anna_mrozi Re: Kanon / lekury 22.07.13, 08:26 Eeeee tam. Chodzi tylko o "news", którym zainteresują się media (jak widać, złapały haczyk). Podobnie było kilka lat temu (LPR). A i tak wszystko sprowadza się do działań konkretnego nauczyciela (jak mówią odpowiednie rozporządzenia). Ale to może stan nirwany, który osięgnęłam przez weekend ;) W głębi ducha i tak uważam za swój rodzicielski obowiązek wprowadzenia w kanon. Odpowiedz Link
steffa Re: Kanon / lekury 08.10.14, 17:06 Ciekawa jestem waszego zdania. Bo mieszane uczucia budzi we mnie ten tekst: natemat.pl/119569,odwazny-chlopiec-i-bierna-dziewczynka-lektury-szkolne-utrwalaja-stereotypy-i-promuja-przemoc-wobec-kobiet Odpowiedz Link
anndelumester Re: Kanon / lekury 08.10.14, 22:46 Tekst fantastyczny - lubię sf, gdzie więcej fikszyn niż science. Rozumiem, że Maciuś i Beatka nabiorą rozumu po odpowiednich lekturach. Widok zahukanej, nieasertywnej matki-mopa tłuczonej przez kolejnego "wujka" nie ma na nich zupełnie wpływu za to Miziołki zioną destrukcją i patologią. Bardzo sobie cenię różne organizację, gdzie ludzie miło spędzają nadmiar wolnego czasu, jednakowoż po lekturze strony i manifestów cytowanej tu fundacji diagnozuję odklejenie od reala. Odpowiedz Link
pepperann Re: Kanon / lekury 09.10.14, 09:00 Mnie zdecydowanie bliżej do krytyki z pozycji lewicowych, ale wyniki tego "badania lektur" - naprawdę tragiczne. Czy pojęcie ironii nie jest już znane? W ogóle pojęcie wyrazistych bohaterów? Pojęcie historii w ogóle (Tomek Sawyer będzie na cenzurowanym, bo nie ma równie łobuziackiej koleżanki???) Moim zdaniem lektury i podręczniki słąbo się wywiązują z promowania równości. Ale ten kierunek krytyki jest niskich lotów. Warto by pewnie było dołożyć jakieś książki z wyrazistymi dziewczęcymi bohaterkami, ale krytykowanie Ani, Tomka S. Stasia i Nel że nie są wystarczająco "równościowi" to słabe... Warto by pewnie zmienić Odpowiedz Link
modrooczka Re: Kanon / lekury 08.10.14, 22:48 O ile pierwszy news lekko niepokoi, ale zawsze pozostaje nutka nadziei, że ktoś wykopie z lektury obowiązkowej "Nie płacz koziołku" i inne hity, tak drugi zatrważa głupotą. I już nie wiem, czy wolę prawicę, która ściga "Harrego Pottera" czy lewicę atakującą "Dynastię Miziołków". Może mogę nic nie woleć skoro szkołę już skończyłam. Odpowiedz Link