Dodaj do ulubionych

mam problem:(((

17.11.04, 12:56
mam pytanie do innych uczestników forum.Otóż wychowałam się w wierze świadków
Jehowy,ale żyję bez ślubu z katolikiem.Mój partner jest rozwodnikem,jednak
jego ślub kościelny nie został unieważniony.Mamy roczną córeczkę,którą
pragniemy wychowywać w wirze mojego partnera.Chciałam dowidzieć się czy w
takiej sytuacji mozemy ochrzcić dziecko w kościele?Czy jest wśród Was osoba w
podobnej sytuacji jak ja?Pozdrwiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • isma Re: mam problem:((( 17.11.04, 13:11
      Rozumiem, ze nie jestes ochrzczona? Co do zasady, to reguluje to kanon 868 KPK:

      § 1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się:

      1° aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci, którzy
      prawnie ich zastępują;

      2° aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku;
      jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć zgodnie z postanowieniami
      prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie.

      § 2. Dziecko rodziców katolickich, a nawet i niekatolickich, znajdujące się w
      niebezpieczeństwie śmierci, jest godziwie chrzczone, nawet wbrew woli rodziców.

      Czyli, wyraznej przeszkody nie ma. Jesli Twoj maz zobowiaze sie wychowac
      dziecko po katolicku, to nie powinien miec znaczenia fakt, ze 1) Ty nie jestes
      katoliczka 2) nie mozecie miec slubu koscielnego. Kanon wyraznie mowi
      o "uzasadnionej nadziei", a nie o pewnosci wink)), z tym, ze byc moze to
      uzasadnienie byloby mocniejsze, gdybyscie mieli slub cywilny.
    • sion2 Re: mam problem:((( 17.11.04, 13:14
      Przepraszam ale nierozumiem: chcez żeby dziecko było świadkiem Jehowy ale
      chrzest przyjęło w Kościele katolickim?
      Niestety to niemożliwe, bo warunkiem przyjęcia przez dziecko chrztu w KK jest
      zobowiązanie się rodziców na przekazywanie wiary katolickiej...
      Jest to podyktowane tym,że sakramentu nie można udzielać "magicznie" i wtedy
      gdy wiadomo, że dziecko nie będzie mogło wierzyć jak chrześcijanka, wtedy
      zaleca się odłożenie chrztu aż do czasu gdy dziecko będzie mogłao samo
      zadecydowac (bodajże do 13 czy 14 roku życia). Chrzest jest udzielany w Imię
      Ojca i Syna i Ducha Świętego - wyznając wiarę, ze każda z tych Osób jest Bogiem
      (3 osoby ale jeden Bóg), a świdkowie Jehowy nie wierzą,ze Jezus jest Bogiem i w
      Ducha św tez zdaje się nie wierzą wiec nie można niestety udzielić chrztu
      Twojej córeczce...
    • sion2 Re: źle przeczytałam, sorry 17.11.04, 13:16
      oj sorry wielkie, źle przeczytałam, ja zrozumiałam, na odwrót, że Ty jesteś
      katoliczką a on świadkiem jehowy...
      przepraszam smile

      oczywiście jeżeli bedzie wychowywana jako katoliczka to można ją ochrzcić...
    • nutkaz25 Re: mam problem:((( 18.11.04, 09:01
      Ja wychowaLam się w wierze Świadków Jehowy,ale wcześniej zostałam ochrzczona w
      Kościele.Nie interesuję się już Świadkami i staram się poznać wiarę
      katolcką.Niestety nie mam komunii i obawiam się,że z tym mogą być jakieś
      problemy przy załatwianiu chrztu dziecka.Czy ktoś mógłby podpowidzieć mi co
      należy zrobić i jak się przygotować do tej uroczystości?
      • isma Re: mam problem:((( 18.11.04, 11:21
        A, to jeszcze lepiej. Brak komunii czy bierzmowania jednego rodzica nie jest
        przeszkoda. Ty (nie wiem jak ojciec dziecka - teoretycznie, skoro zyjecie w
        niesakramentalnym zwiazku, moze miec klopot z rozgrzeszeniem) nie przystapisz
        do komunii, jesli chrzest bedzie na mszy, i tyle. Byc moze z tego powodu ksiadz
        zaproponuje Wam chrzest poza Msza, zebyscie nie musieli sie czuc skrepowani.
        Natomiast fajnie by bylo, gdybyscie znalezli sensownych rodzicow chrzestnych,
        takich, ktorzy rzeczywiscie beda mogli stanowic dla Was wsparcie w wychowaniu
        dziecka po katolicku - i o tym, przy okazji zalatwiania chrztu, powiedzieli.

        Mysle, ze, poniewaz Wasza sytuacja jest szczegolna, to lepiej podreptac do
        kancelarii parafialnej "ekstra", nie tak, jak sie rutynowo to robi w ostatniej
        chwili. Dobrze byloby, gdybyscie poszli oboje - i zachowali spokoj, bo moze sie
        zdarzyc, ze traficie na kogos, kto zacznie Wam prawic moraly ;-(((. Wtedy
        argumentujcie tym kanonem, ktory przytoczylam.

        A Ty nie myslisz o jakiejs formie katechumenatu pochrzcielnego dla siebie?
      • sion2 Re: mam problem:((( 19.11.04, 10:42
        nutka super, że tak odpowiedzialnie podchodzicie do chrztu dziecka...
        skąd jesteś?
        myślę że nawet zalatwiając formalnosci związane z chrztem małej, możesz zapytać
        się księdza gdzie moglabyś jako dorosła przygotować się do przyjęcia
        sakramentów Komunii, spowiedzi i bierzmowania, są takie miejsca w każdym
        większym mieście, gdzie prowadzi się takie przygotowania
        a już zupełnie najlepiej jeslibyś znalazła ksiedza lub zakonnika ktory cię
        przygotuje do tego (duszpasterstwo dominikanów sądzę że byłoby dobrym miejscem)
        i później ewentualnie musiałabyś tylko zdać coś w rodzaju egzaminu u proboszcza
        ktory musi mieć pewność że masz odpowiednią swiadomość religijną
        a gdybyś już teraz zaczęła się kręcić wokól tej sprway to być może mogłabyś
        przyjąć I Komunię i spowiedź już w święta Wielkanocy - byłoby to mocne
        przeżycie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka