dominikjandomin
05.03.09, 15:13
a imprimatur...
Zwracacie uwagę?
Ja, przyznaję się bez bicia, powątpiewam w katolickość przekazu, jeśli nie ma
imprimatur. OK, może być "chrześcijańska", ale nie "katolicka" (rozumieniu:
rzymsko-katolicka).
I coraz bardziej powątpiewam w katolickość katolików i wydawnictw
"katolickich", które drukują książki bez imprimatur...