Dodaj do ulubionych

Znowu dopadł mnie pech

12.07.06, 09:53
Mam ciężko chorego synka Kubusia,jakby tego było mało mój tato w poniedziałek
trafił do szpitala,wczoraj poszłam do niego i dowiedziałam sie ze coś znależli
u niego po prawej stronie jamy brzusznej.Tatuś bardzo zle wygląda,obawiamy sie
że to nowotwór.Boże dlaczego on? Przeciez z całej rodziny to on tylko potrafi
sie zając naszym ciężko chorym dzieckiem kiedy trzeba,to on nas wspiera z
całych sił,to ukochany dziadziuś Kubusia, oprócz mnie tylko on potrafi go
uspokoić kiedy sie napina i ma ataki.Teraz sam jest chory,nie zniose tego
jeśli okaże sie że to rak.Boże pomóż...
Prosze pomódlcie sie za mojego tate,to najwspanialszy człowiek na świecie.
mama chorego Kubusia (leukodystrofia metachromatyczna)
Obserwuj wątek
    • pipi43 Re: Znowu dopadł mnie pech 12.07.06, 12:49
      Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.
      Trzymaj się...
    • lonas1 Re: Znowu dopadł mnie pech 12.07.06, 13:36
      Tak jak Ty mnie wspierasz, ja jestem z Tobą z całego serca. Też się martwię o
      swojego tatę, chociaz mu tego nie mówię. Mam 38 lat i jeszcze nigdy nie
      widziałam go żeby płakał... teraz płacze codziennie od 18 maja odkąd zginął
      Pawełek, tez był ukochanym dziadkiem Pawełka... Modlę się za Twojego Tatę

      Ilona - mama Pawełka
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec367.htm
    • moniam18 Re: Znowu dopadł mnie pech 14.07.06, 09:41
      Dziekuje za wsparcie
    • ruda110 Re: Znowu dopadł mnie pech 21.07.06, 13:23
      Moja córeczka również choruje na leukodystrofię, ale globoidalną (choroba
      Krabbego). Wiem jak Ci ciężko i tym bardziej współczuję z powodu taty. Będę się
      za Was modliła, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
      My też czekamy na założenie pega. U Marysi również podejrzewano refluks, ale
      badania przewodu pokarmowego nie potwierdziły podejrzeń. Mała jednak bardzo
      wymiotuje. Myślę,że jeszcze się tu spotkamy i będziemy mogły porozmawiać.
      Pozdrawiam Cię serdecznie, usciski dla Kubusia
      • moniam18 Re: Znowu dopadł mnie pech 21.07.06, 15:52
        Dzięki za wsparcie.
        Ja zdaje sie do ciebie pisałam na poczte?
        Ile ma Twoja córeczka i co znaczy globoidalna?
        Pozdrawiam
        • ruda110 Re: Znowu dopadł mnie pech 21.07.06, 16:39
          Być może pisałaś do mojej przyjaciólki, która z całych sił mi pomaga szukając
          np. kontaktu z innymi rodzicami. Nasza Marysia 4 lipca skończyła 6 miesięcy, a
          leukodystrofia globoidalna polega na braku w organiźmie pewnego enzymu
          (galaktosyleraminidozy), który rozszczepia związek tłuszczowo-cukrowy
          (galaktosylceramid) na ceramid i galaktozę. W wyniku braku rozszczepienia
          odkłada się psychozyna-związek, który uszkadza mózg. Ciekawa jestem "jak
          dorosły" jest Kubuś, czy dużo płacze, jak radzicie sobie z napinaniem i czy
          otrzymuje jakieś leki.
          Mam nadzieję, że Twój tatuś czuje się już lepiej. Zyczę Wam tego z całego serca.
          Jeśli możesz napisz coś o Kubusiu. Pozdrawiam Monika
          • moniam18 Re: do rudej110 22.07.06, 12:58
            Czy Twoja Przyjaciółka ma na imie Ola?
            bo jeśli tak to podawała mi twojego e-maila i pisałam na ten adres, ale
            ostatnio mi coś poczta szwankuje,to może nie doszło.
            Mojego Kuby leukodystrofia również polega na tym iż organizm nie produkuje
            jednego enzymu(arylosulfatazy A),następuje zanik istoty białej w mózgu czyli w
            rezultacie zanik nerwów. Powoli mózg obumiera.
            Kuba ma juz 3,5 roczku bierze dużo leków bo ma napady padaczkowe i różne inne
            dolegliwości: zmienne napięcie mięśniowe, refluks, oczopląs,kiedyś ataksje bo
            dziś dostaje leki uspokajające.W sumie na dzień dzisiejszy jest bardzo
            otłumaniony przez leki,ale często są dni kiedy sie bardzo napina i ma ataki
            takie nietypowe drgawki. Jeśli chodzi o tatę to nie czuje sie lepiej, ale
            bedziemy walczyć z jego chorobą, może Bóg sie zlituje.
            Pozdrawiam Monika mama Kuby

            • ruda110 Re: do rudej110 24.07.06, 10:13
              Tak właśnie Ola podała Ci mój adres. Ja niestety nie mam gg więc jeśli możesz to
              pisz na mojego e-maila. Moja Marysia jest jeszcze malutka i dostaje tylko lek o
              słabym działaniu uspakajającym dlatego ciągle się napina i płacze-czasem staje
              się to nie do zniesienia. Mamy też ogromny kłopot z jej wymiotami. Karmimy ją
              teraz bardzo wolniutko za pomocą pompy infuzyjnej, ale i tak czasem wymiotuje.
              Dzisiaj dopadł mnie jakiś dół, czuję się strasznie zmęczona i nic mi się nie
              chce. Modlę się za Twojego tatę i o siły dla nas wszystkich. Poznałam niedawno
              mamę chłopców z leukodystrofią metachromatyczną, jutro mamy się spotkać, bo
              mieszkamy dość blisko siebie. Ona leczy swoje dzieciaczki we Francji. Monika
              gdybyś czegoś poptrzebowała dam Ci do niej kontakt. Czy możesz podać mi nazwę
              leków uspokajających, które dostaje Kubuś i jak był duży kiedy zaczął je
              otrzymywać? Monisia jeśli masz ochotę to pisz do mnie na e-maila. Ja też będę
              pisać na Twoją pocztę. Trzymaj się cieplutko i napisz co z pegiem, kiedy
              jedziecie? Będę z Wami -całuski dla synka.
              • moniam18 Re: do rudej110 24.07.06, 12:28
                ok będe pisać na poczte, pozdrawiam
      • anonimka95 Re: Znowu dopadł mnie pech 29.09.17, 00:49
        Witam widze ze sa tu rodzice dzieci chorych na krabbego.. powiedzcie czy wasze dzieci przeszly ta chorobe czy walcza dalej ??
        • takanijaka75 Re: Znowu dopadł mnie pech 25.10.17, 20:05
          Niestety, nasze dzieci (moniam18, ruda110) odeszły wiele lat temu :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka