Dodaj do ulubionych

szpotawe stópki

15.07.05, 10:49
mój synek ma 2 stópki szpotawe. Nosi gipsiki i bedzie poddany zabiegowi. Czy
ktoś przez to przechodził?Planujemy operacje w B-stoku w szpitalu
wojewódzkim, może ktos tez tam operował dzieciaczka i wie jakie są tam
warunki?Pozdrawiamy!
Obserwuj wątek
    • grenia Re: szpotawe stópki 15.07.05, 14:22
      Witam,

      Mój synek miał 1 stopę końsko- szpotawą . Przes 5 miesięcy był gipsowany
      następnie miał operację wydłużenia ściegna achillesa i znowy gips.
      Zaczął chodzić zaraz po zdjęciu gispu i od tego czasu wspona się ciągle na
      wysokości . Dziś ma 10 lat i jest bardzo wyportowany i sprawny.
      Operowany był we Wrocławiu , ale była to jedynie operacja ściegna.

      Pozdrawiam i trzmajcie się , będzie dobrze
      Anka
    • ewamonika1 Re: szpotawe stópki 15.07.05, 14:44
      zajrzyj do tych wątków:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=22650108&a=22650108
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=25837351&a=25837351
      znając nicki rodziców, którzy zetknęli się z tym problemem, łatwiej będzie Ci
      do nich trafić.

      pozr. ewa
    • another_story Re: szpotawe stópki 18.07.05, 11:57
      Mam 19 lat, urodziłam się z tą samą przypadłością. Podobnie jak Twój syn,
      najpierw nosiłam gips, a potem przeszłam operację stóp. Tylko że... do dzisiaj
      nie wiem, jakie są kryteria, według których uznaje się taką operację za udaną
      bądź nie. Chodzę, na szczęście, o własnych siłach, ale swego czasu ortopeda
      zaproponował drugi zabieg w celu skorygowania tego pierwszego. Nie zgodziłam
      się. Raz to przeżyłam (choć z racji wieku nieświadomie) i wystarczy.
    • another_story Re: szpotawe stópki 18.07.05, 11:58
      Zapomniałam - życzę Wam powodzenia!
      • fiolkak Re: szpotawe stópki 18.07.05, 12:01
        dziękujemy.Mój mąż tez przez to przeszedł,ale teściowa niewiele pamięta sprzed
        tych 30 lat , tylko tyle, ze nosił gipsy.Pozdrawiam!
    • adanita Re: szpotawe stópki 18.07.05, 22:16
      Mój synus w sierpniu skonczy 2 latka. Urodził się z dwoma stópkami końsko-
      szpotawymi. Po nieudanym trzymiesięcznym leczeniu w szpitalu w Piekarach Sl.
      (urodził się w sierpniu 2003 a w styczniu 2004r. mial byc operowany bo niestety
      wada była bardzo poważna i zwykłymi gipsami nie do wyleczenia.Postanowilismy
      poszukać innego lekarza żeby sprawdzić diagnozę, która nas tak wtedy
      przerażała.)trafilismy do Poznania do docenta Napiontka, który niestety
      potwierdził wczesniejszą diagnozę - konieczna będzie operacja. Jednak obeszło
      się bez niej bo stópki małego w cudowny sposób dzięki leczeniu pana dr
      Napiontka jakos się korygowały.Jak synek miał 8 m-cy spróbowalismy nowej metody
      leczenia - nacięcie scięgien Achillesa, potem znowu gipsowanie przez 6 tygodni.
      Potem ku wielkiej naszej radosci mały miał proste nóżki. Umiałabym o tym
      opowiadać godzinami bo jednak trochę przeszliśmy ale wszystko na razie jest OK.
      Mały zaczął chodzić jak miał 15 m-cy w zwykłych butach a nie żadnych
      ortopedycznych. Dziś biega - wielkie dzięki panu docentowi.
      Ciągle jednak jesteśmy pod stałą kontrolą pana dr Napiontka. Naprawdę było
      warto skonsultować się z innym lekarzem czego dowodem są proste stópki mojego
      synka bez żadnej operacji!!!Jak masz jakieś pytania po prostu pytaj. Chętnie
      służę swoim doświadczeniem.Pa. Anita
      • fiolkak Re: szpotawe stópki 20.07.05, 22:45
        Jak wyglądało leczenie do 8 m-ca życia synka?Zanim maiła nacięcie ścięgien? My
        też zmienilismy lekarza, ale usłyszeliśmy że wada jest b. duża i będzie trudno
        skorygować.Ciagle nasz synek jest w gipsach, zmienianych co 2 tyg.A operacje ma
        mieć między 10 ma 12 miesiącem życia.trochę mnie to przeraża.Pozdrawiam!
      • model01 Re: szpotawe stópki 12.08.05, 09:43
        dzień dobry.. moja córeczka urodziła sie w poniedziałek i tez ma taki problrm
        z nuzkami. załozone jej gipsy..'


