meduza7
20.11.08, 12:56
Ostatnio mam taką pasję: tropię blogową twórczość różnego rodzaju i co lepsze
kawałki zamieszczam u siebie ("kura z biura"). Szczególnie lubię polować na
absurdalne fanfiki. Trzeba przyznać, że tematyka Harry'ego Pottera kwitnie tam
bardzo bujnie. W szczególności wyobraźnię autorek (głównie, autorów jest
niewielu) zajmuje łączenie bohaterów w różne dziwne, nieprzewidziane przez
kanon pary (Hermiona i Malfoy) oraz robienie z Harry'ego jakiejś bardzo
dziwnej istoty. Spotkałam się już z mnóstwem opowiadań, w których był synem
Szatana, demonem, wampirem, księciem ciemności i cholera nie wie, kim jeszcze...
Inne popularne motywy to "siostra Pottera" albo "córka Voldemorta".
Co o tym sądzicie? ja osobiście nie mam nic przeciwko fanfikom jako takim
(sama piszę, choć nie o Harrym), ale tworzonym z sensem. Skoro ktoś czuje
potrzebę napisania o chłopcu, będącym wilkołakiem, elfem czy demonem, to niech
już da sobie spokój z nazywaniem go Harrym...
A tu co ciekawsze przykłady:
kura.pinger.pl/m/724629/harry-sue.
kura.pinger.pl/m/723897/luke,-im...-tfu,-nie-ta-bajka.
kura.pinger.pl/m/710507/dwaj-krolowie
kura.pinger.pl/m/702286/p.s.-zaprosilem-tez-aragorna,-aslan-wpadnie,-jak-bedzie-mial-czas.
kura.pinger.pl/m/674581/szczelimy-se-fanfika,-a-kanon-niech-spada-na-palme-kokosowa.
Co o tym sądzicie?