krysiastach
02.09.09, 21:35
Macie "swoich" świętych, takich, którzy są Wam szczególnie bliscy, których jakoś specjalnie prosicie o wstawiennictwo? A może jakieś szczególne miejsce, do którego udajecie się podumać, pomodlić, zaczerpnąć?
Tak mnie natchnęło po zeszłotygodniowej wizycie w Łagiewnikach. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że to moje takie specjalne miejsce - stara kaplica, do której wracam, by się zatrzymać, oddać Bogu moje sprawy i życie, odetchnąć. Ukochałam to miejsce jeszcze na studiach, gdy nie było tak znane, nie było jeszcze nowego sanktuarium, tylko właśnie ta stara, mała kaplica z obrazem Jezusa Miłosiernego. Zawsze wychodzę stamtąd uspokojona i co ciekawe - niezależnie od tego, ile czasu spędziłam w środku - ZAWSZE odczuwam niedosyt.