Dodaj do ulubionych

Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-)

09.04.08, 12:00
Z wyrzutami sumienia, że dopiero teraz, ogłaszam, że Słuchanki na
stronie ruszyły. Kto chce, może przysyłać swoje opisy, typy itp.
Będziemy się starać, żeby można było też posłuchać fragmentów -
trzymajcie kciuki :-)
Proszę o gromkie brawa dla rach_ciach_ciach, za jej ogromną pracę
(dodajmy, że nie kończącą się, bo coraz to nowe audiobooki są
wydawane i będą opisywane!).
Obserwuj wątek
    • uccello Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 09.04.08, 12:55
      Klaskaniem mając obrzękłe prawice i dziękując Rach_ciach_ciach za
      ciekawe i przekonywujące opisy , proszę bardzo o podawanie: wydawcy
      dzieła( łatwiej szukać i kupić) i czasu nagrania( co może ułatwić
      walkę wewnętrzną nad portfelem).
      • i2h2 Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 09.04.08, 13:00
        Reklamację przyjęto do rozpatrzenia ;-)
    • alistar1 Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 09.04.08, 12:59
      Brawo:-))) A tak przy okazji, gdzie można kupić Kubusia P. w
      wykonaniu pani Kwiatkowskiej?
      • i2h2 Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 09.04.08, 13:46
        Będę brutalna: nigdzie nie można kupić! Pozostaje polowanie na
        Allegro i w różnych małych księgarniach zapomnianych przez Boga i
        ludzi...
        • abepe Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 09.04.08, 21:55
          Moje dziecko baaaaaardzo słuchankowe, zaraz zaglądam:))))))
          • abepe Przeczytałam o słuchankach 09.04.08, 22:10
            i tylko skrobnę, że Irena Kwiatkowska powoduje, że moje dziecko
            milknie na pół doby miętoląc uszka. Mam jeszcze informację o
            nowościach czytanych przez Kwiatkowską, ale nie mam tego pod ręką.

            Czekam na recenzję "Pana Kuleczki", miałam w pewnym momencie
            wrażenie, że K. Globisz pobił nawet Mistrzynię, ale po kilku dniach
            z "Dziećmi z Bullerbyn" nie jestem tego taka pewna. Ale jeśli
            w "Panamie" też wystepuje Globisz to ja to chcęęęęęęęęęęęęęęe. Nie
            wiem tylko, co powie mój G na powtórki tych głosów. Według niego
            opowieść o dzieciach z Bullerbyn czyta po prostu...Lisa i już!!!

            Muminki Kowalewskiego bardzo lubię ale Stuhr w Baśniach jakoś do
            mnie nie przemawia. I chyba mój czterolatek odbiera to podobnie.
            • violik Re: Przeczytałam o słuchankach 11.04.08, 16:51
              hej,
              Muszę powiedzieć, że dostaliśmy tego Mikołajka na Gwiazdkę i po paru rozdziałach wszyscy straciliśmy zainteresowanie... nie jest powalający, ale myślę, że to nie jest wina Globisza, tylko tej treści, jakoś tak zmaltretowanej

              Natomiast Globisz czytający fragmenty Koszmarnego Karolka... toż to miodzio i nieomalże mistrzostwo świata.

              Natomiast Pani Kwiatkowska czytająca "Czaroksiężnika z OZ" to porażka - głos nie ten, przy całym szacunku do jej osiągnięć. Chyba jest to najmniej lubiana przez nas pozycja w jej wykonaniu (bo "Dzieci" są cudne!)

              Moim zdaniem Mistrzem Audiobookreading ;) jest Pan Piotr Fronczewski.
              Nie obiecuję, ale jeśli dam radę to może uda mi sie opisać trochę Pottery... Ale co tu pisać - Potter jest dobrze napisaną książką, a Fronczewski to mistrz słowa i interpretacji. Chociaż jak posłuchałam ostatnio hurtem 4 książek to zauważyłam, że myli mu się dość często wymowa angielskich nazw własnych - w jednej części Pottera jest McGonagal czytana tak, a w drugiej inaczej. I tak prawie z wszystkimi anglojęzycznymi nazwami. W "Księciu Półkrwi" przejęzyczenia były także i większego kalibru....
              Rozpisałam się, sorry.
              W każdym razie polecam Koszmarnego Karolka w interpretacji Globisza dla chłopaczków dużych, małych i mam :)
        • rach_ciach_ciach Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 09.04.08, 22:02
          chyba rzeczywiście nigdzie już w tej chwili; nam się udało kupić na
          stoisku z tanimi książkami; leżał sobie w stosie wydawniczych
          potworków i kosztował chyba 12zł; nie wierzyłam własnym oczom; a
          Chatkę Puchatka pożyczyliśmy z biblioteki dla głuchoniemych;
          dziękuję za brawa; zachęcam do pisania dalszego ciągu, bo pojawia
          się coraz więcej ciekawych tytułów książek audio dla dzieci; my
          teraz słuchamy Narnii i pewnie coś napiszę o tym wkrótce; zresztą
          dla dorosłych również coraz więcej ciekawych audiobooków się
          pojawia; a jeszcze całkiem niedawno słyszałam opinię fachowców z tzw
          branży, że audiobooki nie mają przyszłości; a dla mnie to ostatnio
          jedyna metoda na czytanie; przy każdej ogłupiającej pracy domowej
          słuchawki z mp3 na uszy i od razu gotowanie zupy staje się
          wydarzeniem intelektualnym :)
          • rach_ciach_ciach Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 10.04.08, 20:40
            oczywiście miałam na myśli bibliotekę dla niewidomych; mam w
            rodzinie osoby głuchonieme i jak myślę o dysfunkcjach tego typu to
            automatycznie przychodzą mi głuchoniemi do głowy
            • i2h2 Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 10.04.08, 22:24
              Do tego stopnia czytam między wierszami, że nie zauważyłam ;-)
    • eszulczewska Pytanie laika :) 10.04.08, 11:14
      Mam pytanko - tylko się nie śmiejcie, a pomóżcie technicznemu
      laikowi... :)
      Kupiłam "Dzieci z Bullerbyn" z narracją Kwiatkowskiej. Jest to w
      formacie mp3, więc moja 15-letnia wieża się poddała :)
      Na czym możemy to odsłuchać - tylko na komputerze?

      Ewa
      • i2h2 Re: Pytanie laika :) 10.04.08, 12:02
        Można przegrać na normalne CD - wyszło chyba sześć płyt(?). Ale nie
        pytaj mnie, w jaki sposób to zrobić ;-)
        • eszulczewska Re: Pytanie laika :) 10.04.08, 14:46
          Czy jakaś duszyczka wie? :) Jeździmy często i długo (5h do dziadków)
          i do samochodu byłoby jak znalazł...
          • bergosia Re: Pytanie laika :) 10.04.08, 17:05
            Musisz odpowiednią liczbę kolejnych plików przenieść do folderu w
            komputerze, tak aby w sumie dały nie więcej niż 80 min. Potem w nero
            wybierasz opcję utwórz dysk audio. W ten sposób kolejno nagrywsz
            kilka płyt.
    • mama_kasia Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 10.04.08, 22:08
      Temat zaczął mnie mocno interesować :) Dostałam od syna
      jakiś czas temu odtwarzacz mp3 na okrągłe dość urodziny :)
      Gromadzę więc sobie smakowite książkowe słuchanki.
      Tylko mam jeden problem... Słuchawki wypadają mi z uszu ;-))))
      • i2h2 Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 10.04.08, 22:23
        Przykleić ;-P
        Nie lubię słuchawek "dousznych", więc sobie dokupiłam takie
        klasyczne, jak kiedyś były do walkmanów. Nawet do komórki mam z
        zausznikiem ;-)
        • violik Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 11.04.08, 16:43
          Rzeczywiście rach_ciach_ciach wykonała sproro pracy.
          Oczywiście z niektórymi opisami mogłabym polemizować - na przykład co do Sindbada - słuchanka wcale mnie nie zachwyciła, a książkę mamy z cudnymi ilustracjami i przeczytałyśmy ją ze starszą córą wspólnie na głosy...

          Aż mnie zadziwiło, że w zestawie słuchanek nie ma recenzji audiobooka "Bromba i inni"

          merlin.pl/Bromba-i-inni-ksiazka-audio-na-CD_Maciej-Wojtyszko/browse/product/1,369344.html#fullinfo
          Ja mam ten audiobook.

          Czytany jest dobrze, Pan Piotr Kozłowski interpretuje książkę z lekkością i mam wrażenie, że sam świetnie się bawi tekstem.
          Ale ten audiobook jest trudny dla dzieci mniejszych. Dla nich słuchana książka zawiera zbyt wiele nieznanych pojęć - cóż to jest Pciuch, a ta Bromba...?
          Moim zdaniem jest to pozycja dla osób związanych sentymentalnie z Brombą, dla dzieci, które znają książkę lub mogą obejrzeć ilustracje, oraz dla dzieci które mają ogromną siłę wyobraźni i umieją się skupić na treści.
          Bo żeby ten audiobook był zrozumiały dla odbiorcy, trzeba się na nim skupić.
          Moje dzieci, które nie miały książki przed sobą, straciły zainteresowanie na 2-gim rozdziale.
          • violik Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 11.04.08, 17:00
            Ach, przepraszam, bo jak sobie przeczytałam mój post, to doszłam do wniosku, że tak wygląda, jakbym tylko marudziła.
            Rach_ciach_ciach ogromne dzięki za opracowania!

            Nabrałam chęci, żeby coś też ocenić, a nie tylko krytykować, ale w tej chwili jestem dość zajęta, a w chwilach wolnych słucham teraz swojej literatury w MP3. Właśnie udało mi się wypożyczyć audiobook z książką "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Brontë, które czyta Anna Romantowska - cudo!!! (ale nie jest to dla dzieci, ani nawet dla młodych panienek;) )
            Muszę powiedzieć, że a.wciągnął mnie bardzo, a kupić go nie można, bo wydanie chyba z 67 roku i pochodzi także ze zbiorów biblioteki dla głuchoniemych. Ja dużo stoję w korkach, więc audiobooki to dla mnie zbawienie...
            • uccello Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 11.04.08, 20:53
              Czy istnieje cały komplet Potterów czytany przez Fronczewskiego?
              Bo ja zetknełam się też z jednym tomem (też Media Rodzinnym) w
              wykonaniu Wiktora Zborowskiego. Oczywiście, to zacny aktor( bardzo
              zabawna sesja zdjęciowa ozdabia te płyty), miał kilka uroczych wejść
              francusko -języcznych, ale wolę ten tekst w interpretacji Piotra
              Fronczewskiego. Z taką lekkością i swobodą ,naturalnie, bez
              przerysowań oddaje charaktery, zmienia intonację bardzo subtelnie,
              że tak poetycko powiem:) leci po niuansach, nie zapominając o
              całości. Jak to wirtuoz.

              No a Hagrid i jego CHOOOLIIIBKA! to cud, miód i korniszony.

              Z "dorosłych" czytaczy kocham szczerze Zapasiewicza.
              Romantowskiej nie mogłam słuchać. Uwielbiam ten tekst, ale on sam w
              sobie jest tak dramatyczny, że kiedy doda się do tego jeszcze
              egzaltację wykonawcy z lekką nutką histerii w głosie, to już ( jak
              dla mnie) jest nie do zniesienia. No ale to kwestia gustu, a nie
              zastrzeżenie co do jakości.
              • abepe Re: Słuchanki - na razie tylko do poczytania ;-) 11.04.08, 22:13
                Ech, Romantowską kochałam w dzieciństwie jako Anię z Zielonego
                Wzgórza. Odpowiadała mojemu ówczesnej wczesnonastoletniej
                egzaltacji:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka