reszka2
25.03.08, 14:43
Może nieco przewrotnie, ale...
Ostatnio szukałam czegoś po internecie, i trafiłam na stronkę z audiobookami,
chrześcijańskimi, a właściwie katolickimi, jak się okazało potem, było to
bardzo ważne.
Otóż osoba zakładająca wątek z listą audiobooków do pobrania została ostro
upomniana przez jednego ze wpółwątkowiczów, żeby usunęła książki
protestanckie. Usunęła, mocno się tłumaczyła i sumitowała, że taki błąd
popełniła. Został sie tylko Eldredge z żoną, heh, wytłuszczonym drukiem
napisane, że to książka protestanckiego małżeństwa...
Nie wiem, dlaczego fakt możliwości przeczytania książek napisanych przez
protestantów wzbudził niemałą panikę na forum. Swoją drogą, były to pozycje -
jak wynikało z kolejnych postów ("Jeszcze to do usunięcia, jeszcze to do
skreślenia") skądinąd mi znane i wartościowe.
Skąd ta panika?