zabawki

30.05.04, 14:51
JAk wiadomo: w sklepach można dostać teraz wszystko niemalże. Ale co jest
wartościowe?
Ponieważ sama nieraz ginę w gąszczu zabawek, a bardzo chciałabym kupować
dziecku sensowne zabawki, proszę o odpowiedzi na następujące pytania (myślę,
że warto się czymś takim podzielić):
- jaką zabawkę uważasz za naprawdę fajną i wartościową?
- dla jakiego dziecka jest ona przeznaczona? (wiek, płeć, chociaż płeć często
nie ma znaczenia)
Byłoby też dobrze, gdybyście napisali, jaką zabawkę zdecydowanie odradzacie:
bo się rozsypała jeszcze przed otwarciem, bo np. puściłą farbę i dziecko całe
się ubabrało, albo uczy przemocy, czy coś w tym stylu.
Ja ze swej strony mogę polecić wszystkim dzieciom w wieku od 0,5 roku do nie
wiem ile (synek ma 2 lata i jeszcze nie wyrósł) Teletubisie we wszelkiej
postaci (filmy, gry, zabawki).
    • kubus_2004 Re: zabawki 30.05.04, 17:18
      Bleeee, nie lubię Teleczegośtam. Czy Polacy nie potrafią wymiślić niczego i wszystko trzeba kopiować z zachodu? I ta nazwa idiotyczna. Po angielsku przynajmniej coś znaczy, a po polsku???
      • sion2 Re: zabawki 30.05.04, 21:32
        dla dzieci w wieku 2-6 lat polecam bardzo ukladanki Agostino, które zamawia się
        pocztą lub mailem
        korzystalam z nich w przedszkolu oraz mam w domu dla dzieci zaprzyjaźnionych
        podobaj sie bardzo, porządkują wiedzę o świecie, dziecko uczy się kolorów,
        kształtów, wyglądu zwierząt, co to jest rodzina, dom jak wygląda, przyroda
        uczą też układać elementy od 2 do czterech
        zawierają proste wierszyki, uczą prostych zdań, rozpoznawania zawodów itp.
        wszystkie dzieci jakie znam to za nimi przepadają
        zajrzyjcie na stronę agostino
        • mamalgosia Re: zabawki 31.05.04, 13:40
          już biegnę, ale najpierw do wyszukiwarki, bo niestety nie podałaś linka.
          • sion2 Re: zabawki 31.05.04, 17:27
            spróbuj www.deagostino.pl
            poszukam w układankach danych smile))
          • sion2 Re: zabawki 31.05.04, 20:31
            no i nie mogę znaleźć zadnego adresu
            nie wiem dlaczego deagostini nie działa
            zdobędę od koleżanki i ci prześlę

            pozdr. Kasia.
        • mamalgosia Re: zabawki 31.05.04, 13:46
          Nie ma! Agostino??
      • neogobbo Re: zabawki 31.05.04, 13:24
        Zdziwiłbym się, gdybyś lubił... Toż to jest program dla dzieci!
        Też mnie nudzą na przykład trzy płynące statki, potem wolna się odwracające i
        odpływające. Scena trwa coś ze trzy minuty chyba. Ale to jest na poziomie
        dziecka rocznego czy nieco starszego. Przecież one nie potrafią śledzić fabuły!
        Też byłem przeciwnikiem Teletubisiów, ale - jak mawiał mój tata - tylko krowa
        nie zmienia poglądów i żre ciągle tę samą trawę... Jak się ma dzieci,
        perspektywa się zmienia.

        A że Polacy nie potrafią? O, to jest problem. Ale czemu tu się dziwić, skoro
        taniej jest sprowadzić bajkę z zagranicy niż wyprodukować ją w Polsce?
        Chociaż może coś potrafią. Jest w TV taki angielski dla dzieci Missy & Lippy
        (to się pewnie inaczej pisze, ale nie pamiętam) i byłem w lekkim szoku, jak w
        napisach zobaczyłem, że to wyprodukowano w Krakowie bodajże.
      • mamalgosia Re: zabawki 31.05.04, 13:39
        Nie chodzi mi o to, żebyś Ty coś lubił , ale dzieci
    • neogobbo Re: zabawki 31.05.04, 13:18
      Będzie miało 6 lat i nadal będzie lubiło Teletubisie, zwłaszcza jak się pojawi
      rodzeństwo...
      • mamalgosia Re: zabawki 31.05.04, 13:42
        taaaak? A rodzeństwo jest w planach, tak więc wróżę długi żywot Teletubisiom w
        naszym domu
    • mader1 Re: zabawki 31.05.04, 16:25
      Moje tez nie ogladaja Teletubisiow. Moze chociaz najmlodszy powinien, bo na
      starsze nie mam co liczyc ? W ogole malo ogladaja telewizji, my tez. Teraz
      srednia odrabia angielski - koloruje, a maly stara sie jej pomoc smile))
      Te rzeczy, o ktorych pisala Sion sa fajne.
      U nas w domu zawsze dobre sa klocki Lego - ciagle laczone , dobudowywane.
      Gry : Figurix, Ramzes, Differix, Labirynt, Sroczka ( dla srednio mlodszych),
      Super Farmer - uwielbiaja. Sami robimy gry i jest z tym duzo zabawy.
      "Mala poczta", " Sklep", "Kuchnia" i tym podobne.
      • praktycznyprzewodnik Re: zabawki 31.05.04, 16:47
        "Super framer" jest to naprawde wspaniała gra dla dzieci które juz potrafią
        jako tako liczyć. Od 6 do 12 lat. Szybko uczy dodawania, mnożenia.
        A polega na zakładaniu gospodarstwa, kupowaniu i wymianie zwierzątek np. 1 koń
        jest wart tyle co cztery świnie itp. Spekulacje komplikują lis i wilk, które
        potrafią zmarnować połowę przychówku. Ale przed nimi bronią duzy i mały pies.
        Kilka lat temu gralismy w to całymi godzinami.

        Dość fajną gra było też CLUEDO. Taka kryminalna historia "kto zabił..." kolejno
        eliminuje się podejrzanych, uczy logicznego myslenia.

        Dla małych dzieci zawsze fajną rzeczą sa dreweniane klocki, szczególnie
        sprawdzają się na działce, w ogrodzie, gdzie można dodać piasek, patyki,
        szyszki.

        Moje dzieci bardzo bardzo lubiły LEGO. Najmłodszy do tej pory się bawi, choć
        najfajniejsze części dawno się pogubiły.
        • mamalgosia Re: zabawki 01.06.04, 13:48
          dzięki, zapamiętam, choć nam się jeszcze długo takie zabawki nie przydadzą
          (synek ma 2 latka)
          • praktycznyprzewodnik Re: zabawki 01.06.04, 16:21
            Dodam, ze superfarmer to gra, która wymyslił w czasie okupacji znany polski
            matematyk (nie pamietam w tej chwili nazwiska). Była robiona domowymi sposobami
            i sprzedawana na ulcy przez rodzinę profesora. Pozwolila im przezyc, bo była
            bardzo popularna, podobno wszyscy w to grali w czasie okupacji w warszawie.
            Tylko jakaś inna nawa była, mniej komercyjna, bodajze "Hodowca królików".
      • mamalgosia Re: zabawki 01.06.04, 13:47
        mader1 napisała:
        > U nas w domu zawsze dobre sa klocki Lego - ciagle laczone ,
        dobudowywane.
        > A, tak, rzeczywiście, to chyba podstawa, szczególnie dla chłopców.

        > Gry : Figurix, Ramzes, Differix, Labirynt, Sroczka ( dla srednio mlodszych)
        tzn.?,
        >
        • mader1 Re: zabawki 01.06.04, 16:12
          Sroczka to takie zgadywanie, co ubylo smile Mozna zrobic samemu - wlasciwie odkad
          dziecko zaczyna mowic. Kladzie sie pare przedmiotow - im mlodsze dziecko, tym
          mniej. Moze to byc lyzeczka, kubeczek, misio. Dziecko sie odwraca a sroczka (
          misio, piesek - jakas maskotka) chowa jeden przedmiot. Dziecko zgaduje,
          ktory... jest z tym duzo smiechu.
          Memo jest dla troche starszych - dobieranie par. Jezeli ograniczy sie je do
          paru kart - juz niedlugo.
          Widzialam takie gry - loteryjki, mema, ukladanki z zawodami lub
          przeiwienstwami smile
    • adzia_a Re: zabawki 31.05.04, 21:30
      Teletubisie rulez wink)) Co tam dzieci, ja sama patrzę na to jak
      zahipnotyzowana - nie wiem, co one mają w sobie (albo raczej - co ja mam w
      sobie, że to tak na mnie działa wink Pszczółka Maja też jest dobra, chociaż
      odkrywam i tam pewne niepoprawności (jak np. Filip pozdrawia Teodora
      tekstem "cześc kupo gnoju" - no wiecie, taki pięknoduch nabija się z ciężko
      pracującego żuczka wink )

      A zabawki...wiecie, ja nigdy nie przywiązywałam wagi do tego, żeby zabawka
      była "sensowna". Moja córeczka najlepiej bawi się maskotkami z McDonalda, które
      kiedyś podrzuciła nam księgowa mojego ojca smile)) mnie nie interesuje zupełnie
      edukacyjny wymiar zabawy, ale to może dlatego, że mam szczęście - córeczka
      zdaje się podzielać moją pasję do czytania książek i tutaj mam pole do popisu :-
      )
    • kubus_2004 Re: zabawki 01.06.04, 14:37
      Moje dziecko ma blisko 20 miesięcy i nie ogląda telewizji. Nie pozwalamy mu. Owszem, czasem zerknie, ale jeszcze nie pokazywaliśmy mu żadnych bajek. Nie chcemy żeby się uzależnił (od innych rzeczy też go nie uzależniamy wink ).
      Za to bardzo lubi "czytać" książeczki. Ma ich mnóstwo. Takie z grubymi kartkami (właściwie to tektura, czasem ma kilka mm grubości - nie da się podrzeć). Są tam kolorowe obrazki, czasem coś się rusza, czasem coś gra. Bardzo je lubi i zawsze się cieszy, jak dostanie jakąś nową książeczkę.
      • alex05012000 Re: zabawki 01.06.04, 15:27
        "wartościowe" zabawki (lubiane przez naszą Olę, lat 4,5):
        1. pluszaki, nasza Ola je uwielbia, są miękkie, bezpieczne, można się nimi
        bawić na wiele sposobów
        2. książki, w zależności od wieku, zawsze są dobrą, wartościową zabawką, w tym
        również malowanki, wylepianki itd.
        3. klocki, bardzo rozwijające, od 2 do 100 lat! sama uwielbiam
        4. małe samochodziki, ludziki, zwierzaczki... też bardzo kreatywne, można
        łączyć z klockami...
        5. zabawki sportowe: piłki, skakanki, koła i inne do pływania, potem kometka,
        tenis...
        6. farby, kredki, flamastry + papier
        7. zabawki muzyczne: grające zabawki, miniklawiatury, flety, fujarki, gwizdki,
        harmonijka i inne
        8. puzzle i gry, układanki wszelkie
        jak się to wszystko połączy to daje mieszankę oddziałującą na różne zmysły i
        umiejętności ... ale tak w ogóle to w sklepach jest za dużo zabawek,
        wszystkiego za dużo i bardzo cieżko wybrać, nie mówiąc o cenach, książek np.
        też multum, na wszystkich napisane, ze edukacyjne, takie, śmakie, oczopląsu
        zawsze dostaję w ksiegarni.... pozdrawiam maria
        p.s. na dzień dziecka kupiłam Olesi ksiązki i malowanki....

        • isma Re: zabawki 01.06.04, 15:37
          Miniatura (22 miesiace) w Krainie Czarow:

          1. wszystko, co wydaje dzwieki: od gumowych piszczkow przez garnki i pokrywki,
          roznego rodzaju zabawki na baterie, telefony komorkowe, radia kieszonkowe
          2. wszystko, co mozna rozlozyc i zlozyc z powrotem (yyyh..., niestety, ta grupa
          zabawek nie konczy sie na klockach i puzzlach)
          3. ksiazki, a zwlaszcza "gaziety", czyli miesieczniki ilustrowane zdjeciami
          4. wszystko, co mozna kapac

          Programow telewizyjnych dla dzieci nie oglada w ogole. Slucha namietnie plyt i
          radia, zwlaszcza muzyki wzelakiej (obowiazkowy repertuar poranny: Kolko
          graniaste oraz Jada, jada misie), ale i Osmym dniem tygodnia w Radiu Zet nie
          pogardzi.

          Nie przepada za lalkami, wozkami i wszelkim tego rodzaju ustrojstwem. Pluszaki
          ma ograniczone z racji alergii. I rysuje raczej bez przekonania - to chyba po
          mnie, bom antytalent plastyczny ;-(((
          • sion2 Re: dla starszych gra 01.06.04, 16:01
            jeszcze co do agostini - czy ktoś nie dysponuje jakimisi namiarami do nich?
            to się zamawia jak prenmumeratę a ja juz dawno nie zamawiałam i nie mam
            namiaru, żadna strona www sie nie pojawia sad(

            a chciałam jeszcze polecić grę komputerową dla dzieci 8-12 lat pt "Rayman 2"
            jest absolutnie super, przemocy w ogóle, grafika przepiękna i kolorowa - bajka,
            fabuła niezwykle interesująca, gra się w nią bardzo, bardzo wiele tyg. żeby
            dojśc do końca i przyznam, ze choć jestem stara krowa to ostatenigo etapu nie
            zdołałam przejść
            gar bardzo rozwija zręcznośc i szybkośc reakcji

            ok. rok temu pojawił się "Rayman 3" ale on jest juz dla nastolatków, nie ma w
            nim jakiejś bezsensownej agresji, grafika także cudowna ale już ta część jest
            dla nastolatków 12 - 15 lat.Jest troszeczkę bardziej dramatyczna, a Rayman ma
            wygląd zbuntowanego nastolatka. Acha bo w ogóle Rayman to taki fajny stworek
            bajkowy smile)
            • praktycznyprzewodnik Fajne filmy dla młodszych dzieci 01.06.04, 16:26
              Niestety nie wiem, ale zmieniam nieco temat: fajne filmy dla młodszych dzieci
              (niekoniecznie) religijne.
              Poleciłabym "Mój niewidzialny przyjaciel", rysunkowy, historia o rodzinnej
              wyprawie do parku w Yellowstone. Bohaterka zgubiła sie w górach, ten
              niewidzialny przyjaciel, to anioł stróż, do którego się modliła. Naprawdę
              fajne, film pokazuje, jak anioł stróz działa poprzez ludzi.HAGI VIDEO.
    • mamalgosia dziękuję wszystkim 01.06.04, 18:17
      i proszę o jeszcze
      Spodobał mi się pomysł ze sroczką, ale mój synek mimo tego, ze duży ciągle
      jeszcze nie mówisad
      • mader1 Re: dziękuję wszystkim 02.06.04, 19:35
        Ja mam 1,5 rocznego malucha. Ksiazeczki sa bardzo mile widziane - nie oglada
        telewizji, choc jak oglada starsza siostra, tez zerka...
        Duzo bawi sie klockami - i lego ( korzysta tez z zestawow ponad jego wiek, bo
        ma siostry) i drewnianych. Z drewnianych dobre sa Brio - proste kolejki, domki,
        fermy. Ale zwykle tez sa dobre. Plastikowe narzedzia - ostatnio kupione w
        skrzynce srubokrety, srobki, mlotek ( tata ostatnio sporo stuka w nowym domu).
        Puzzle Ravensburger - 10, 9 czesci tematyczne figurki np. farma, zwierzeta.
        Mozna je wyjac, poudawac odglosy, pobawic sie ( bo to cale rzeczy), a potem
        wsadzic - porzadkuje swiat, kolorowe, pare funkcji.
        Z wiekszych rzeczy - basenik z pileczkami - suuuper na zimne dni.
        I oczywiscie rzeczy do piachu, do przelewania wody, prawdziwa roslinka do
        zasadzenia i podlewania - caly obrus mam zapackany smile))))
        A najfajniejsze sa zabawki podkradane starszym smile)))) np. magnetowid,
        plyty... smile))
    • marzek2 Re: zabawki 02.06.04, 19:58
      Moja 2 letnia Mika bardzo lubi takie puzzle drewniane, wygląda to tak (trudno
      opisać smile), że jest sobie taki kwadracik drewniany a w nim prosty wzór do
      ułożenia, rybka, misiu czy coś innego. Parę części a chyba trochę uczy. Kiedyś
      dostała też coś podobnego firmy Wader, ale te drewniane są trwalsze. Są firmy
      Bajo (produkują same drewniane zabawki, w Krakowie ich sklep firmowy jest
      okupowany przez zafascynowancych cudzoziemców) - isma, Miniatura niedługo może
      by tego spróbowała? W sklepach zabawkowych są też podobne puuzle, baardzo
      proste, ja próbowałam już kiedy miały 1,5 roku. To takie drewniane misie,
      podzielone na 3 części, główka, ubranko i buty, których jest parę zestawów,
      łatwo dopasować i zmienianie ubranek też jest fajne. Poza tym misie dodatkowo
      mają różne wyrazy pyszczka, jeden się śmieje, inny płacze itp, też można z
      dzieckiem o tym rozmawiać.
      • mamalgosia Re: zabawki 03.06.04, 09:51
        ooo, też mamy te misie.
        Z tych drewnianych rzeczy są jeszcze takie tablice, w które powtykane są jakieś
        obrazki, też nie wiem, jak to opisać, ale nie są to stricte puzzle. Ale też
        fajne i łatwiejsze od puzzli
Pełna wersja