IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:35
Cisza jak po śmierci organisty!
Obserwuj wątek
    • Gość: Jeden taki... Re: Nowiny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 19:32
      Dajcie jakiś link,albo garść informacji,bo mówią,że pamięć niektórym wraca!
      • Gość: JP II Re: Nowiny IP: *.mcon.pl 06.02.07, 23:58
        Wraca, to fakt,ale jeszcze amnezja nie została przezwyciężona do końca.
        Czekajmy na dalsze pozytywne symptomy w tym kierunku. Także u innych
        dżentelmenów, którzy jeszcze śpią spokojnie, a już powinni z lekka sie
        przebudzić. Przy okazji gratulacje dla tych, którzy z miodu w samorządzie
        przezornie zrezygnowali, wiedząc co się święci, ale - z drugiej strony -
        oliwa ...
        • Gość: Szkoda Re: Nowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 00:29
          JP wraca jak Feniks z popiołow, hmmmm, Choma Toba tak wstrząsnął , że odwagę
          odzyskałeś? Dziwna korelacja. Choma beee a Raba cacy? Czemu roniłeś łzy nad
          byłym zomowcem?
          Nie widzisz między nimi żadnej róznicy ?
          • Gość: JP II Re: Nowiny IP: *.mcon.pl 07.02.07, 01:59
            Sprawa prezydenta wcale mną nie wstrząsnęła, bo znałem jej kulisy od dawna. Co
            do "dziwnej korelacji", to chyba przyznasz, że mimo wszystko, Raba był
            uczcziwszy wobec swoich wyborców, bo miał lepszą pamięć: niczego przed nimi nie
            ukrywał i w chwili głosowania wiedzieli na kogo oddają głos. Prezydent miał
            taką szansę, ale z niej nie skorzystał.Dlaczego, nie wiem. Jesli już ronić łzy,
            to nad krajem, który stacza się do poziomu UnuBurmu i staje sie pośmiewiskiem
            cywilizowanego świata, a skołowany, by nie powiedzieć celowo otumaniany naród
            babrze sie w g..., które sprytnie rozgrzebuje im bractwo "lewych" prawych i
            sprawiedliwych. Dziwnym trafem sposobami pisz wymaluj bolszewickimi, godnymi
            Feliksa Edmundowicza ("Pokaz mi człowieka, znajdzie sie na niego
            paragraf", "Każde, najwieksze nawet kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się
            prawdą" itd.itd.). Na koniec historia, której pośrednio byłem świadkiem, a jej
            uczestnikiem zmarły przed 5 laty ks.kapelan Merta. Udzielał ostatniego
            namaszczenia wielkiemu patriocie itd.itd. z dziesiątkami medali i dyplomów. Ten
            na łożu śmierci wyznał, że podczas okupacji wydał gestapo około 100 osób i
            prosił, aby ksiądz powiedział o tym jego rodzinie, bo sam nie ma odwagi
            (ks.Merta nie powiedział). Naprzeciw tego nieszcześnika, który dziś byłby
            sztandarem np.PiS, mieszka człowiek, któremu w 1945 roku wciśnieto karabin do
            ręki, dano opaskę z napisem MO i kazano bronić "władzy ludowej". Dziś będą
            ponad 80-letniego dziadka, stojącego nad
            grobem, "deubekizować", "dekomunizować" etc.etc. W imię czego? Żłobu, przy
            którym chcą się za wszelką cenę utrzymać i odkuć za swoje, współczesne
            już "kombatanctwo". Nie wiem jak ty, ale ja w tym żenującym cyrku udziału nie
            wezmę i w tym im nie pomogę, kolego.
            • angelshidetheirfaces Re: Nowiny 07.02.07, 11:25
              Ha ha ha! JP II, toż to tekst jak z najlepszej szkoły propagandy lub, jak kto
              woli, informacji dra Józefa Paula G.!
              Tyle w nim faktów co kłamstw i manipulacji.

              Możesz, z łaski swojej, wyjaśnić, jakim to dziwnym zrządzeniem na
              poparcie "sposobów pisz wymaluj bolszewickich" cytujesz wypowiedzi mieńszewika
              oraz faszysty?
              Możesz wyjaśnić, jakim to dziwnym zrządzeniem Twojej woli słowa Andrieja
              Januariewicza i słowa Józefa Goebbelsa przypisujesz Feliksowi Edmuntowiczowi?
              Przecież "Pokaż mi człowieka, a znajdzie się na niego paragraf" (dość swobodnie
              zresztą przytoczone) to wypowiedź Andrieja J. Wyszynskiego, prokuratora
              generalnego ZSRR, znanego mieńszewika, który dla kariery przystał w 1920 r. do
              bolszewików. A z kolei "Każde, największe nawet kłamstwo wielokrotnie
              powtarzane staje się prawdą" (też dość swobodnie zacytowane) to przecież
              autorstwa Józefa Paula Goebbelsa, znanego nazisty, ministra propagandy,
              oświecenia publicznego i informacji III Rzeszy.

              Możesz wyjaśnić, co to takiego "świadek pośredni"?
              I kiedy jest się świadkiem bezpośrednio pośrednim, a kiedy ewentualnie tylko
              pośrednio pośrednim? Czy uprawnienia do świadczenia u świadka bezpośrednio
              pośredniego i u świadka pośrednio pośredniego są takie same, czy też różne?
              Bo, na przykład, zaciekawia mnie czy po przeczytaniu tego Twojego tekstu o tym
              wielkim patriocie itd. itd. z dziesiątkami medali i dyplomów każdy z
              czytelników już się stał "świadkiem pośrednim", jedno czy dwuprzymiotnikowym,
              czy też jeszcze jakieś dodatkowe wymogi musi dopełnić? A jeśli stał
              się "świadkiem pośrednim", to czy może sobie swobodnie świadczyć dalej o tej
              spowiedzi?

              A poza tym zdrowia życzę.



              PS. Ten 80-letni dziadek to powinien jednak
              zostać "zdeubekizowany", "zdekomunizowany" etc. etc. Dla przecięcia legendy, na
              której wychowują się jego wnuki, i dla przestrogi dla tych, którzy
              go "zdeubekizują", "zdekomunizują" etc.
              • Gość: Versus Re: Nowiny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 11:45
                angelshidetheirfaces - pokaż mi człowieka, a znajdzie się na niego paragraf -
                może i Andriej J Wyszynski tak mówił, ale to nie jego słowa lecz paremia znana
                jeszcze z czasów Rzymskich - dabo faktum dabo tibi ius
                • angelshidetheirfaces Re: Nowiny 07.02.07, 11:53
                  Dzięki za przypomnienie. :)
                  Nie pasowało mi jednak do kontekstu. ;)
                  • Gość: starski Re: Nowiny IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 07.02.07, 14:30
                    "daj mi fakt a ja dam ci prawo"- tak to chyba powinno brzmiec. Jesli
                    jednak "czlowiek" to "fakt" - to oki.
                    czytajac JPII mam wrazenie, ze chce on za wszelka cene zrownac ofiary SB-
                    eckiego rezimu z samymi SB-ekami. Wiecej; on gloryfikuje bylyego SB-eka bo
                    przeciez swojej przeszlosci nie zatail. Ja prawde mowiac mam w nosie czy ta
                    przeszlosc ukrywal czy nie (choc w miescie wielkosci Przemysla zataic taki fakt
                    byloby trudno). Uwazam ze byli SB-ecy nie powinni sprawowac funkcji
                    publicznych, ani otrzymywac horendalnie wysokich emerytur bo po prostu na takie
                    przywileje nie zasluzyli. Uwazam tez, ze nie wolno ofiar zbrodniczej SB-eckiej
                    machiny stawiac na rowni z etatowymi pracownikami tej przestepczej
                    organizacji.Nie wolno zacierac roznic miedzy oprawca a jego ofiara.
                    Dlatego "deubekizacja"- jest potrzebna. Ci ktorzy "z urzedu" walczyli kiedys z
                    kazdym przejawem wolnej mysli, powinni poniesc symboliczna kare. Zabranie im
                    wysokich swiadczen i odsuniecie od wplywu na los dzisiejeszej Polski- jest taka
                    symboliczna kara. Nie jest to zadne "polowanie na czarownice". Tego wymaga
                    elemantarne poczucie sprawiedliwosci i przyzwoitosci. Co do wspolpracownikow
                    (czesto w haniebny sposob zmuszanych do wspolpracy) to kazdy przypadek nalezy
                    traktowac oddzielnie. Ci,ktorzy wspolpracowali np.dla kariery zasluguja na
                    pogarde. Ci ktorych bito, torturowano (psychicznie i fizycznie)lub grozono
                    smiercia - tych nie mam prawa potepic.
                    • Gość: szkoda Re: Nowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 15:22
                      Starski - chylę czoła.
                      Również za przebrnięcie przez bełkot JP, ja odpadam po trzecim jego zdaniu.
                    • Gość: Kizior Re: Nowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:24
                      w przypadku JP II nie można spodziewać sie niczego więcej. facet który wstał z
                      kolan, po 20 latach robienia laski czerwonemu musi odreagować. Tęskno mu do
                      czasów gdy towarzysz Szmaciak poklepał po ramieniu, zakupy w sklepiku KW
                      pozwolił zrobić, talon na malucha dał. A tak niewiele trzeba było zrobić, tylko
                      opluć alement antysocjalistyczny, potępić mącicieli z zachodu, pochwalić
                      rewolucję październikową, napisac laurkę dla czynu partyjnego. Fajnie było.
                      Towarzysza rabę spotkać można było na polowaniu w lasach wokół Przemyśla, w
                      domku myśliwskim tow. Drewniowskiego (z pieniędzy społecznych postawionego)
                      flaszeczkę zrobić. Panienki w Hołubli poszczypać. Komuno wróć towarzyszu Zdzisiu :)
                      • Gość: naiwny Re: Nowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 20:13
                        JPII czemu ten Kizior tak się ciebie przyczepił, jeszcze jeden siewca
                        nienawiści, pewnie oszołom jakiś.
                      • Gość: JP II Re: Nowiny IP: *.mcon.pl 08.02.07, 23:24

                        Gość portalu: Kizior napisał(a):

                        > w przypadku JP II nie można spodziewać sie niczego więcej. facet który wstał z
                        > kolan, po 20 latach robienia laski czerwonemu musi odreagować. Tęskno mu do
                        > czasów gdy towarzysz Szmaciak poklepał po ramieniu, zakupy w sklepiku KW
                        > pozwolił zrobić, talon na malucha dał. A tak niewiele trzeba było zrobić,
                        tylko
                        > opluć alement antysocjalistyczny, potępić mącicieli z zachodu, pochwalić
                        > rewolucję październikową, napisac laurkę dla czynu partyjnego. Fajnie było.
                        > Towarzysza rabę spotkać można było na polowaniu w lasach wokół Przemyśla, w
                        > domku myśliwskim tow. Drewniowskiego (z pieniędzy społecznych postawionego)
                        > flaszeczkę zrobić. Panienki w Hołubli poszczypać. Komuno wróć towarzyszu
                        Zdzisi
                        > u :)

                        Widzę, Kizior, że masz dziś dyżur na łączach i odrabiasz jakąś ręczną robótkę
                        zleconą, ale pomyliłeś fakty lub osoby. Mnie żaden z tamtych Szmaciaków nie
                        klepał, bo nie byłem "ich", nie dostałem żadnego talonu (ale pamiętam nazwiska
                        tych co dostawali, a dziś tak cudnie napier… na tamte lata), mieszkania itd.
                        „Komuna” nie musi wracać, bo ma się świetnie w jedynie słusznej dziś
                        partii i sile przewodniej narodu. Różnica na tle obecnej bolszewii jest taka,
                        że tamten „aktyw” był jednak bardziej samokrytyczny i do mszy nie służył (by
                        nie profanować sacrum).Jeśli znajdziesz choć linijkę tekstu, w którym
                        opluwałem "element antysocjalistyczny" - daj znać. Jak już bredzisz o Hołubli -
                        najpierw sprawdź, kto pierwszy o niej napisał i sprawe nagłośnił, co sie po tym
                        stało i czym się wtedy ryzykowało za takie zainteresowania. Z pewnością było to
                        bardziej ryzykowne zajęcie niż dekownictwo lub zabawy w piaskownicy.
                        • cfaniaczka Re: Nowiny 08.02.07, 23:48
                          a czy to nie Ty jestes wiernym czytelnikiem "FiM" i "Nie"? Lektura mówi za
                          siebie, mało ludzi przyzwoitych powołuje sie na te brukowce. Namiętnie zaś
                          byli ubecy :(
                          Jeśli sie mylę, sorry, ale JP , mi tez wybitnie purpurowo się kojarzysz .Zwrot
                          (cyt) " ale pamiętam nazwiska tych co dostawali, a dziś tak cudnie napier… na
                          tamte lata..." też mi sie wrył z Twoim nickiem. To takie typowe sugestie dla
                          tego jedynego kręgu wtajemniczonych....a teraz lekko sfrustrowanych. Strasznie
                          duzo pamiętasz , niestety, wybiórczo :(.
                        • Gość: Kizior Re: Nowiny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 11:07
                          Nijak przypomnieć sobie nie mogę, żeby w tym czasie kogoś z gazetki partyjnej
                          wywalili za obnażanie przekrętów kacyków partyjnych. jakoś dotrwały wszystkie
                          dzielne pismaki do 89 roku na stanowiskach. Za samo stwierdzenie "samokrytyczny
                          aktyw paryjny" juz mnie skręca. Pewnie masz już to w genach i paluszki nie
                          potrafia inaczej stukać w klawiaturkę. "Dekownictwo" - to już czysty towarzysz
                          Wiesław. Normalnie boki zrywać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka