Dodaj do ulubionych

Puk,puk... Czy można...?

27.09.05, 10:01
Od dawna czytam forum.
Czuję się osoba,która weszła po cichutku do pokoju ,w którym jest duuużo osób
i stoi sobie pod ścianą,przygladając się tylko.
Czas się przedstawić , bo to nie ładnie tak podsłuchiwać wink

Mam na imię Ewa,jestem żona Darka,mamy czworo dzieci:trzech chłopcow i
dziewczynkę.
Jesteśmy w Oazie Rodzin w KK.
Wiecej szczegółów wpiszę w odpowiednim wątku.

Czy mogę dołaczyć do Waszej szczególnej rodziny wychowującej w wierze i
rozmawiającej o wierze ?
Obserwuj wątek
    • glupiakazia Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 10:35
      Ooo, jak milo cie widziec na naszym forum!
      Witajsmile)
      • sion2 Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 10:46
        Ja równiez przyłączam sie do powitan i mam pytanie co to jest Oaza Rodzin, bo
        już druga rodzina o tym pisze a ja nie wiem co to jest za wspólnota?
        • mamalgosia Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 10:49
          w moim mieście też działa Oaza Rodzin. Ale ja się nie nadaję
    • mamalgosia Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 10:46
      Wiesz, nie jestem nikim ważnym na tym forum, ale witam serdecznie!smile
      Czwórka dzieci... Jestem pełna podziwu
      • glupiakazia Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 10:51
        > Wiesz, nie jestem nikim ważnym na tym forum, ale witam serdecznie!smile

        Kochana, przepraszam, ze sie tak obcesowo zapytam: odbilo ci? Na tym forum
        WSZYSCY sa wazni.
        Nie ma wazniejszych od waznychsmile
        • mamalgosia Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 15:56
          odbiło mismile
          • pawlinka do Mamalgosi 27.09.05, 17:59
            smile
            • mader1 Re: do Mamalgosi 27.09.05, 21:57
              smile troszeczkę wink
    • barbie-torun jak najbardziej można ! 27.09.05, 12:09
      witaj droga mamo czwóreczki smile

      Basia
      mama trójki + czwartego zimorodka (ok. 1.12.2005)
      • yen74 Re: jak najbardziej można ! 27.09.05, 15:01
        to i ja się przyłączę do powitań wink choć ostatnio mniej mnie tu trochę (ale
        niebawem nadrobię )
    • marzek2 Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 15:04
      Noooo, lepiej późno niż wcale smile W końcu udało mi się prawie zmusić Akve do
      czegoś więcej niż tylko podczytywania smile

      Cóż, my się znamy z Akve z długich rozmów telefonicznych, spotkań mam
      wielodzietnych w mojej kuchni, najśmiejszniejsze jest to, że w realu Akve
      bynajmniej NIE JEST osobą, która wchodzi po cichutku i słucha, raczej przeciwnie
      smile))) Ostatnio na spotkaniu mam wielodzietnych to się jej usta nie zamykały po
      prostu...Dzięki czemu było to kolejne super odprężające spotkanie smile))

      I pomyśleć, że nasza znajomość zaczęła się od tego, że na innym forum poleciłam
      jej okulistkę... a potem ona znalazła mi panią ginekolog... i tak już leci smile)
    • pawlinka do Akve 27.09.05, 18:01
      Co tak nieśmiało? Czuj się jak u siebie w domu albo jak u Marzek w kuchnismile))!
      Fajnie, że jesteś!
      • yen74 Re: do Marzek 27.09.05, 18:57
        takie Kuchnie z atmosferą to ja uwielbiam wink
    • mama_kasia Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 20:36
      Wejdź Akve i zacznij z nami rozmawiać smile
      Miło Cię tutaj widzieć smile
    • samboraga Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 21:37
      witajsmile
    • mader1 Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 21:56
      Miło, że jesteś. Mam nadzieję, że będziesz się tu czuła dobrze smile
    • akve Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 22:52
      Dziękuję smile
      Marzku, po takiej rekomendacji...nie wiem co te dziewczyny sobie pomyślą wink
      Miałam tzw.faze w piatek i gadane w Twojej kuchni,za co juz przepraszałam na
      wielodzietnych.
      Nie jedną z Was znam z innych forów-miło spotkać Was tutaj.
      Nie pisalam wczesniej też z tego powodu,ze wiele z Was wydaje mi sie nie tylko
      zaawansowana w wierze,ale równiez wyedukowana teologicznie.W takich dysputach
      nie mam szans.
      Żartuje oczywiście smile

      Do poczytania i popisania !
      • mama_kasia Re: Puk,puk... Czy można...? 27.09.05, 23:53
        No ja myślę, że żartujesz wink)) Choć przypuszczam, że
        ziarnko prawdy tam się znalazło. ... A my zwykłe matki jesteśmy wink
        • barbie-torun niezwykłe !!! 28.09.05, 08:18
          jesteśmy niezwykłe !!!
          i powiem Wam jeszcze że z tą edukacją teologiczną to różnie
          ja np. nie byłam w żadnych duszpasterstwach w licku
          ani w oazach w podstawówie
          ale trochę w głowie było
          i na porodówce jednej babce powiedziałam coś o świętych, że Damian-patron
          trędowatych, św. Patryk-patron Anglii a św. Tomasz to taki gruby był że w
          refektarzu miał specjalną dziurę w stole na brzuch i zjadał miskę solonych
          oliwek itp
          "ależ ty masz wiedzę" skomentowała
          ja zawsze za laika się uważałam w obecności znajomych męża

      • mader1 Re: Puk,puk... Czy można...? 28.09.05, 12:40
        niby trochę by się tej wiedzy znalazło, ale..... jak jest konkretny problem i
        konkretny mały człowiek to i tak trzeba ,jak prosta (oby dobra) matka, Boga o
        pomoc prosić smile
        • mamaanieli Re: Puk,puk... Czy można...? 01.10.05, 12:11
          dopiero teraz, ale witam serdeczniesmile
    • nordynka1 Re: Puk,puk... Czy można...? 01.10.05, 14:05
      ja tez dołączam się z powitaniem smile

      lepiej późno niż..

      wracamy powoli z "chorobowego", mam nadzieję nadrobić szybko tydzień z okładem
      nieobecności

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka