnych we wszystkie piątki w roku, o ile nie przypada tego dnia jakaś uroczystość i w Wigilię Narodzenia Pańskiego, o ile nie wypada w niedzielę. W dwa dni w roku obowiązuje obok postu jakościowego post ilościowy. Ma to miejsce w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Ilościowy post polega na jednym posiłku dziennie do syta. Możemy się najeść jeden raz. Wolno przyjąć trochę pokarmu w innych porach dnia, ale tak, aby w dalszym ciągu'odczuwać głód. Chodzi o temperowanie zachcianek, przytarcie nosa swojej zmysłowości. Post jakościowy obowiązuje tych, którzy ukończyli 14. rok życia, natomiast do zachowania postu ilościowego zobowiązani są wszyscy wierni, którzy ukończyli 18. rok życia, a nie rozpoczęli 60. roku. Oczywiście dobrowolnie można pościć przed 14. i po 60. roku życia. Zasada dyspensy, o której wspomniał Pan w liście, dotyczy postu w piątki. Nie należy się zwalniać z postu w Popielec i Wielki Piątek. Zwolnienie, czyli dyspensa od postu piątkowego, dotyczy osób, które stołują się w zakładach żywienia zbiorowego i nie mają możliwości wyboru potraw bezmięsnych. W różnych okolicznościach losowych można też o dyspensę poprosić proboszcza danego miejsca. W sytuacji, kiedy korzystamy z dyspens, dobrze jest brak postu zastąpić modlitwą albo jałmużną. Chodzi o to, aby jedno dobro - post - zostało zastąpione drugim dobrem, a nie było pominięte. adonai.pl/rozwazania/?id=139 Odpowiedz Link
wiesia140 Re: dla twojego anioła i bratyski 11.03.11, 23:25 Św. Franciszek Salezy mówił: "Wartość ma również czyn nieudany, jeśli był czyniony z miłości do Boga; zasługa niesionego krzyża nie polega na jego ciężarze, lecz na sposobie, w jaki jest niesiony; może być większa zasługa w niesieniu maleńkiego krzyża ze słomki niż wielkiego krzyża z żelaza; jeść, pić, przechadzać się, jeśli robimy to z miłości do Boga, mogą mieć większą wartość niż posty i dyscypliny. Odpowiedz Link