apodemus 17.03.08, 14:11 Witam, w witrynach niektórych sklepów zdarzały się dawno temu informacje o treści: "Sklep prowadzi sprzedaż dla odbiorców pozarynkowych". O co tu chodziło? Macie inne takie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Dziwne tabliczki 17.03.08, 14:44 Towar lezy sobie na wystawie, w sklepie towaru brak, ale za to na wystawie tabliczka: EKSPOZYCJA STAŁA, czyli wara ci, durny kliencie, od towaru z wystawy. Odpowiedz Link
apodemus Re: Dziwne tabliczki 17.03.08, 14:47 Ewentualnie w wersji: "Towar z wystawy sprzedajemy po zmianie dekoracji" :-) Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 17.03.08, 16:33 apodemus napisał: > Witam, > w witrynach niektórych sklepów zdarzały się dawno temu informacje o > treści: "Sklep prowadzi sprzedaż dla odbiorców pozarynkowych". > O co tu chodziło? Chodziło o sprzedaż dla instytucji, nie dla osób prywatnych (one były "odbiorcami rynkowymi"). Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 17.03.08, 19:26 Uściślając: osoby prywatne = "odbiorcy rynkowi"; instytucje = "odbiorcy pozarynkowi". Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 18.03.08, 22:52 Pamiętam też tabliczki z toalet w pociągach: "Spłukiwanie ustępu p e d a ł e m". Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Dziwne tabliczki 19.03.08, 10:13 Jeżeli chodzi o tabliczki "kolejowe", to kumpel zdobył "Strzeż się pociągu" i powiesił sobie nad łóżkiem. Odpowiedz Link
yanga Re: Dziwne tabliczki 01.04.08, 15:26 I pierwsza lekcja włoskiego - właśnie z pociągu: E pericoloso sporgersi. Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 05.04.08, 14:33 E vietato gettare alcun oggetto dai finestrini = "nie wyrzucać żadnych przedmiotów przez okna" (pod napisem przywołanie odpowiednich artykułów włoskiego kodeksu karnego - odpowiedzialność w przypadku, gdyby wyrzucony przedmiot zranił kogoś znajdującego się na zewnątrz). Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 05.04.08, 14:42 E vietato l'usaggio del gabinetto durante la fermatura nelle stazione. Odpowiedz Link
yanga Re: Dziwne tabliczki 01.04.08, 15:29 Nie pluć. Albo: Pluć tylko do spluwaczki. Nieraz mi się te tabliczki przypominają, kiedy widzę plujących na ulicy chłopców z pobliskiego gimnazjum. Nie mogę pojąć, skąd im sie to bierze? Zreszta problem nie dotyczy tylko młodzieży. Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 27.03.08, 13:22 Tabliczki: "Cesja PONAL" nad stoiskami alkoholowymi w sklepach spożywczych w l. 1979/80. ("PONAL" = "Przedsiębiorstwo Obrotu Napojami ALkoholowymi", wyodrębnione ze struktur POLMOS-u (Polskiego Monopolu Spirytusowego), otrzymało od tegoż monopolu prawo udzielania sklepom spożywczym koncesji na sprzedaż alkoholu; w tym właśnie czasie obok sklepów "państwowych" (WPH, WSS "Społem" itp.) pojawiły się "sklepy agencyjne" (częściowo prywatne). Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dziwne tabliczki 27.03.08, 22:14 Pewien "Zakaz fotografowania" - nie powiem skąd, ma sie u mnie dobrze :-))) Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 01.04.08, 11:37 Tabliczka "Klient - nasz pan" miała także swoją rozbudowaną wersję, jaką pamiętam z końca lat 50. z Krakowa: "Nabywcy przysługuje P R A W O:" - itd. Litery wyrazu "prawo", znacznie większe od reszty tekstu, były ustawione pionowo; każda rozpoczynała nowe zdanie lub jego równoważnik, opisujące jedno z pięciu wyróżnionych na tabliczce, a właściwie małym plakacie (oprawionym w oszklone ramki albo podklejonym na tekturze) praw konsumenta; każde z owych pięciu praw ilustrowała stosowna scenka, przedstawiona białą kreską na czarnym tle (podobnie tekst był biały na czarnym). Wyszczególnione tam prawa konsumenta dotyczyły m.in. wpisania się do książki życzeń i zażaleń, odmowy przyjęcia towaru wadliwego... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dziwne tabliczki 01.04.08, 15:54 "Wędliny sprzedaje się bez etykiet, plomb i sznurków" Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Dziwne tabliczki 01.04.08, 17:11 towar sprzedaje sie według wagi netto (!) i - kolejowe: nie pluć, nie zanieszyszczać pojazdu nie wychylać się (filozoficzne) Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 02.04.08, 23:56 "Zabrania się rzucania na podłogę P.T. Odpadków od jedzenia". Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 03.04.08, 17:31 "Towar macany należy do macanta". (Sklep spożywczy w Makowie Podhalańskim, koniec lat 60.). Inna wersja tabliczki znanej z piekarń: "Pieczywo dotknięte uważa się za sprzedane" (można by pomyśleć: dotknąłem bochenka chleba - no to mogę ściągnąć go z półki - i nogi za pas!). Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 04.04.08, 19:05 Były też małe plakaty drukowane dla aptek w całej Polsce (wówczas wszystkie były "aptekami społecznymi" pod zarządem CEFARM-u) - informacje podstawowe w 6 punktach, litery ciemnoniebieskie, papier kiedyś na początku był kością słoniową, ale w czasach, z których te tablice pamiętam, dawno zdążył zbrązowieć. Całego tekstu nie pamiętam - tylko to, że "pracownicy PKP są obowiązani dostarczyć wraz z receptą czyste i odpowiedniej wielkości szkło opakowaniowe" [powtórzone postanowienie układu zbiorowego zawartego jeszcze przed wojną - kolejarze i ich rodziny fasują lekarstwa za darmo, ale muszą przynieść flaszkę albo słoik]; a także: "5) Książka Skarg i Wniosków znajduje się przy pierwszym stole u ekspediującego magistra; 6) środki antykoncepcyjne do nabycia w aptece". Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 04.04.08, 23:05 Tabliczki atakujące wzrok w różnych miejscach publicznych: "Żądasz czystości - zachowaj ją sam!" (Była też mutacja: "Nie tam jest czysto, gdzie dużo sprzątających, lecz tam, gdzie mało brudzących!"). Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 04.04.08, 23:08 Już nie PRL, ale sama "Macierz": "Sowiest' passażira - łuczszyj kontrolior!" (zauważone w autobusach i trolejbusach moskiewskich - r. 1978). Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Dziwne tabliczki 05.04.08, 10:27 W Warszawie też coś takiego było. Bodajże "Wsiadając do pojazdu okaż bilet miesięczny innym pasażerom". Albo podobnie. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Dziwne tabliczki 05.04.08, 11:12 w toalecie: "Zostaw to miejsce w stanie, w jakim je zastałeś" T ktoś przekreślił i t - zastąpił R. W ogłle w toaletach rózne teksty po scianach się czytało, w szkole zwłaszca. teraz ten zwyczaj zanikł, może dzięki oficjalnej pornografii wszech-obecnej. Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 05.04.08, 13:47 I jeszcze jedna tabliczka, powtarzająca się w sklepach "uspołecznionych" od lat 50.: "Bądź uprzejmy - a będziesz uprzejmie obsłużony". Odpowiedz Link
yanga Re: Dziwne tabliczki 05.04.08, 14:18 Podpatrzone w Moskwie: "Moczitsja strogo wospreszczajetsja". Odpowiedz Link
luccio1 Re: strzeż się pociągu! n/t 06.04.08, 19:51 To samo zapamiętane z przejazdu kolejowego w Taszkiencie (r. 1978) - pisane cyrylicą: bieriegities' pojezda - pojezdan echtet bujn. Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 06.04.08, 21:14 Pamiętam z początku lat 60. drukowane cenniki oprawne w ramki za szkłem, wiszące w sklepach mięsnych całkiem jak obrazki. Zapamiętałem z takiego cennika pozycję: "kiełbasa litewska podsuszana". Nigdy nie poznałem smaku w rzeczywistości. Te cenniki zniknęły gdzieś koło r. 1965. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Dziwne tabliczki 08.04.08, 19:18 "książka życzeń i zażaleń znajduje sie u sprzedawcy". Pamiętam świetny skecz, który słyszałam przez radio w niezapomnianym "Podwieczorku przy mikrofonie". Zabawa polegała na odczytywaniu przez załogę sklepu w/w książki. Zaśmiewali się do łez, a publiczność z nimi. Przynajmniej satyrycy mogli zarobić :-))) Odpowiedz Link
geronimo28 Re: Dziwne tabliczki 09.04.08, 12:46 Wg mnie hiciarskie było to, że "Jaja przed użyciem należy sparzyć";) Odpowiedz Link
luccio1 Re: Dziwne tabliczki 09.04.08, 13:27 "Klient ma rację". (Naprawdę nie miał jej nigdy). Odpowiedz Link
yanga Re: Dziwne tabliczki 09.04.08, 15:26 Chłopi, myjcie jaja! Nie wiem, czy to tylko dowcip. Odpowiedz Link
brunosch Re: Dziwne tabliczki 09.04.08, 17:38 Mój ulubiony slogan: Ćwicz oko i dłonie w powszechnej samoobronie! Odpowiedz Link