magapi
30.10.06, 07:52
Nadusiu...przynosisz mi ukojenie,czasem tylko pozwolisz na łzy...kocham Cię
maleńka istotko,co zeszłaś z nieba na chwilkę by dać nam nadzieję...Kocham Cię
niedokończoną miłością...i tak już zostanie,maleńka...Nadi,Nadi...ja chcę by
Nadi wróciła...mówi moja córka...ja też chcę...choć wiem,że to najmniej
prawdopodobne z marzeń...Dla Ciebie * * *
Mój Anioł był słodki...zapamiętany trwogą o bicie serca...