Piesza Pielgrzymka Warszawska

29.07.05, 11:08
Już za kilka dni rusza kolejna PPW. Od 8 roku życia jestem bardzo blisko z tą
pielgrzymką związana i kiedy tylko mogę to pielgrzymuję z grupą czwartą.
W tym roku niestety pielgrzymka ruszy bezemnie. Właśnie spodziewam się
trzeciego dzieciątka i niestety boję się ruszyć w takim stanie.

Tylko, że bardzo tęsknię za szlakiem pielgrzymim i wiem, że gdy przez te 9
dni będę siedziała w domu będzie mi bardzo ciężko.
    • glupiakazia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 29.07.05, 11:31
      Bylam na pielgryzmce niestety tylko raz i na dodatek nie doszlismy, bo moj tata
      wzial zle butysad(
      ale to ciagle we mnie siedzi. bardzo chcialabym pojsc, ale dzieci ciagle male.
      Ale moze to nie przeszkoda?
      Czy wy chodzicie na pielgrzymki piesze? Z dziecmi?
      • mamaanieli Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 29.07.05, 14:13
        Ja chodziłam z PPDrohiczyńską - siedem razy. Cudne czasy... Ostatni raz byłam
        dwa lata temu z 16 miesięczną - wtedy - Anielką. Była (prawie) najmłodsza z
        całej pielgrzymki. Prawie - bo jak się potem okazało, był z nami też 5-
        tygodniowy Julian... Dodam, że oczywiście nie byłam z małą na całej pielgrzymce
        (13 dni) tylko na końcowych pięciu dniach. Trzeciego sierpnia najpewniej
        pojedziemy do Cegłowa - tam jest nocleg trzeciego etapu. To od nas dość blisko.
        Chociaż będę na Apelu...
        • glupiakazia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 29.07.05, 15:04
          Prawie - bo jak się potem okazało, był z nami też 5-
          > tygodniowy Julian...

          smile)))

          I co? Wiezliscie Anielke w wozku, czy w nosidle? A nocleg? Namiot?
          A starsze dzieci w grupie w jakim byly wieku? Maszerowaly same?

          p.s. bedziecie kiedys w koncu w tej ikei, czy nie?smile)
          • mamaanieli Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 29.07.05, 15:22
            W nosidle? hihi No chyba potem ja musiałaby jechać w karetce... Aniela jechała
            w wózku, ewentualnie czasem nieśli ją moi pielgrzymkowi koledzy. Piotrka ze mną
            nie było - pracował, jego urlop wykorzystaliśmy na Chłapowo - stąd Julek wink.
            Pomagał mi młodszy brat (jako ten tur) i pielgrzymkowi znajomi (chodziliśmy
            razem kilka lat). Nocowaliśmy w namiocie - tylko ostatnią noc, gdy pobódka
            jest o 3.30 na kwaterze. Starsze dzieci miały - o ile pamiętam - od 1,5 roku do
            około 10 lat (różnie w różnych latach). Szły różnie: młodsze metodą
            kombinowaną, wózkowo - nożną, starsze na nogach.
            Z moją grupą od wielu lat idzie kapitalna rodzinka. Jak zaczynali - Blanka
            miała 9 miesięcy. Teraz ma pewnie jakieś 10 lat, jej starsza siostra Luiza 12,
            a młodszy brat jest w wielu Anieli. Ula szła w pielgrzymce będąc z małym w
            piątym miesiącu - szalona kobieta!!!


            Do Ikei mam nadzieję zdążymy się wybrać... Jakoś się sypię powolutku.
            Cięęęęężko... Duuuuuszno... Brzuch boli i jeszcze mały nie chce się po ludzku
            przekręcić głową do dołu - co mnie denerwuje. A może Wy do Józefowa?
            • glupiakazia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 29.07.05, 16:17
              no to musze sie w koncu przestac mazgaic i sprobowac pojsc z dziecmi. moze na
              poczatek tylko na koncowke typu 3-4 dni, zeby ich nie zajezdzicsmile

              Nie, no Wy macie przeciez do nas blizej, niz my do Wassmile
              uzywaj, poki ci trzecie nie krzyczy, tylko cicho w brzuchu siedzi!smile
              • toja48 Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 29.07.05, 18:16
                -Powodzenia a jeśli juz będziesz na pielgrzymce to proszę zrób kilka kroków za
                mnie.
                -Ja jak dotychczas nie wybrałam się z dziecmi, chyba nie mam tyle zaparcia, sił
                i "zaplecza samochodowego". Chcę wciągnąć chłopców ale gdy będa mieli około 8/9
                lat. Wędrowałam z mężem, potem gdy pojawiły się dzieci sama bo mąż zostawał z
                nimi. W tym roku moja mama miała zając się wnukami, a my .... na trase ale
                najwyraźniej Pan Bóg miał względem nas inne plany.
                Tylko wiem z doświadczenia że lżej jest iść niż zostac w domu.
                src="lilypie.com/days/060305/0/25/1/+0"
                • k_j_z Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 31.07.05, 17:12
                  Witajcie, to mój pierwszy raz na tym Forum.
                  Trzeci raz w tym roku idę z dziećmi.
                  Z tym, że moje są duże.
                  Pierwszy raz , jak szliśmy razem to Filip miał sześć lat.
                  W tym roku zabieram córkę prawie siedem lat. Mam nadzieję, że sobie poradzi.
                  Ale my mamy łatwiej bo ja idę z radomską Pielgrzymką a u nas są krótsze etapy i
                  tylko osiem dzni,
                  • glupiakazia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 09:10
                    witajsmile
                  • mama_kasia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 11:37
                    Witaj smile
                    A jeśli chodzi o pilegrzymopwanie, to nigdy nie byłam
                    na pielgrzymce. Gdy był czas młodzieńczy,
                    który jakoś bardzo mi się z pielgrzymkami kojarzy to
                    nawet do kościoła regularnie nie chodziłam, a co dopiero mówić
                    o pielgrzymkach. A teraz jakoś tego nie czuję...
                    Także przypuszczam, że już się nie wybiorę, ale wszystkich
                    pielgrzymujących bardzo pozdrawiam.
                    • mama_kasia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 11:39
                      pilegrzymopwanie - to nie miało być nic obraźliwego wink))
                      pielgrzymowania, oczywiście
                      ps. Kazia, dostałaś maila ode mnie?
                      • glupiakazia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 12:04
                        dostalam, odpisalam, dzieci morskie supersmile))
                      • aka21 Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 12:18
                        Tak czytam sobie o tych pielgrzymkach na Jasną Górę, tych dniach w trasie. Ja
                        nigdy się nie wybrałam, jakoś tak zeszło, to pewno cudowne przeżycie. Chciałam
                        jednak podzielić się z Wami radością naszego (teraz już rodzinnego)
                        pielgrzymowania.
                        Jest w Tatrach, na Wiktorówkach mała kaplica gdzie króluje Matka Boża Królowa
                        Tatr. To miejsce naszych corocznych pielgrzymek. Zaczęliśmy jeszcze przed
                        ślubem. Jeszcze nie wiedzieliśmy, że będziemy razem. Potem zanieśliśmy naszej
                        Matce ślubny bukiet (czekał zasuszony prawie rok, ale udało się). Teraz
                        chodzimy tam z dziećmi. Zanosimy nasze radości i smutki. Dla mnie to takie
                        ukojenie. Uklęknąć na tych dechach przed małą figurką, a tak naprawdę przed
                        ukochaną Matką, ta cisza, zapach, pólmrok. Nie potrafię tego opisać, ale już
                        marzę kiedy tam będziemy. Wierzę, że jeszcze przez wiele lat będziemy mogli tam
                        pielgrzymować.
                        serdecznie pozdrawiam
                        Agnieszka
                        • glupiakazia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 12:45
                          > Jest w Tatrach, na Wiktorówkach mała kaplica gdzie króluje Matka Boża Królowa
                          > Tatr.

