nati1011
10.04.09, 08:17
Zdecydowanie choroby nas otatnio "lubią".
Standardowe badanie, tylko profilaktycznie i od razu po głowie: guz
na jajniku. Zaraz po świetach - we wtorek - idzie do szpitala i w
środę operacja.
Niby nie ma dużego ryzyka - nikt w rodzinie nie miał nowotworu tego
typu- ale jednak jest.
Pomódlcie się proszę, by operacja się udała i by to była zwykła
torbielka.