Dodaj do ulubionych

Miś Paddington?

06.02.04, 20:27
Oglądałam wczoraj książeczki o misiu Paddingtonie- fragmenty czyta się
sympatycznie, ale chciałabym poznać opinie eRodziców, którzy te książki mają.
Czy nadają się do czytania dla dwulatki i czy nie są zbyt brytyjskie w
klimacie (a tym samym niezrozumiałe), jak myślicie?
Pozdrawiam
Iwona
Obserwuj wątek
    • agnieszka_azj_edziecko Re: Miś Paddington? 06.02.04, 20:45
      Dla dwulatki to raczej nie...
      Ja to czytałam już samodzielnie a swom córkom zaserwowałam jakoś tak bliżej
      szkoły. Rzeczywiście humor jest momentami brytyjski i trzeba mieć trochę więcej
      lat, żeby zrozumieć i docenić.
      Tak naprawdę śmieszny jest pierwszy tom, nastepne dwa przeczytałysmy "siłą
      rozpędu", czwartego nawet nie zaczęłśmy, a jest tego podobno kilkanaście
      tomów...
      • ewap_mama_alexa Re: Miś Paddington? 06.02.04, 22:37
        W mojej wlasnej karierze czytelniczej jakos nigdy nie trafilam na Paddingtona,
        ale zawsze wydawalo mi sie, ze powinnam przeczytac, wiec kupilam w wakacje chyba
        3 tomy. Czytalam Alexowi (3 l.) na dobranoc, sluchal potulnie i zasypial jak
        zloto. Watpie czy wiele zrozumial, nigdy sie o Paddingtona nie dopytywal. Do
        drugiego tomu nie dobrnelismy. Moze sprobujemy za jakis czas... Na razie chyba
        styl zbyt zawily.

        Ewa
    • alicjaso Re: Miś Paddington? 09.02.04, 09:25
      Dla dwulatki zdecydowanie za trudne. Nawet mój rozgarnięty czterolatek nie za
      bardzo łapał treść. Poczekamy jeszcze rok lub dwa. A klimat faktycznie
      brytyjski...
      Pozdrawiam
      Alija
      • ivek Re: Miś Paddington? 09.02.04, 10:11
        alicjaso napisała:

        > Dla dwulatki zdecydowanie za trudne. Nawet mój rozgarnięty czterolatek nie za
        > bardzo łapał treść. Poczekamy jeszcze rok lub dwa. A klimat faktycznie
        > brytyjski...
        > Pozdrawiam
        > Alija
        Zgadzam sie to dla starszych dzieci raczej bajka jest. Sam natomiast z
        przyjemnoscia ogladam dobranocki z Paddingtonem i czytam sam sobie, bo go wprost
        uwielbiam. :)
        Wiem, ze to nie bardzo odpowiednie miejsce (mam na mysli forum) dla dzieci jest
        filmowa wersja jego przygod jet przednia z uwagi na wolna, nie pospieszna akcje,
        tak bardzo inna od tego co obecnie jest pokazywane dzieciom, mam na mysli
        produkcje rodem z USA i Japoni zwlaszcza.
        pozdrawiam,
        Ivek
        • i2h2 Re: Miś Paddington? 09.02.04, 13:07
          ivek napisał:

          Wiem, ze to nie bardzo odpowiednie miejsce (mam na mysli forum) dla dzieci jest
          filmowa wersja jego przygod jet przednia z uwagi na wolna, nie pospieszna akcje
          ,
          tak bardzo inna od tego co obecnie jest pokazywane dzieciom, mam na mysli
          produkcje rodem z USA i Japoni zwlaszcza.

          To jak najbardziej odpowiednie miejsce do pisania również o udanych
          ekranizacjach książek dla dzieci. Dzięki, że przypomniałeś o tym filmie.
          Iwona
    • bea-sjf Re: Miś Paddington? 31.05.04, 22:38
      Kilka lat temu wypożyczyłam w bibiotece (było to we Wrocławiu)książkę z
      Paddingtonem ,która w sam raz była dla dwuletniej wówczas mojej córki - była to
      wersja rysunkowa ( duży format i kolorowe ilustracje na całą stronę ) w
      lekkiej i przyjemnej treści - o ile pamiętam był jakiś festyn : miś z sąsiadem
      szukali różnych rzeczy na literę bodaj "B" i,jako ,że znależli ich najwięcej,
      wygrali konkurs .Szukajcie !!!
      Pozd.Beata
      • ewamamaolka3 Re: Miś Paddington? 17.09.04, 13:43
        To i ja "dorzuce" swoje przemyslenia
        Wczoraj otrzymalismy przesylke i ze wszystkich ksiazek Olek momentalnie wybral
        Paddingtona.Ksiazka jest w jezyku angielskim. Czytalam poprzednie posty i nie
        bardzo widze tutaj "powiazania" z humorem brytyjskim. Podciagam to pod
        tlumaczenie. Ostatnio nie kupuje juz przekladow, tylko sama tlumacze Olkowi,
        poniewaz mam wiele dobrych ksiazek ktore w tlumaczeniu polskim okazaly sie
        porazka. Jezeli macie ochote to przesle wam tekst angielski, ktory czyta sie
        wspaniale a same mozecie tlumaczyc.Bajki angielskie mozecie zamawiac z
        amazon.com. Maja bezkonkurencyjne ceny. Pozdrawiam Ewa
        • ivek Re: Miś Paddington? 17.09.04, 14:11
          ewamamaolka3 napisała:

          > Jezeli macie ochote to przesle wam tekst angielski, ktory czyta sie
          > wspaniale a same mozecie tlumaczyc.
          Bardzo mam ochote.

          ivek@gazeta.pl

          Thank you from the mountain.
    • kulju strona internetowa Paddingtona 17.09.04, 19:38
      www.paddingtonbear.co.uk
      Moze ktos skorzysta, jest tam cala biografia. No i sporo mozna sie o misiu
      dowiedziec.
      Moze dzieciom sie spodoba.
      Pozdrawiam juz zza oceanu,
      Magda
      • ewamamaolka3 Re: strona internetowa Paddingtona 18.09.04, 02:25
        ivek czy chcesz nadal ten text?
        • ivek Re: strona internetowa Paddingtona 20.09.04, 07:49
          ewamamaolka3 napisała:
          > ivek czy chcesz nadal ten text?

          Oczywiście, że tak. chyba, że miałaś na myśli teksty dostępne na podanej wyżej
          oficjalnej stronie internetowej, jeśli coś więcej to nadal podtrzymuję swoją prośbę.

          pozdrawiam,
          ivek@gazeta.pl
          • ewamamaolka3 Re: strona internetowa Paddingtonado ivek 20.09.04, 17:53
            Obiecuje sie za to zabrac wieczorem
    • ewamamaolka3 Re: Miś Paddington?do ivek 21.09.04, 13:35
      ivek padl mi skaner, postaram sie jak najszybciej naprawic i wysle.
      • ivek do Ewamamaolka3 23.09.04, 07:44

        Hej Ewa
        Dziekuje za informacje. pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje tym razem
        za starania.
        Ivek
    • mama_kasia Re: Miś Paddington? 24.09.04, 15:54
      Rzadko tu zaglądam, ale dzisiaj zajrzałam i zaintrygował mnie
      Miś Paddington. Podrzuciłam synowi, gdy miał chyba 6 lat.
      Uznał, że mu się nie podoba. W tym roku spróbowałam jeszcze raz
      (syn ma 9lat). Wzięliśmy Paddingtona ze sobą na wakacje do
      wspólnego głośnego czytania. Czytam ja, a wszyscy słuchają.
      Uśmialiśmy się serdecznie :-))) A jedno z powiedzonek misia szybko
      weszło do naszej rodziny: "-Trochę tu brudnawo - przyznał. - Doprawdy
      nie wiem, jak to się stało." - to wtedy, gdy miś pierwszy raz kąpał
      się w wannie :-)))
      Jednak, gdy syn miał sam czytać Paddingtona na głos (gdy ja się
      zmęczyłam) było mu ciężko. Przyznał, że słowa trudne (a jest bardzo
      dobry w czytaniu głośnym).
      Pozdrawiam - Kasia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka