Dodaj do ulubionych

straszące dla trzylatka

16.07.06, 16:09
Grześ ostatnio często chce wracać do "Piotrus boi się duchów". Wydaje mi się,
że polubił troszkę sie pobać. O nocnych strachach jest sporo książek. Którą
polecacie dla niespełna trzylatka? Nie ukrywam,że mam ochotę na "Wilki w
ścianach":)) ale nie chciałabym przesadzić. Pozostać przy "Kaziu i nocnym
potworze"???
Obserwuj wątek
    • nikkori Re: straszące dla trzylatka 16.07.06, 18:10
      Wg. mnie pozostac przy Kaziu, Wilki to rodzaj horroru, na jaki chyba malo ktory
      trzylatek jest przygotowany... No chyba ze Grzes odporny albo zaprawiony w boju
      :-))))
      Swoja droga ja baaaaaardzo lubie Wilki, choc polskie wydanie ustepuje jakoscia
      angielskiemu
    • i2h2 Re: straszące dla trzylatka 23.07.06, 09:40
      "Odgłos jaki wydaje ktoś, kto stara się nie wydawać żadnych odgłosów" J.Irvinga
      (uff, ten tytuł mnie kiedyś zabije)- może trochę postraszyć, a jak nie, to i
      tak ładne;-)
      "Wilki..." uwielbiam, Młoda też, więc moim zdaniem możesz spróbować (zresztą
      Kolorko kiedyś pisała, że jej Julka się przy "Wilkach..." zaśmiewała).
      Iwona
      • leigh4 Re: straszące dla trzylatka 23.07.06, 13:53
        A może "Potwory w nocy"? Widziałam co prawda tylko okładkę, ale wygląda
        zachęcająco:-)
        • anndelumester Re: straszące dla trzylatka 24.07.06, 13:04
          Kaziu u nas był na 1 miejscu,
          ale teraz z Ksiag dostał Ksiege basni i mitów z serii Skokowskiego i tam sa same
          smaczki Dziad z wielkim worem i innni
          btw na zadupiu , gdzie jestem, w ksiegarni Ksiegi są kupiłam kilka
          • abepe Re: straszące dla trzylatka 27.07.06, 14:27
            Dzięki. Grzesiowi chwilowo przeszło ale pewnie będzie chciał do straszenia
            wracać. Z "potwornych" mamy jeszcze "Encyklopedię domowych potworów" i
            "Włochatego potwora" ale brakuje tam tego strachu,który przeżywa Piotruś, a jest
            wręcz wesoło.
            • nikkori Re: straszące dla trzylatka 27.07.06, 19:06
              w sumie musze przyznac, ze Wilki sa straszne nie tyle w warstwie merytorycznej,
              co plastycznej - obrazy McKean'a sa jak z sennego koszmaru, wystarczajaco
              realistyczne i sugestywne, dlatego ja osobiscie (gdybym miala male wrazliwe
              dzieci) bym uwazala... Sama uwielbiam sie bac, moje dzieci tez, ale one sa juz
              letko podrosniete :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka