oryginal23 16.11.10, 10:33 Widełki, guma wentylowa, kawałek skórki i kształtne kamienie. Może to dobrze, że chłopaki wolą teraz komputerowe strzelanki, one szybom nie zagrażają. Miał ktoś a Was procę? 23. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda1001 Re: Proca 16.11.10, 11:00 oryginal23 napisał: > Miał ktoś a Was procę?< Oczywiście! Wtedy raczej wszyscy chodzili uzbrojeni:) Z tym, że jako grzeczna dziewczynka nie strzelałam kamieniami ale takimi papierkami złożonymi na kształt litery "V" Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Proca 16.11.10, 14:51 No pewnie, że dziewczynki miały ;) Ja też strzelałam czymś w rodzaju papilotów ;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Proca 16.11.10, 20:37 Jeżeli proca nie musiała być duża, to zamiast widełek wystarczały dwa rozstawione palce jednej dłoni. Gumka w razie czego była "niewinna", trudniej było wyprzeć się widełek. Aha, od dziecka mialam duże dłonie i długie palce. Może dlatego było mi łatwo posługiwać się samą gumką. Odpowiedz Link
trevistas Re: Proca 17.11.10, 00:46 horpyna4 napisała: > Jeżeli proca nie musiała być duża, to zamiast widełek wystarczały dwa rozstawio > ne palce jednej dłoni. Gumka w razie czego była "niewinna", trudniej było wyprz > eć się widełek. > > Aha, od dziecka mialam duże dłonie i długie palce. Może dlatego było mi łatwo p > osługiwać się samą gumką. Zgadzam sie: palce, tzn kciuk i palec wskazujacy to dobre widelki. Jako widelek mozna bylo tez uzywac drutu/ latwo takie widelki ukryc w dloni. Odpowiedz Link
bokertov1947 Re: Proca 18.11.10, 07:45 Z opisu wynika - ze tez cos takiego mialem. Ale u nas nazywalo sie to SZLOJDER! Pozdrowienia Odpowiedz Link
mallard Re: Proca 22.11.10, 00:49 Całe dzieciństwo z procą w kieszeni! Nawet na zamówienie robiłem (nieodpłatnie ;)). Osobiście należałem do "szkoły" gumy modelarskiej. Widełki robiłem z krzaków bzu. Jako miłośnik przyrody nie strzelałem nigdy do ptaków, tylko "sportowo" do butelek przy śmietniku, czy też innych celów "nieożywionych". "Cela" miałem. Ech, to se ne wrati... Odpowiedz Link