Dodaj do ulubionych

Gospodarka PRL-u

07.10.14, 17:51
Kto z Was pamięta?

- operacja cenowo - dochodowa
- bodźce materialnego zainteresowania
- manewr gospodarczy

O bodźcach pozwolę sobie zacytować dwuwiersz:

O Ty, któryś wymyślił bodźce a obniżył stawki,
pozwól, że cię przełożę z lewej do prawej nogawki.

Kacperek
Obserwuj wątek
    • plater-2 Re: Gospodarka PRL-u 07.10.14, 20:51
      Bodzce pamietam, to byla jesien 1970. I wylozyl sie na tym Gomulka.
      Pamietam "nawis inflacyjny".
      • zawszekacperek Re: Gospodarka PRL-u 07.10.14, 22:05
        Pięknym terminem ekonomicznym była także "reglamentacja". :)

        Kacperek
        • horpyna4 Re: Gospodarka PRL-u 08.10.14, 08:06
          I "ceny komercyjne".
          • ewa9717 Re: Gospodarka PRL-u 08.10.14, 09:28
            I coroczne problemy ze sznurkiem do snopowiązałek. Do dziś ich nie rozgryzłam ;)
            • horpyna4 Re: Gospodarka PRL-u 08.10.14, 19:55
              Za to brak papieru toaletowego został rozgryziony. Praktycznie nie było kolorowych, tylko taki siermiężny szarobury, więc producenci pasztetówki dodawali go do swoich wyrobów.

              Nie jest to żaden dowcip, naprawdę wykryto taką aferę.
              • balamuk Re: Gospodarka PRL-u 09.10.14, 12:19
                To faktycznie został rozgryziony. ;)
                Ale tak między nami - dlaczego właśnie papieru i sznurka nie było? Mięsa brakowało, bo szło na eksport, ale sznurek?
                • plater-2 Re: Gospodarka PRL-u 09.10.14, 20:22
                  Sizalowy sznurek wykupywali producenci modnych letnich toreb plazowych;).
                  • ewa9717 Re: Gospodarka PRL-u 09.10.14, 20:46
                    I w ten sposób puszczali gospodarkę z torbami ;)
                    A jeszcze: każdy kłos na wagę złota!
            • sarah_black38 Re: Gospodarka PRL-u 19.10.14, 10:31
              ewa9717 napisała:

              > I coroczne problemy ze sznurkiem do snopowiązałek. Do dziś ich nie rozgryzłam ;
              > )

              W zeszłym tygodniu oglądałam ,,Nie lubię poniedziałku". Temat sznurka został w filmie dogłębnie zbadany. My dajemy Włochom nowoczesne kombajny, oni nam sznurek do snopowiązałek :D Czy jakoś tak? ;)
        • plater-2 do kacperka nie na temat 27.10.14, 20:32
          Wywalili mnie z concid.op. wiec tu ci odpowiedam.

          Nauki sa za friko lub nie za friko, to zalezy od biskupa.

          Sakrament malzeństwa mozna zawrec bez asystenta, z asystentem swieckim i jest wazne.

          Są różne formy zawierania małżeństwa. Bez udziału świadka kwalifikowanego, czyli księdza, jest to również możliwe, o ile uzyska się dyspensę od formy kanonicznej, która jest wymagana do ważności małżeństwa zawieranego przez katolika.

          Obecność świadka kwalifikowanego jest jedynie urzędowym potwierdzeniem wyrażenia powyższej zgody i zaistnienia sakramentu. Można więc dyspensować od jego obecności ze słusznej przyczyny, ale wówczas Kościół stoi na straży, by wyrażenie takiej zgody odbyło się w jakiejś formie publicznej, która ma na celu bronić małżonków przed wszelkimi wątpliwościami ich samych i innych osób, czy powyższa zgoda została w sposób właściwy wyrażona. Forma kanoniczna ma więc funkcję służebną i winna być traktowana jako pomoc dla samych małżonków.

          www.zaufaj.com/prawo-kanoniczne/58.html
    • trevistas Re: Gospodarka PRL-u 10.10.14, 00:52
      marucha.wordpress.com/2014/10/01/prl-a-iiirp-w-liczbach/
      • plater-2 Re: Gospodarka PRL-u 10.10.14, 12:45
        Przeczytalam - uczucia mieszane.

        Wiedze historyczna i z zakresu historii literatury uzupelnialam samodzielenie, poza kursem oficjalnym.
        Co do matmy - zgadzam sie. Chodzilam w LO do klasy ogolnej, program byl o wiele trudniejszy, logarytmy przydaly mi sie na studiach.

        Do LO poszlam w 1969, mature zdawalam jako "druga matura gierkowska" bez jezykow (w 1970 nie bylo matury). Przypominam, ze zachodni jezyk byl tylko w LO, w liceum ekonomicznym , pielegniarskim tylko rosyjski, podobnie w technikum nie zawsze byl zachodni jezyk. Kto mial ambicje zapisywal sie do empiku -kurs trzyletni dawal mniej wiecej to samo, co nauka w LO.

        W naszej miejscowosci w budynku, ktory byl "zbiorcza szkola średnia" zorganizowano w 1969 tylko trzy (sporo bo bylismy rocznikami wyzowymi !) klasy licealne, reszta to liceum ekonomiczne i klasy zawodowe trzyletnie (handlowa, fryzjerska, kucharska).

        Chlopcy z naszej klasy wybrali szkoly zawodowe, niektorzy technikum w miescie wojewodzkim, inni tylko zawodowki. Dopiero za Gierka zaczeto zachecac do ksztalcenia sie, przyjmowac wiecej osob na studia, pogonili na studia nauczycieli, ktorzy mieli tylko SN-y, uruchomiono studia zaoczne i szkoly średnie zaoczne.

        Byla tez w naszym miescie szkola pielegniarska - przyjmowala co rok jedna klase.


        Spora grupa (szczegolnie ci z ekonomika) zadowolila sie "zaswiadczeniem o ukonczeniu szkoly sredniej", nie decydowala sie na zdawanie matury, bo nie wybierala sie na studia, ale do pracy lub za maz.

        Czyli mature zdawala 10-20 %, z zalozenia byla dla najlepszych, wybranych, ktorzy mieli byc elita intelektualna kraju.

        Później - czyli za Gierka - uruchomiono rozne formy edukacji na odleglosc - NURT, Telewizyjne Technikum Rolnicze, Telewizyjna Politechnika itp, zachecano osoby majce tylko zawodowe wyksztalcenie do uzupelnienia go w wieczorowych lub weekendowych technikach.

        Ranga sredniego wyksztalcenia powoli malała.
        To co sie teraz dzieje - zalamka.

        Maturzysta nie odróżnia pojęcia "literetura rosyjska" od "literatura radziecka" !!!!!!!

        • trevistas Re: Gospodarka PRL-u, @plater - 2 11.10.14, 00:05
          Czy dla rownowagi przeczytalas tez komentarze pod artykulem?
          • plater-2 Re: Gospodarka PRL-u, @plater - 2 13.10.14, 16:13
            To, co napisałam, to też komentarz.
        • luccio1 Re: Gospodarka PRL-u 13.10.14, 23:29
          Wszyscy nasi "czynni" biskupi chodzili do szkoły, i potem do seminarium, za komuny. To "widać, słychać, czuć".
          Potem mamy wywiady będące nie uporządkowanym strumieniem świadomości - jak tutaj:www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/101425,polska-rodzina-cierpi-od-lat.html
          • luccio1 Re: Gospodarka PRL-u 13.10.14, 23:32
            Przepraszam, nie wiem, dlaczego link nie chce się otworzyć.
            • luccio1 Re: Gospodarka PRL-u 14.10.14, 03:08
              Idzie o "słynne" już stwierdzenie, że jeśli przyuczać chłopców do mycia naczyń, i w ogóle do sprzątania po sobie, naruszy się tym ich męską tożsamość płciową - sprzątanie bowiem jest czynnością stricte kobiecą.
              A jeśli naruszyć ich tożsamość płciową - to znaczy tyle, co otworzyć im drogę do homoseksualizmu.
              • plater-2 czytanie ze zrozumieniem 14.10.14, 09:33
                – Obecnie groźnym wyzwaniem jest – lansowana pod płaszczykiem programu równościowego – ideologia genderyzmu. Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia. Lecz jednocześnie rodzice często nie uświadamiają sobie tego, że w imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuje się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzinie.


                Moim zdaniem z tresci wypowiedzi wynika, ze biskup uwaza, ze niektorym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki.

                Mnie tez sie podoba uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki.

                Nie wiemy natomiast, co podoba sie biskupowi, bo w tekscie tego nie ma.
                • horpyna4 Re: czytanie ze zrozumieniem 16.10.14, 09:20
                  Rozumiem, że ten biskup uważa za dopuszczalny kompletny syf w mieszkaniu u rodziny mającej samych synów. A co dopiero u samotnego ojca synów... żadnej baby w chałupie, to łażenie robali po wszystkim jest usprawiedliwione.
                  • ewa9717 Re: czytanie ze zrozumieniem 16.10.14, 15:25
                    Moim zdaniem panu biskupowi wyraźnie nie podoba się, że niektórym rodzicom podoba się...
                    ;)
                  • a_weasley No właśnie, czytanie ze zrozumieniem 18.10.14, 13:23
                    ...nie powinno oznaczać "czytaj i rozum sobie jak ci wygodnie".
                • a_weasley Co rozumiem, a co można wyinterpretować 18.10.14, 13:33
                  Plater-2 napisała:

                  >> – Obecnie groźnym wyzwaniem jest – lansowana pod płaszczykiem progr
                  >> amu równościowego – ideologia genderyzmu. Niektórym rodzicom podoba się u
                  >> czenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich
                  >> dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi
                  >> i mają prawo do szczęścia. Lecz jednocześnie rodzice często nie uświadamiają so
                  >> bie tego, że w imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuj
                  >> e się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzini
                  >> e.

                  > Moim zdaniem z tresci wypowiedzi wynika, ze biskup uwaza, ze niektorym rodzico
                  > m podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zro
                  > bią to za nich dziewczynki.

                  W zestawieniu z całym akapitem ja zdanie o sprzątaniu rozumiem tak, że niektórzy rodzice ceniąc wyżej wymienione jako zaletę pedagogiki "równościowej" przymykają oczy na to, co genderyzm oferuje w pakiecie.
                  Żeby nie było oftopowo, zauważę, że moje pokolenie uczono sprzątania po sobie, choć o genderze nikomu się nie śniło.
                  Aczkolwiek przyznaję, że przy pewnej dozie złej woli można z tych słów wyinterpretować, że dziewczynki powinny sprzątać po chłopcach. W ogóle przy odpowiedniej dozie złej woli można z dowolnej wypowiedzi wyinterpretować wszystko.
      • wujaszek_joe Re: Gospodarka PRL-u 03.11.14, 14:58
        tak fajnie było i zdechło. niecałe 10mld $ spowodowało bankructwo państwa.
        Mimo, że produkcja kwasu siarkowego była wysoka.
        :)
    • plater-2 Re: Gospodarka PRL-u 16.10.14, 16:39
      No własnie - "Nie powiedział, ale na pewno tak myslał". ;)
      • ewa9717 Re: Gospodarka PRL-u 16.10.14, 18:26
        Nie wiem, co (i czy w ogóle) myślał, ale to, o czym napisałam dość jasno wynika z tekstu.
        • plater-2 Re: Gospodarka PRL-u 17.10.14, 10:46
          Na szczescie zalozyl blog i mozna sie dowiedziec szczegolowo:


          www.blog2014.archpoznan.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka