Mamy takie ostatnio przemyślenia z mężem.
To, że jesteśmy inni narzuca nam niejako sama wiara.
Czuliśmy to, chociaż nie spotykaliśmy zbyt często
bezpośredniej dezaprobaty ze strony ludzi.
Ale ostatnio myślimy, że może dla niektórych jesteśmy
już nie tylko "nienormalni", "nie z tego świata", ale
może odbierają nas jako fanatyków

, chociaż wydaje
mi się, że nie mają podstaw

.
Jak Wy czujecie się odbierani przez "świat"?
Kasia