                          oj, znamy, znamysmile) a jeszcze rzut beretem i wychodzi sie na Rusinowasmile)
                          a pamietasz moze Ojca Benedykta?
                          • mamaanieli Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 13:08
                            A MOI - Drohiczyńska, dziś wyszli... Co roku - od kiedy nie idę - jest to samo -
                            1 sierpnia nie mogę sobie znaleźć miejsca. Wciąż myślę. Wiem gdzie dotarli o
                            10.00, gdzie będą o 16... Ech... Łatwiej iść niż zostać...
                            • toja48 Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 14:51
                              Hej Mamoanieli doskonale Cię rozumiem. Ja też znam trosę pielgrzymki na pamięć
                              i duchowo pielgrzymuję razem z nimi.
                              Gdy czasami dojeżdzałam na końcówkę, to w okolicach Częstochowy mijałam
                              Drohiczyńską.
                              Pozdrawiam i łącze się z Tobą w tesknocie za szlakim.
                          • aka21 Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 13:19
                            Oj, niestety już nie! Zaczęłam tam bywać od 94 roku, a wówczas On był już
                            historiąsad(.
                            A Rusinowa.... te widoki. Zwykle wychodzimy od Wierchu Porońca, to o nią
                            zahaczamy.
                            I właśnie teraz uświadomiłam sobie (wspominając ostatnich kilka wyjść), że
                            zawsze nas w okolicach pielgrzymki coś bardzo radosnego spotykało. Np. w 2003
                            dzień później dowiedzieliśmy się, że byliśmy nie w trójkę, a w czwórkęsmile))
                            Ciekawe co będzie w tym rokuwink
                            • mama_kasia Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 01.08.05, 23:39
                              A ja tam strasznie dawno nie byłam...
                              Ostatni raz 10 lat temu. Byłam wtedy w ciąży z naszym synem smile
                              To piękne miejsce...
                              Aka, niezwykłe to Wasze pielgrzymowanie smile
                              • mamaanieli Re: Piesza Pielgrzymka Warszawska 04.08.05, 09:39
                                takie deszcze...
    • stokrocja Do toja48 04.08.05, 17:01
      smile Witam Cie. W rektoracie kosciola Sw. Anny sa do nabycia "pakiety duchowego
      pielgrzyma". Ksiazka z rozwazaniami + modlitwy za tych, ktorzy ida, aby doszli
      Oczywiscie mozna modlic sie tez w innych intencjach i one sa traktowane
      jakbys "szla" z innymiwink)) Ja tez nie moge z roznych wzgledow isc na
      pielgrzymke ale modlitwa bede z nimi. Toja48 smile widzisz gdy jestem w takim
      przypadku jak Ty (za pare tyg opuszczam moja wspolnote modlitewna)
      przypominaja mi sie slowa "Gdy byles mlody chodziles gdzie chciales i
      opasywales sie sam. Na stare lata kto inny Cie przepasze i posle tam dokad nie
      chcesz". Widzisz to Twoje pragnienia, Twoj plan by isc i modlic sie z ludzmi,
      ale Bog dal Ci wielka i piekna role - matki i zony smile))) Pozdrawiam serdecznie
      PS na pewno przekrecilam Slowo z Pisma Sw - wybaczcie cytuje z pamieci i
      chodzilo mi o sens.
      • toja48 Re: Do toja48 04.08.05, 22:36
        Dzięki i za wiadomość o książeczce i za słowa Pisma Świętego.
        Jakie to piękne że tak znane słowa brzmią w każdej sutuacji jnaczej.
        Dziękuję.
        • stokrocja Re: Do toja48 06.08.05, 08:53
          smile Wlasnie jestem po lekturze 1 dnia (chodzi o te ksiazke pielgrzymkowa smile
          Czytajac myslalam o Tobie smileMam nadzieje, ze ksiazeczki jeszcze beda w
          Rektoracie. A jesli nie moge nawet Ci swoja odstapic. Mysle, ze Tobie bardziej
          sie przyda. wink Pozdrawiam
          • malgog Moje pielgrzymki 06.08.05, 13:47

            A ja pielgrzymowałam 8 razy.
            5 razy z siedlecką i 3 razy z WAPD w grupie prowadzonej przez o. dominikanów
            stare czasy - pielgrzymowałam w latach 80/90
            niezapomniane przeżycia

            Bardzo bym chciała iść jeszcze chociaż jeden raz...
            a tu dzieci, praca, mąż, dla którego pielgrzymki to tylko "sposób na spędzenie
            czasu przez małolatów"...

            wczoraj widziałam pielgrzmów na Górczewskiej a dzisiaj jadąc do pracy mijałam
            na Krakowskim Przedmieściu grupy wychodzące spod kościoła Św. Anny

            aż się popłakałam


          • toja48 Re: Do toja48 08.08.05, 07:09
            Hej! Dzięki bardzo za wszystkie dobre słowa. To chyba dzięki Wam uspokojłam się
            i trochę wyciszyłam. Moja pielgrzymka wędruje juz od trzech dni, a ja duchowo
            jestem z nimi. Myślę o nich cały czas ale jest to pamięć pogodna nie płaczę nie
            rozpaczam. Wiem że kiedys do nich wrócę a teraz łączę się z nimi w modlitwie i
            w ten sposób jestem na szlaku.
            • mamaanieli Re: Do toja48 08.08.05, 10:11
              Wczoraj - w niedzielę - moja koleżanka z dzieciństwa brała ślub w Lewiczynie.
              Pojechaliśmy na ceremonię - wspaniała!! Zawsze chciałam mieć ślub na
              pielgrzymce smile NAm się nie udało (nie mogliśmy się doczekać i zamiast sierpnia
              wybraliśy maj - też Maryjny), ale Marcie i Piotrowi - tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja