Dodaj do ulubionych

Tarcze szkolne

26.02.11, 22:08
Nie wiem, czy już był taki wątek. Ale zaryzykuję.
Czy posiadacie w swoich zbiorach pamiątek z przeszłości tarcze szkolne szkół, do których uczęszczaliście? Posiadam z LO. Ze szkoły podstawowej niestety nie.
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: Tarcze szkolne 26.02.11, 22:19
      Mam.

      Z drugiej (z kolei) szkoły podstawowej, do której chodziłem przez klasy V-VIII
      (zmieniałem szkoły wraz ze zmianą rejonu w związku z przeprowadzką całej Rodziny).

      Z liceum nie tylko kilka tarcz, ale komplet "kątów" przyszywanych pod tarczą (ich ilość - od 1 do 4 - wskazywała kolejno coraz to wyższą klasę).

      Z innych ciekawostek:
      notatki z lekcji wychowawczej w kl. VIII - temat: "Wybór zawodu" -
      i piękna charakterystyka zawodu: "hydraulik-instalator".
      • czekolada72 Re: Tarcze szkolne 03.03.11, 09:43
        Mam - niebieska z podstawowki, czerwona z LO (kątow nie bylo juz).
        Chyba sie nie myle, ze zielone to byly z techników.
        • ewa9717 Re: Tarcze szkolne 03.03.11, 09:49
          Tak, technika miały zielone. I między innymi dlatego wybrałam z dwóch dostępnych w okolicy szkół srednich LO, bo mi się te zielone tarcze nie podobały ;) To się nazywa świadoma decyzja!
          • mallard Re: Tarcze szkolne 04.03.11, 12:30
            ewa9717 napisała:

            > Tak, technika miały zielone.

            Chyba, że były mundurowe - tak, jak moje.
            • ewa9717 Re: Tarcze szkolne 04.03.11, 12:44
              mallard napisał:


              >
              > Chyba, że były mundurowe - tak, jak moje.
              Nie tylko, nasze pipidówkowe było ekonomiczne i tarcze były zielone. Kolega, który poszedł do technikum samochodowego, też miał zieloną.
              • tymoteusz.a Re: Tarcze szkolne 04.03.11, 18:51
                W pierwszej połowie lat 60-tych w technikum miałem tarczę czerwoną tylko w odcieniu wpadającym lekko w brąz. Licea miały czerwone. Szkoły zawodowe miały zielone.
                Za czym wprowadzono tarcze uczniowie różnych szkół odróżniali się czapkami. Moje technikum: otok czarny, reszta brązowa. Pamiętam, że maturzyści idący moją ulicą (ja chodziłem wtedy do podstawówki jeszcze 7-letniej) na czapkach wyszywali koniczynkę 4-listna i jakąś łacińska sentencję.
                • czekolada72 Re: Tarcze szkolne 08.03.11, 13:48
                  U nas czapki rozroznialy poszczegolne wydziały UJ (oraz medyka i inszych Wyzszych szkol wywodzacych sie z "pmnia" uj)
                • klara551 Re: Tarcze szkolne 05.04.11, 01:19
                  Ja w technikum też miałam w tych latach czerwoną. I na dodatek czapkę bordową z granatowym otokiem i złotym sznurem. Tarcze/nie zachowałam/ niestety musiały być przyszyte,bo podłota dyrektor potrafił taką agrafkową wyrwać i zrobić dziurę w rękawie. Ale z czapkami nie dał rady. Każdy z nas wypruwał daszek i zmniejszał o 1/3. Potem daszek trzeba było po środku złamać,żeby czapkę dało się schować do torby.No i na denku zaszywało się fałdę,żeby było mniejsze. generalnie czapka służyła do czyszczenia butów żeby nie wyglądała na nową. Niestety wszystkie szkolne wycieczki,wyjścia były czapkowo-tarczowe. A że chłopaki jeszcze musiały mieć lampasy na spodniach/granatowe/ wyglądaliśmy zawsze jak banda rekrutów ze szkoły podoficerskiej. Kurtki,płaszcze musieliśmy mieć granatowe,dziewczyny nie mogły chodzić w spodniach a tylko w spódniczkach. ale milo wspominam tamten czas.I zespól jazzowy w szkole i wyjazdy do teatru co miesiąc i nawet te nieszczęsne tarcze i czapki.
          • horpyna4 Re: Tarcze szkolne 07.03.11, 19:24
            No widzisz, a ja nawet takiego wyboru nie miałam. Do technikum przyjmowali, jak się miało ukończone 14 lat, a ja z ukończeniem podstawówki ledwie skończyłam 13 (poszłam od razu do II klasy).
            I zupełnie nie rozumiem, jak można w szkole wytrzymać 12 lat. Dla mnie 10 (6 w podstawówce + 4 w liceum) to było o wiele za dużo...

            A tarczę miewałam przyszytą, ale miewałam też na dwóch agrafkach. Z tym, że same agrafki były wewnątrz rękawa, więc tarcza nie odstawała i nie budziła podejrzeń, że coś z nią nie tak.
    • baas1 Re: Tarcze szkolne 04.03.11, 11:29
      W liceum (pierwsza połowa lat 80-tych) wprowadzili obowiązek noszenia tarcz. Przed szkołą stał nauczyciel i sprawdzał tarcze, dodatkowo za nie pociągał, żeby sprzawdzić, czy przyszyta, czy tylko przymocowana np. na agrafkę. Pamiętam, że dostałam mój wymarzony, wyproszony kożuszek i jak nauczyciel pociągnął za tarczę to wyrwał dziurkę w kożuchu.
    • default Re: Tarcze szkolne 07.03.11, 15:46
      Chyba moja mama przechowuje gdzieś moje tarcze z podstawówki - jasnoniebieskie, jedna nawet z dodatkowym napisem "wzorowy uczeń" (na ogół wzorowi byli oznakowani osobnym emblematem - czerwoną elipsą ze stosownym napisem, także naszywaną na fartuch, ale raz miałam "dwa w jednym" czyli tarczę wzorowego ucznia :)
      Tarcz z liceum nie mam - wtedy nie były już taką świętością , niespecjalnie przestrzegano ich noszenia i pewnie je pogubiłam zaraz po otrzymaniu :)
    • tymon99 Re: Tarcze szkolne 08.03.11, 16:44
      w I klasie podstawówki kazali nosić beret. biały, a na nim tarcza dodatkowa - okrągła. cel eksperymentu do dziś jest mi nieznany.
      • jarkoni Re: Tarcze szkolne 08.03.11, 18:27
        A od strajków studenckich wiosną 1981 nastąpił szał na czapki studenckie.
        Moja była z zielonym otokiem, to pamiętam, bo byłem bardzo dumny, i nawet jak przyjechałem do swojego miasta na cmentarz na Wszystkich Świętych, to rodzice kazali mi w niej paradować.. Że niby się chwalili latoroślą :-)
        • horpyna4 Re: Tarcze szkolne 08.03.11, 18:42
          Wcześniej, bo w 1968, studenci też zaczęli masowo paradować w czapkach.
          • jarkoni Re: Tarcze szkolne 09.03.11, 17:51
            horpyna4 napisała:

            > Wcześniej, bo w 1968, studenci też zaczęli masowo paradować w czapkach.

            Horpyna, nie pamiętam przez całe lata 70. studentów w uczelnianych czapkach.
            A w 1981 zrobił się tego wysyp.
            A robił je w Łodzi taki starej daty fachowiec i mawiał: kochanieńki, za dwa tygodnie dopiero.. Albo za miesiąc, tyle miał roboty. Jakoś na Wschodniej był, blisko Jaracza
            • ewa9717 Re: Tarcze szkolne 09.03.11, 18:06
              jarkoni napisał:


              >
              > Horpyna, nie pamiętam przez całe lata 70. studentów w uczelnianych czapkach.
              A ja pamiętam. Trafiali się rzadko, ale się trafiali, najczęściej chyba ci z medycyny.
              >
            • horpyna4 Re: Tarcze szkolne 09.03.11, 19:44
              Bo to było w 1968 i po kilku latach się praktycznie skończyło. Pokończyli studia, a nowi już nie paradowali w czapkach.

              Widzisz, ja pamiętam dlatego, że w 1968 studiowałam. I piszę o Warszawie, być może w innych miastach było inaczej.
      • default Re: Tarcze szkolne 09.03.11, 08:03
        tymon99 napisał:

        > w I klasie podstawówki kazali nosić beret.

        O tak - przypominam sobie podobny eksperyment z początków mojej podstawówki - sprawiono (tzn. zapłacili rodzice rzecz jasna) wszystkim uczniom zielone czapki z otokiem i daszkiem (takie jak studenckie) i też z dodatkową okrągłą tarczą na otoku. Nie pamiętam żebym w ogóle kiedykolwiek tę czapkę miała na głowie... Ale tamta podstawówka lubowała się w eksperymentach, np. nie mieliśmy dzienniczków tylko "indeksy" - prawie całkiem takie same jak te studenckie. Też nie wiem jaki był cel :)
    • mamalgosia Re: Tarcze szkolne 09.03.11, 08:43
      Pamiętam tarcze szkolne i etykietki "wzorowy uczeń".
      A pamiętacie tzw "srebrne tarcze"? Były też złote, ale takiej już nie zdobyłam
      Wyglądało to tak:
      img.archiwumallegro.pl/?143188481
      • czekolada72 Re: Tarcze szkolne 09.03.11, 08:47
        I wpis do "Złotej Ksiegi" :)
        • jarkoni Re: Tarcze szkolne 09.03.11, 17:52
          Ja pamiętam tylko, jako wyróżnienie, świadectwo z czerwonym paskiem..
          • lustroo Re: Tarcze szkolne 25.03.11, 21:48
            Mam i niebieską i czerwoną. Musiały być dobrze przyszyte i były :)
    • zwierze_futerkowe Re: Tarcze szkolne 30.03.11, 03:23
      Mam, oczywiście. Po jednej z każdego wzoru (bo chociaż szkół nie zmieniałam, to wzór tarczy się w międzyczasie zmienił).
    • ulicamodna Re: Tarcze szkolne 06.04.11, 19:41
      mam z podstawówki, eh łza się w oku kręci :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka