apodemus 15.07.05, 12:53 ...używaliście sześciokątnych ołówków do ręcznego przewijania kaset magnetofonowych? Nie wiem dlaczego tak mi to dziś przyszło do głowy :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cereusfoto Re: Czy Wy też... 18.07.05, 10:42 Ja też - robiłam tak, gdy magnetofon wciągnął mi do środka taśmę - a działo się to dość często oj często! Odpowiedz Link
edavenpo Re: Czy Wy też... 03.08.05, 23:18 Oczywiscie! Moj klamot przywieziony z austrii marka Technotronix 2000 turbo diesel czy cos w tym stylu zarl kasety jak wsciekly. Odpowiedz Link
alcoola Re: Czy Wy też... 04.08.05, 12:35 Bo takie to też były kasety, pożal się Boże... Stilon Gorzów - pamiętam jak dziś. Te 60-minutowe to jeszcze jako tako, ale 90-tki rozciągały się jak guma i wkręcały się niemiłosiernie. Odpowiedz Link
agatkar1 Re: Czy Wy też... 18.08.05, 14:45 Tego nigdy się nie zapomni, choć nazw kaset nie pamiętam. Pamiętam natomiast kolor kaset takie różowo niebieskie.... Odpowiedz Link
lewe.oczko.misia.rysia Re: Czy Wy też... 24.08.05, 08:57 Używałem ołówków a jakże. Wkładałem ołówek w rolkę i kręciłem kasetą w powietrzu. Przypomiało to trochę taką drewnianą zabawkę z mojego dzieciństwa, którą obracało się i terkotała. Odpowiedz Link
mister1 tasma z PR 24.08.05, 09:12 Od znajomka pracujacego w radio dostawalem tasmy agfy na wielkich szpulach ktore recznie przewijalem na szpulki pasujace do mojej "Wilgi". Troche to trwalo, ale tasma przeznaczona w radio do kasacji swietnie sie nadawala i byla lepsza, niz chlam sprzedawany w sklepach. Odpowiedz Link
17_mgnien_wiosny Re: tasma z PR 05.11.05, 19:10 mister1 napisał: > Od znajomka pracujacego w radio dostawalem tasmy agfy na wielkich szpulach > ktore recznie przewijalem na szpulki pasujace do mojej "Wilgi". Troche to > trwalo, ale tasma przeznaczona w radio do kasacji swietnie sie nadawala i byla > lepsza, niz chlam sprzedawany w sklepach. To ty jesteś wpółodpowiedzialny za kasowanie archiwów radiowych ;) Odpowiedz Link
margo.pf Re: Czy Wy też... 24.08.05, 15:31 Co wy mi tu o kasetach :))Wychowalam sie na adapterze Bambino i radiu Szarotka ! Kto to pamieta? Odpowiedz Link
annah11 Re: Czy Wy też... 06.11.05, 02:18 margo.pf napisała: > Co wy mi tu o kasetach :))Wychowalam sie na adapterze Bambino i radiu Szarotka > ! > Kto to pamieta? Pamietam swietnie a jakze! Odpowiedz Link
luccio1 Re: Czy Wy też... 25.08.05, 20:13 Po raz ostatni przed trzema laty. Udało mi się uratować w ten sposób węgierską kasetę z koncertami fortepianowymi Mozarta. Odpowiedz Link
che.guevara Ja używałem ale na początku lat 90-ych, 27.08.05, 22:32 bo mój "soniacz" po dwóch latach nie chciał przewijać niektórych kaset (ze starymi Stillonami czy Wiskordami jeszcze jakoś dawał radę, gorzej było z TDK czy Samsung). Ale potem poszedłem po rozum do głowy, wyciągnąłem z piwnicy starego Kasprzaka i problem przewijania minął. Dziś na szczęście tego nie muszę robić bo mam MP3 Player made in ChRL. Odpowiedz Link
ned_pap Re: Ja używałem ale na początku lat 90-ych, 15.09.05, 21:02 Ja miałem Unitrę na licencji Grundiga (Grundig był wyeksponowany, a Unitra wstydliwie schowana na tabliczce znamionowej). Ten radził sobie dobrze z TDK, Sony (przywiezione z RFN - szpan) i ORWO, natomiast na Stilonkach się "mulił". Wtedy oczywiście szedł w ruch ołówek. Odpowiedz Link
cereusfoto Re: Czy Wy też... 01.09.05, 10:40 www.polskaludowa.com/codzienne/kasety_magnetofonowe.htm Odpowiedz Link
anita.sz Re: Czy Wy też... 23.09.05, 12:57 jeszcze lepsze były do tego takie grubsze flamastry. Co prawda po 2 dniach od zakupu przestawały pisać, ale do przewijania taśm idealnie sie nadawały Odpowiedz Link
blondynka_wieczorowa_pora Re: Czy Wy też... 07.10.05, 16:19 Pewnie,ze tak i marzylam o Kasprzaku...a maialam tylko magnetofon albo radio...wiec od nagrywania musialam miec kable albo nagrywalam przez mikrofon...do dzis pamietam jak nagrywalam piosenke Europe- Final Countdown a w tyle moj kanarek sobie spiewal...ech... Odpowiedz Link
bumbecki Re: Czy Wy też... 11.10.05, 13:55 ja wolałam takie trójkątne, czarno-czerwone, długopisy ... Odpowiedz Link
zoraz Re: Czy Wy też... 13.10.05, 16:54 Fakt, lepsze były a dziś w katalogu conrada widziałam urządzeniedo przewijania kaset :). Odpowiedz Link
annah11 Re: Czy Wy też... 08.11.05, 09:00 To jest oboczny temat na temat wykorzystania olowkow - ale tych automatycznych czeskich. Czy pamietacie moze to, ze bralo sie taka rurke od automatycznego olowka, robilo malusienkie twarde kulki z papieru przerzutego w ustach i strzelalo sie nimi metoda wydmuchiwania. To kiedys w szkole tak moi koledzy robili, ale przypuszczam, ze w nie jednej budzie to miejsce mialo. Odpowiedz Link
o_ll_a Re: Czy Wy też... 16.11.05, 11:42 :-) a raczj...kto ich wtedy nie uzywał:-) w celu przewijania taśmy na kasetach:-) Odpowiedz Link
artystka.ze.spalonego.teatru Re: Czy Wy też... 25.11.05, 01:07 a jak sklejaliscie zerwaną taśmę? ja robilam to lakierem do paznokci albo cienkim paseczkiem wycietym z kawalka tasmy klejacej - straszne to bylo dziadostwo i zrywalo sie :) Jesli tasma zerwala sie blisko koncowki - rozkrecalo sie kasete, obcinalo kawalek i montowalo na tej wewnetrznej szpulce pod takim jakims malym dynksem :)) Dobre kasety byly cenne - pamietam, ze zrzucilismy sie w kilka osob, zeby kupic komus 90-tke w Peweksie :) Odpowiedz Link
o_ll_a Re: Czy Wy też... 25.11.05, 10:09 ja miałam Kasprzaka... długo mi jeszcze słuzył:-) Odpowiedz Link
samica1 Re: Czy Wy też... 15.01.06, 21:13 Ostatnio stanęłam z tym problemem oko w oko. Ojciec przyniósł całą torbę nieoznakowanych kaset ze strychu. Nie wiadomo, może jakieś skarby? A ponieważ mój 17-letni jamnik od dawna stał nieużywany z powodu kasetożarłoczności, z duszą na ramieniu zabraliśmy się z synem (11 lat) do przesłuchań. Przy okazji syn się zdziwił, że kaseta ma dwie strony:) A przewinąć wciągnięte taśmy musiałam odpowiednim nożem. Odpowiedz Link