moniam18
12.07.06, 09:53
Mam ciężko chorego synka Kubusia,jakby tego było mało mój tato w poniedziałek
trafił do szpitala,wczoraj poszłam do niego i dowiedziałam sie ze coś znależli
u niego po prawej stronie jamy brzusznej.Tatuś bardzo zle wygląda,obawiamy sie
że to nowotwór.Boże dlaczego on? Przeciez z całej rodziny to on tylko potrafi
sie zając naszym ciężko chorym dzieckiem kiedy trzeba,to on nas wspiera z
całych sił,to ukochany dziadziuś Kubusia, oprócz mnie tylko on potrafi go
uspokoić kiedy sie napina i ma ataki.Teraz sam jest chory,nie zniose tego
jeśli okaże sie że to rak.Boże pomóż...
Prosze pomódlcie sie za mojego tate,to najwspanialszy człowiek na świecie.
mama chorego Kubusia (leukodystrofia metachromatyczna)