Dodaj do ulubionych

Włosy na cukier/białko

09.09.10, 11:43
Słyszałam o tym nieraz i zastanawiam się, jak to się robiło. Czy ktoś mógłby podzielić się wspomnieniami? :)
Druga rzecz - a jeśli ktoś w latach 80-tych chciał postawić włosy w bardziej cywilizowany sposób, czy miał możliwość kupienia jakiegoś lakieru? A jeśli tak, to czy istniały polskie, czy wyłącznie zagraniczne w Peweksie?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Włosy na cukier/białko 09.09.10, 13:41

      Zarówno lakiery, jak i płyny do układania, były znacznie wcześniej, niż w latach 80-tych. Ich jakość to już zupełnie "insza inszość".

      Zanim pojawiły się opakowania aerozolowe, sprzedawano lakiery w butelkach. Rozpylacze kupowało się w drogerii osobno; miały u dołu gruszkę gumową, a u góry zbiorniczek metalowy, szklany lub plastikowy na lakier. Te metalowe były drogie, a szklane wykupywane przez fryzjerów. Plastikowe szybko się rozwalały.

      Z pierwszych dostępnych w sklepach lakierów do włosów pamiętam "Cleo". Jak sama nazwa wskazuje, kleił włosy bardzo skutecznie. Nie dawało się rozczesać.

      Natomiast najlepszym płynem do układania było jasne piwo. Stosowane zresztą przez zawodowych fryzjerów.

      Jedna z moich koleżanek w liceum stosowała wodę z cukrem (połowa lat 60-tych). Moczyła nią włosy i nawijała na grube wałki, bo wtedy modne były fryzury jak najbardziej napuszone.
      • ewa9717 Re: Włosy na cukier/białko 09.09.10, 14:48
        Bardzo lubiłam zapach mamowego lakieru do włosów, nie pamiętam, jak się nazywał. Mama kręciła włosy na piwo, wysławszy uprzednio niewinne dziecię (czyli mnie) ze szklaneczką i złotówką do knajpy niemal naprzeciwko domu ;) Słyszałam o kręceniu na wodę z cukrem, białko to chyba późniejszy wynalazek?
      • asdaa Re: Włosy na cukier/białko 09.09.10, 19:57
        na piwo robiło się loki, na cukier lub białko "irokeza"
    • matylda1001 Re: Włosy na cukier/białko 09.09.10, 15:00
      O białku i cukrze nie słyszałam, ale moja mama również kręciła włosy za pomocą piwa. Pamiętam tez płyn o nazwie( chyba) "Loton". Próbuje sobie też przypomnieć do czego służyła "woda brzozowa", ktora alkoholicy wykorzystywali w niekonwencjonalny sposób.
      • bene_gesserit Re: Włosy na cukier/białko 09.09.10, 15:55
        ...nadal wykorzystują, bo nadal wodę brzozową robią i sprzedają.
        Zasadniczo to zdaje sie byl plyn po goleniu?
    • bene_gesserit Re: Włosy na cukier/białko 09.09.10, 15:54
      Jeszcze krem do golenia dawal dobry efekt. Nasladują go dzis woski do wlosow :)
      Ja uzywalam plynu Loton - smierdzial troche, ale trzymal fryzurę tak, jak zaden z megakosmicznych wspolczesnych mazidel, sprejow i pianek. Chyba, ze padalo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka