leluchow 07.06.16, 12:27 Polećcie coś dla 9 i 12 latka. Te "sztandarowe " tytuły mamy obczytane. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnieszka_azj Re: książki wakacyjne 07.06.16, 22:32 Nie wiem, które są "sztandarowe" ;-) ale nasza ukochana wakacyjna to "My na wyspie Saltkrakan" Lindgren poczytajmi.blox.pl/2006/04/My-na-wyspie-Saltkrakan.html Dla 9 i 12 latka razem ? Bo wakacyjne kryminały Agnieszki Błotnickiej dla dziewięciolatka mogą być trochę za trudne, ale może nie ? poczytajmi.blox.pl/2011/07/Kiedy-zegar-wybije-dziesiata-Czarna-operacja.html Odpowiedz Link
bassino73 Re: książki wakacyjne 08.06.16, 10:46 Nie wiem, czy wakacyjne, ale przeczytane od 8 do 9 lat: cały Hary Potter, Hania Humorek, Czarodziejka Lili, seria Magiczne drzewo, Adam Blade cykl Na tropie bestii (niskich lotów lektura), Jo Nesbo cykl Doktor Proctor, Pierdomenico Baccalario cykl Ulysses Moor (wymęczony, nudne to, wiem, bo zajrzałam), seria o grzecznym psie W. Cesarz, Momo ty łobuzie J. Dubois (bo mamy 2 rhodesiany, więc to lektura obowiązkowa), R. Witek: Ucieczka z tajemniczego ogrodu, Zgniłobrody i luneta przeznaczenia, Brandon Mull: seria Baśniobór i Wojna cukierkowa, Agnieszka Stelmaszyk: cykl Terra incognita, cykl Klub poszukiwaczy przygód, cykl Tomuś Orkiszek (sztandarowy cykl A. Stelmaszyk Kroniki Archeo odłożone na wiek starszy, kiedy bardziej wykorzysta), C. Funke: Król złodziei, Smoczy jeździec (być może coś jeszcze, a nie pamiętam, a dzienniczek lektur się urywa), Mikołajek, zaczął Dziką Mrówkę i tam tamy, ale coś nie podeszło, zaczął też Białą żyrafę Laury St. John, ale wypożyczyłam Percy Jackson Złodziej Pioruna i Biała żyrafa poszła w odstawkę. Być może coś jeszcze, ale jak już wyżej napisałam, dzienniczek lektur się urywa, nie chciało mu się już prowadzić, a ja nie pamiętam co wypożyczałam. Książki głównie wypożyczam z biblioteki, wyszukuję m. in. dzięki temu forum. Sam nie wypożycza, bo u niego w szkole marny wybór, a do publicznej podjeżdżam, kiedy on jest w szkole. Ja szukam ciekawych audiobooków, tu jest jednak mniejszy wybór, a na wakacje, w podróży niezbędne. Generalnie nie słuchamy tego co przeczytane i odwrotnie, choć są wyjatki, dobra wysłuchana, jest potem przeczytana. Astrid Lingren cała przerobiona za wyjątkiem Detektywa Bloomkvista. Julka i koty, Mity greckie, W pustyni i puszczy, Zew krwi, biały kieł, Tajemniczy ogród, Mała księżniczka, jakiś jeden pan samochodzik, Harry Potter (dwie pierwsze, resztę przeczytał, potem przeczytał też i te wysłuchane), Hobbit, próbował Władcę pierścieni, ale poległ, Tomka Swyera, Dałam coś A. Fiedlera, ale nie podeszło, był Dziadek i niedźwiadek, Pirat Rabarbar, Akademia Pana Kleksa, Stevenson Wyska skarbów, Księga dżungli, i może coś jeszcze, ale znów nie pamiętam. Nowe propozycje chętnie widziane. Wiem, że było, ale bez nowych wątków, nowych głosów forum umiera. Nawet jak się powtórzy, to co z tego. Odpowiedz Link
sylwina76 Re: książki wakacyjne 08.06.16, 19:46 To chyba wyciągnę wątek "walizkowy" ;) forum.gazeta.pl/forum/w,16375,136609873,136609873,to_ja_zaczne_watek_walizkowy.html?so=0 Specjalnych książek wakacyjnych nie mamy (no, chyba, że Kropkę pe. el), aczkolwiek zawsze coś kupujemy specjalnie na wakacje, często związanego z miejscem, które zwiedzimy. W tym roku jedziemy po raz kolejny do Włoch, więc już nie poszalejemy. Nabyłam tylko Podróżownik. Włochy dla córki. Dla syna ( 13 lat) mam What iif i(aktualnie czyta Terzaniego i Bryssona - w sam raz na lato), dla córki (9 lat) Teraz tu jest nasz dom. Mam jeszcze O.G.R.Ó.D i myślę nad Zdobyć koronę i Chłopakiem z lasu. Jeśli chodzi o audobooki, to u nas Fiedler też za bardzo nie chwycił - w przeciwieństwie do Maya - syn słuchał i nadal namiętnie słucha, wszystko, co wydane. Ostatnio jeszcze Jagielskiego i Zakazane wrota Terzaniego. Córka dostała Cud chłopaka, ale mówi, że Dereszowska czyta niewyraźnie. Jeśli chodzi o au Odpowiedz Link
abepe Re: książki wakacyjne 09.06.16, 09:14 Do wspólnego czytania, czy samodzielnie? U nas od jakiegoś czasu prawie trzynastolatkowi szkoda czasu na wspólne czytanie, ale dziewięciolatek wciąż lubi, gdy czytamy razem na dobranoc, mimo że sam czyta chętnie swoje powieści. Ale do czytania niektórych książek i starszy zasiada z nami. Więc jeśli chodzi o wspólne to ostatnio czytaliśmy serię o Pożyczalskich i "Księgę dżungli" w tłumaczeniu Polkowskiego. Teraz, przy okazji ekranizacji zabieramy się za "Alicję" Carolla i "Wielkomiluda" Dahla. Wszystko nadaje się na wakacje. I np. serie baśni z media rodzina. Odpowiedz Link
bassino73 Re: książki wakacyjne 09.06.16, 11:11 Abepe, rzuć więcej, co czyta Twój dziewięciolatek, często jesteście dla nas inspiracją z racji tego samego wieku Twojego syna. A Ty nieporównywalnie do mnie jesteś lepiej obywateli w świeci książek. My wspólnie czytaliśmy serię o Tomku Wilmowskim Szklarskiego, bo syn stwierdził że ciężko mu się czyta, a jednak go wciągnęło. A ja do lektury miałam sentyment. Teraz nic od 2 miesięcy, już myślę że to koniec wspólnego czytania... Na początku trochę się dopominał, ale nie było pomysłu na wspólną lekturę, a on miał swoje wciągające. Trochę smutno... Może spróbuję coś Fiedlera albo Maya. Wg mnie wspólna lektura to powinno być coś co sam nie da rady przeczytać albo wymaga rozmów. Trudno żeby mu czytała Percy Jacksona, czy Baśniobór. Alicję już wysłuchał na audiobooku, podobnie Księgę dżungli. Odpowiedz Link
bassino73 Re: książki wakacyjne 09.06.16, 11:14 O rany. Zamiast obywateli powinno być obyta. Automatyczne podpowiedzi... Odpowiedz Link
abepe Re: książki wakacyjne 09.06.16, 16:19 bassino73 napisała: > Abepe, rzuć więcej, co czyta Twój dziewięciolatek, często jesteście dla nas > inspiracją z racji tego samego wieku Twojego syna. A Ty nieporównywalnie do mn > ie jesteś lepiej obywateli w świeci książek. Żaden z moich synów jeszcze Szklarskiego nie czytał...bo pożyczyłam pierwszy tom koleżance i nie mogę odzyskać. Chyba wypożyczę z biblioteki po prostu. ;-) Dziewięciolatek ostatnio sam czytał Riordana (jednak po przeczytaniu "P.J. i bogów olimpijskich" wziął się za inną serię, nie pamiętam która i przerwał), nową zakamarkową serię Widmarka i "Łowców skarbów" Pattersona i Grabensteina (znak), "Hej, Jędrek", wrócił do serii o "Elli" Parveli, wciąga też komiksy Baranowskiego, Calvina i Hobbesa i Fistaszki (nieustannie). Razem czytaliśmy też ostatnio "Hej! Czy jest tu kto?" Gaardera. Mój starszy syn w tym wieku przeczytał całego Maya w ciągu wakacji. Sprawdzę jeszcze w notatkach, co starszy czytał jako dziewięciolatek. Odpowiedz Link
zielonakrasnoludka Re: książki wakacyjne 10.06.16, 11:20 U nas w sumie podobnie w tym wieku. Z niewymienionych jeszcze: "Gregor..." Collins, Podpalacze ksiazek, Franek Einstein, oczywiscie Dzienniki Cwaniaczka, seria Piec krolestw, "W 80 dni...", What if, Marsjanin, Straznicy, Zagadki Fahrenheita (i inne Czerwienskiej-Rydel), Dziwne przypadki papierowego Yody, Straszne historie (to z bibliotek), po kolei wszystko Walliamsa i Dahla, FNiN... i tak dalej. "Meto" nie podeszlo - chyba za powazne. Odpowiedz Link