        czy mógłbym dostać adres jakies informacje moze nr tel do dr Napiontka


        bardzo prosze i z góry dziękuję!!!
    • adanita Re: szpotawe stópki 22.07.05, 13:35
      Przez pierwsze 4 m-ce życia syn miał zakładane gipsy, które na początku były
      zmieniane co tydzień lub co dwa tygodnie. Te gipsy miał zakładane od kolan w
      dół co później nie przynosiło zadnego efektu gdyż one mu spadały. Po czterech
      miesiącach trafilismy tam do Poznania gdzie doktor myslał, że my w ogóle przez
      te 4 m-ce nie leczylismy tej wady. Wada była ogromna jednak operację wg tego
      lekarza najlepiej wykonać w okolicy 8 m-ca życia. Do tego czasu musielismy
      przygotowac stópki małego do operacji, korygując je gipsami. Te gipsy były
      zakładane wysoko bo od samego uda ale spisały sie na medal. Po trzech
      tygodniach pojechalismy na zmianę gipsu i ku naszemu zdziwieniu okazało się że
      nóżki małego są proste i się bardzo łatwo korygują. Lekarz też był w "szoku"
      nie wierzył że po tak krótkim czasie leczenie mogło przyniesć takie skutki.W
      tym momencie dalej mały narażony był na operację. Po następnych dwóch
      tygodniach było lepiej a potem jeszcze lepiej. Gipsy zmienialismy co dwa
      tygodnie i po 3,5 m-cach pan doktor zaproponował nam nową metodę nacięcie
      scięgien Achillesa. Sam zabieg mógł się udać ale nie musiał. Na szczęscie się
      powiódł. Zabieg polegał na tym że na "żywca" przy znieczuleniu jakimiś
      plastrami nacięto małemu ścięgna i zagipsowano nóżki. Trwało to może jakies 10
      minut i wcale nie było takie straszne. Syn płakał tak jak przy zwykłej zmianie
      gipsów.Potem dwa tygodnie w gipsach, zmiana gipsów i znowu dwa tygodnie. A
      potem to takie buty z szyną zakładane na noc, które powinien nosić do tej pory
      ale nie nosi bo je sciąga. Właśnie w ten sposób udało nam się wyleczyć synka.
      Najważniejsze jest to, że dr Napiontek też nam powiedział że konieczna będzie
      operacja ale mimo wszystko robił starania aby jej uniknąć. Mówię, że naprawdę
      warto udać się do niego na konsultację. Nieważna jest odległość 320 km które
      musieliśmy przejechać w jedną stronę chyba z 15 razy i dalej jeździmy bo musimy
      stopki kontrolować 2 razy w roku. Nie liczą się pieniądze bo wizyta kosztuje
      150 zł. a gipsy są jeszcze droższe(jak my gipsowaliśmy nóżki to kosztowały
      250zł a wizyta 120 więc teraz na pewno też zdrożały). Liczy się tylko zdrowie
      naszego dziecka. Pozdrawiam. Anita
      • fiolkak Re: szpotawe stópki 25.07.05, 14:36
        dziękuje za obszerny opis leczenia Waszego synka.Nasz synek od początku był
        gipsowany prawie od pachwin do stopek. I widać , ze nożki się naprostowują. Ale
        oczywiście przemyśle konsultację u dr Napiontka. Pozdrawiam!
    • pmajkap Re: szpotawe stópki 22.07.05, 14:23
      moja córeczka też ma stópki końsko szpotawe, operacja jest zaplanowana na
      październik tego roku. Mała ma bardzo dużo innych problemów zdrowotnych i
      jeździmy z nią niemal po całej Polsce, ale jeśli chodzi o stópki to Napiontek
      jest najlepszy w Polsce, jak powiedział nam któryś z ortopedów że gdyby miał
      dziecko z taką wadą to tylko leczył by u Napiontka "On ma złote ręce"
      pozdrawiam Majka
      • zdrowazocha Re: szpotawe stópki 24.07.05, 22:58
        witam,

        ja również (jak zwykle) pochwalę prof. Napiontka, gdyż on również postawil
        mojego brata na nogi, aczkolwiek przy tej skali wady jaką ma mój brat i po dwóch
        nieudanych operacjach, przeprowadzonych w szpitalu w małym mieście, mój brat
        nigdy nie będzie w pełni sprawny. Aktualnie leży w gipsie po czwartej operacji,
        czekają go jeszcze dwie (druga noga i biodra) i dla siedemnastolatka to nie są
        wymarzone wakacje, ale cóż... Ostatnia operacja dotyczyła kości, wstawiono także
        "pręty Steinmana" i związana jest z faktem, że mój brat bardzo rozwinął się
        fizycznie, urósł i nabrał ciała, i potrzebna była korekta, bo nogi nie miały
        siły go dłużej nosić.

        Mamy same pozytywne doświadczenia z prof. Napiontkiem, nie ma drugiego takiego
        specjalisty w kraju, ale cena za wizytę do niskich nie należy: 150 zł i 250 z
        gipsem... ale tu nie warto oszczędzać
        • balbinka01 Re: szpotawe stópki 26.07.05, 09:47
          Dziewczyny!

          Czy mozecie mi podać namiary na tego dr Napiontka? Mam z dzieckiem problem - ma
          bardzo krzywe nóżki i chodzi do środka, chodzilismy już po różnych ortopedach
          i... nadal szukamy jakiegoś kompetentnego. Będę wdzięczna. Aha - no i gdzie
          przyjmuje?

          z góry dziękuję!
          • balbinka01 Re: szpotawe stópki 26.07.05, 09:50
            Gabinet Ortopedyczny
            ul. Chwiałkowskiego 28, 61-553 Poznań
            tel. (0..61) 833 59 80

            - znalazłam w internecie - czy o tego lekarza chodzi? Błagam - powtwierdzcie...
            • pmajkap Re: szpotawe stópki 26.07.05, 11:47
              tak, przyjmuje w poniedziałki i środy, jeżeli to pilne poproś o szybką
              konsultacje, generalnie terminy nie są długie
              • zdrowazocha Re: szpotawe stópki 26.07.05, 20:53
                ja tylko w kwestii formalnej - myslę, że najbliższe terminy to będzie koniec
                sierpnia/początek września, bo dr Napiontek bierze teraz urlop

                pozdrawiam
                • js1809 Re: szpotawe stópki 26.07.05, 21:32
                  ja tez bede chwalic dr Napiontka ale takze dr Maja który dał mi namiary
                  na "najlepszego ortopede" w kraju..
                  mielismy operacje jednej nózki w 7 m-cu życia..doradzam Ci konsultacje jesli
                  nie u Napiontka to u 3 innych dobrych ortopedów dziecięcych !!!!
                  ja mieskzam w Dabrowie G i pod nosem mam Szpital Górniczy z "renomą"
                  dzis wiem jedno.. dobrze sie stalo ze trafilam na Napiontka(przyjmuje w
                  pOznaniu i W-wie)a operacje wspominam bardzo dobrze mimo wieeeelkiego strachu..

                  jesliby wchodzila w gre operacja to moge Ci doradzic ze w moim przypadku z 2
                  terminow 7 albo 10 m-c lepszy byl 7...dlczego? bo Szymek w 6 m-cu juz siedzial
                  raczkowal i wstal! wiec zahamowanie jego rozwoju w 10 m-cu byloby okropne dla
                  dziecka..a tak to po operacji i zdjeciu gipsów zaczal chodzic po 2 tyg nauki
                  majac 10.5 m-ca..
                  wiecej szczegółów ?to pisz na js1809@post.pl
                  powodzenia!!!!!

                  • fiolkak Re: szpotawe stópki 26.07.05, 22:23
                    nam lekarz powiedział najpierw że operacja będzie między 6-9 m-cem życia, a
                    potem drugi , że 10-12, ale zanim zacznie chodzić. Ja tez bym wolała, żeby
                    wcześniej. Miłoszek skończył 5 m-cy i jeszcze nie siedzi, ale jak podam mu ręce
                    to się podnosi. Ciekawe, kiedy zacznie chodzic, na razie jest w gipsie i ruchy
                    w związku z tym ma utrudnione.My jesteśmy z Suwałk i do Poznania to kawał
                    drogi , a masz może namiary na dr Napiontka do W-wy?Dziekuje i pozdrawiam!
                    • js1809 Re: szpotawe stópki 27.07.05, 07:31
                      Balbinka 01 podała wyzej jego adres i tel komorkowy.zadzwon i dopytaj kiedy
                      bedzie w Warszawie.Przyjmuje w Mariocie ,tu na stronie jest tel
                      www.cmlim.pl/new/cm-lim/ gdzie telefonicznie mozesz zarezerwowac
                      termin z dr Napiontkiem....o ile pamietam to byl to jeden wtorek w miesiacu..
                      juz na same kontrole wolalam jezdzic do W-wy bo mialam lepsze i krotsze
                      polaczenie pkp..
                      i pamietaj..nie martw sie ..bo jak widzisz duzo mam ma to juz za sobą..
                      jak ja mialam ten problem to odezwala sie do mnie tylko jedna mama po
                      przejsciach kajami i wiele mi pomogla opisując sam zabieg czego sie mozna
                      spodziewac po operacji itp..
                      powodzenia!
                      • js1809 Re: szpotawe stópki 27.07.05, 07:34
                        jeszcze jedno.. nie zachęcaj dziecka do stania..bo w gipsie po operacji zaraz
                        na poczatku dziecko nie moze obciązac stópki (mial tam najpierw w srodku 2
                        druty).moj szymek uczyl sie chodzenia wspinal sie przy łózku i go zachecalam do
                        raczkowania wtedy ..
    • foczka4 Re: szpotawe stópki 27.07.05, 01:14
      Mój synek miał podcinanego ahillesa właśnie ta nową metoda. Super sprawa.
      Cięcie dosłownie milimetrowe, bez szwów, jedynie w znieczuleniu miejscowym (jak
      do szczepienia). Co prawda jestesmy pod opieką innego specjalisty z Poznania
      ale jeżeli chodzi o stopy to potwierdzam dr. Napiontek ma ogromne doświadczenie
      i sukcesy w tej dziedzinie.
      Życze powodzenia.
      • balbinka01 Re: szpotawe stópki 27.07.05, 08:51
        Dr Napiontek idzie na urlop????!!!!! o nie!!!!!!!! Własnie niedługo jedziemy do
        Poznania z krakowa i myslałam, że przy okazji odwiedzimy go. Co za pech. Dziś
        będę tam dzwonić. Jęlsi nie teraz to łatwiej już będzie do Warszawy:(

        a nie wiecie kiedy dokłądnie dr zaczyna ten urlop? :(
        • zdrowazocha Re: szpotawe stópki 27.07.05, 13:26
          niestety nie wiem, w jakim terminie go nie będzie, wiem tylko, że 10 sierpnia
          robi sobie jednodniową przerwę i tego dnia będzie wyjatkowo przyjmował (akurat
          wtedy kontrolę będzie miał mój brat) - najlepiej zadzwonić i spróbować się umówić

          pozdrawiam
    • fiolkak Re: szpotawe stópki 30.07.05, 09:54
      A moze ktos wie, czy prof.Napiontek przyjmuje z NFZ czy tylko prywatnie?Jesli
      tak, to gdzie?
      • spinka3m Re: szpotawe stópki 30.07.05, 17:08
        Moj synek mial makabryczne stopy konsko- szpotawe. Operowal go w zeszlym roku prof. Napiontek.
        Dla nas to cudotworca. Synek chodzi, nawet chce skakac, ale prof. musial wyciac mu kosci skokowe i z
        tym skakaniem moze byc ciezko : ). Prof. mowil nam , ze nigdy nie mial praktyki panstwowej. Pozostaja
        podroze do Poznania, lub raz w miesiacu Centrum Medyczne Lim w Warszawie. W Warszawie nie bedzie
        problemow z konsultacja, ale gipsy to prof. woli zakladac u siebie w Poznaniu ( swietna gipsiarka).
        Organizacja pracy w szpitalu klinicznym nr 4 w Poznaniu, gdzie prof. operuje tez niezla. Poniedzialek
        przyjecie, sroda-operacja, w piatek do domu. Swietni anestezjolodzy. To naprawde chyba najlepsze
        miejsce w Polsce. Warto mimo kosztow leczenia.
        Powodzenia.
    • darwina Re: szpotawe stópki -czy to można przeoczyć do 3 r 12.08.05, 15:49
      Mój 4-letni obecnie synek ma szpotawe nóżki. Od urodzenia kierował je do
      wewnątrz,zaczął chodzić jak miał 12 m-cy krzywo, jakby lekko kuśtykając.
      Chodziliśmy z nim po wielu ortopedach prywatnych i publicznych, wszyscy mówili,
      że wyrośnie. W końcu na rutynowej kontroli u naszego ortopedy nagle (to była
      trzecia wizyta)on zauważył, że synek ma szpatowatość stopy i już za późno na
      leczenie!!!Pojechaliśmy do poleconej ortopedki, która poleciła mu często sadzać
      go po turecku i tyle. Synek nadal chodzi krzywo, choć trochę mu się polepszyłow
      stosunku do tego co było kiedyś. Co myślicie?
    • badrak Re: Do Adanita 14.08.05, 22:49
      Witam Cie bardzo serdecznie!
      Moja córeczka ma tez stópki końsko-szpotawe i również leczymy się u prof
      Napiontaka. Od 2 miesięcy mamy szynę derotacyjną. Masujemy malutką codzinnie,
      ale wciąż boimy się, ze wada powróci. Napisz mi proszę, ile razy dziennie
      masowaliście synka, czy ciągle miał założoną szynę? My dajemy małej trochę
      luzu, zeby mogła pofikać nóżkami,choć nie wiem czy dobrze robimy... Zastanawiam
      się jak Domcia zacznie siadać z tą szyną albo czworakować. Cy było to wielkie
      utrudnienie dla Twojego synka?

      Z góry dziękuję za odpowiedzi

      Pozdrawiam

      Agata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka