Dodaj do ulubionych

Co by pan nie napisał, zawsze będzie miał kłopoty!

07.11.04, 16:17
Tak powiedział do mnie swego czasu Bronisław Chromy. I miał rację. Bo dla
jednych jestem antyklerykałem, dla wtórych klerykałem ohydnym i godnym
pogardy. Przykład zakręconego myślenia spod znaku ludzi podnoszących meteoryt
z figury papieża leżącej w Zachęcie mieliśmy przed kilku dniami w innym
wątku.

Przypomiały mi te zdania wymierzone we mnie i moją pracę listy, które
otrzymuję co pewien czas. W którymś momencie w outlooku zrobiłem specjalny
katalog "błoto", potem go wykasowałem, ale dwa mejle od tej samej osoby
chciałbym Wam zaprezentować ;)

---
Obserwuj wątek
    • rilian ciąg dalszy, bo obcięło końcówkę... 07.11.04, 16:20
      >>>"Bardzo nieładnie nazwałeś mojego tatę i śp. dziadka. Jeden
      zakładał na KULu Solidarność (nie wiem, czy ta nazwa Cię
      przekonuje), drugi należał do AK i całym swym życiem dał
      świadectwo Prawdzie o której naucza nasz Papież. Wybaczam, sam
      jestem cholerykiem i wiele mnie kosztuje napisanie tego listu w
      tonie w jakim chcę go napisać ja - a nie moje emocje!... "

      Solidarnosc - kiedys organizacja zrzeszajaca ludzi, ktorzy
      chcieli wolnosci dla Polski. A dzis? Upolitycznione stado, ktore
      jest niezdolne do czegokolwiek poza rozrubami
      podczas "demonstracji". Pod tym wzgledem przypominaja
      pseudokibicow. Przywodcy polityczni? Krzaklewski, Walesa -
      ludzie, ktorych nawet szkoda mi komentowac. Jak patrze na te
      zwierzeta, to mysle ze lepsza nazwa byloby ZOOlidarnosc.


      >>>"Ja dosyć często żałuję, że w 1935 roku Piłsudski był za słaby
      (fizycznie i "sojuszowo") by zniszczyć Niemców wojną
      prewencyjną, bardzo często jestem dumny ze zwycięstwa roku
      1920... Po co to mówię - ano wojna jest elementem naszej kultury
      (wiem, strasznie to brzmi), czasem staje się elementem religii i
      nic na to nie poradzimy. Gdy umieszczałem tamtem link wierzyłem
      (na przekór Ojcu Świętemu) w sprawiedliwość tej kampanii. Czy
      wierzę w nią teraz? Mam mieszane uczucia, ale mój rozum mówi, że
      dobrze się stało. Choć serce płacze. "

      Tez jestem dumny ze zwyciestwa w 1920. Ale czy 19 lat pozniej
      zsrr nie pokonal Polski, nie bylo Katynia? Patrzac z dzisiejszej
      perpektywy latwo mowic iz trzeba bylo hitlera usunac. Ale w 1933
      nie bylo obozow koncetracyjnych, to my bysmy byli postrzegani
      jako agresorzy. Mimo wszystko hitler zostal wybrany w
      demokratyczny sposob, nie moglismy wtedy sie mieszac w
      wewnetrzne sprawy niemiec. Gdybysmy usuneli hitlera i np.
      zabrali Pomorze i Slask to niemcy czuliby sie upokorzeni. A
      upokorzenie bylo kluczem do wybuchu drugiej wojny. Po 1945
      niemcy nie musialy placic kontrybucji, a nawet zostaly objete
      planem marschalla. I dzis sa przeciw wojnie...

      >>>"Czy Francja jest narodem katolickim? Wandejczycy byli
      mordowani i topieni przez tych, którzy od dwustu lat
      zmnieniają "najpierwszą córę chrześcijaństwa" w społeczeństwo
      ludzi, dla których Bóg, Kościół, Ewangelia, Przykazania - nie
      znaczą nic!!!... Byłeś we Francji?"

      A spojrz na jakze katolicki kraj, jakim jest Polska. Czy nie
      bylo, np. akcji "wisla"? Co nie zmienia faktu, ze inaczej jest
      postrzegany Papiez we Francji, a inaczej w usa.

      >>>"Odmawiasz mi prawa do własnych poglądów. A ja twierdzę - za
      Jezusem, moim szefem, którego wybrałem w 2000 roku, w niezwykłą
      dla mnie noc Zesłania Ducha Świętego - że lepiej być zimnym niż
      letnim. Jeżeli wierzę głęboko w coś, będę tego bronił. I choćby
      to było na przekór całemu światu, należy mi się za to gram
      szacunku. Bo wierzę w to i nie mogę się tego zaprzeć, powtarzać
      rzeczy, w które nie wierzę... Tak mówił Papież w jedym ze swoich
      kazań, których sluchałem z zapartym tchem."

      Nie odmawiam nikomu prawa do wlasnych pogladow. Ale prowadzac
      taka strone wypadaloby sie zaznajomic ze slowami Ojca Swietego.
      I komu ufasz: staremu medrcowi z Polski, ktory widzial czym byla
      wojna na wlasne oczy, dzieki wizytom i spotkaniom na calym
      swiecie doskonale orientuje sie w polityce? A moze idiocie z
      teksasu, ktory kaleczy swoj jezyk, opowiada bzdury, ktorych
      powstydzilby sie uczen podstawowki (zbior powiedzonek -
      "buszyzmow", krazy w sieci smieszac ludzi) i wywoluje skandal
      mylac Slowenie ze Slowacja?

      >>>"Zaś Twoje zarzuty - nie obraź się - brzmią dziwnie podobnie do
      tych, które znam z listów otrzymywanych od czytelników "Faktów i
      Mitów" czy też różnorakich sekt... "

      Czyz nie dziwne iz jednymi z ludzi, ktorzy wiedza o czym mowi
      Papiez sa czytelnicy pism antyklerykalnych? A czy kazdego, kto
      jest czlonkiem jakiegos innego kosciola, nazywasz "sekciarzem"?
      (zapewne chodzilo ci o odlamy chrzescijanstwa) Zapewniam cie, iz
      czlonkowie prawdziwych sekt nie napisali by do ciebie, poniewaz
      sa odizolowani od swiata i pracuja dla swych guru w jakichs
      podwarszawskich willach... Sam uwazam sie za katolika, ale
      patrze na czyny, a nie kto gdzie sie modli.
      • dyndu_dyndu Re: ciąg dalszy, bo obcięło końcówkę... 10.11.04, 21:25
        O Jezu Rilian, następny nawiedzony! Dużo masz takich maili? Życie człowiek
        straci odpowiadając frustratom. Niech sobie ten koleś kota kupi, przynajmniej
        się wygada :)
        • skrzydlaczek Re: ciąg dalszy, bo obcięło końcówkę... 10.11.04, 22:33
          Szkoda kota...
    • autumna Polacy lubią pomniki 11.11.04, 08:56
      Polacy lubią pomniki... Gałczyńskiego przeczytajcie:

      www.roxanaa.art.pl/wiersze/galczynski/115.htm
      Mówiąc krótko ludziska mylą uwielbienie (lub niechęć) do pomnika z tymże uczuciem dla osoby. A przypomnijcie sobie jeszcze aferę ze Świtoniem i oświęcimskim żwirowiskiem. Nastawiali tam krzyży i tego już nie wolno było wyrzucić (tylko trzeba przenieść do jakiegoś kościoła), bo to Krzyż Pański, chociaż niektóre to były, pożal się Boże, dwa koślawe patyki byle jak do kupy związane. Kochamy symbole, kochamy...
      Ciekawe, ze te wszystkie świętoszki nie protestują przeciw dewocjonaliom-koszmarkom typu butelka na wodę w kształcie Matki Boskiej, której odkręca się koronę. Albo krzyżyk z fosforyzującym Jezusem.
      • maszya Re: Polacy lubią pomniki 11.11.04, 17:42
        a ja w Lourdes kupiłam zapalniczkę z Matką Boska na pamiątke. to nie tuylko
        Polacy, to typ religijnosci po prostu
        • rilian Re: Polacy lubią pomniki 11.11.04, 19:12
          Ale co, pocierało się jej główkę, czy jak?

          Pytam, bo miałem kiedyś w swej szczątkowej kolekcji Papę - żołnierzyka
          plastikowego, kupionego w Kodniu...
          • aniutka77 Re: Polacy lubią pomniki 15.11.04, 12:16
            Chyba odeszliśmy od tematu...
            problem jest złożony. I nie przesadzajmy z tymi frustracjami. Nie kazdy inny
            człowiek jest frustratem. jakaś mania , czy co? Proszę o trzeźwy głos w
            dyskusji. Ja to muszę przemyśleć, bo mi coś tu nie gra, ale swoja drogą to
            Rilian, Ty masz całkiem ciekawy temat pracy doktorskiej. I postaraj się to
            wykorzystać.
            • rilian Re: Polacy lubią pomniki 15.11.04, 17:16
              Śniłem kiedyś, że jestem chirurgiem przecinającym nabrzmiały wrzód
              pomnikomanii. Kiedy indziej myślałem o sprzątaniu stajni Augiasza. Teraz -
              kończąc moją pracę - sam już nie wiem, co myśleć.
              • aniutka77 Re: Polacy lubią pomniki 16.11.04, 10:38
                Bo Ty możesz napisać kolejną pracę o pomnikach, i to pomnikach papieża. Gdzie,
                jakie, kto zbudował, kiedy i w jakich okolicznościach. To będzie swego rodzaju
                katalog. Ale z drugiej strony to może byc refleksja nad zasadnością stawiania
                takich pomników. I to nie tylko papieża, ale też Popiełuszki, Piłsudskiego
                itp. . Ja rozumiem, że chyba praca ma dotyczyć samych pomników (ilości, miejsc,
                dat)ale to nie znaczy, że masz na niej poprzestać. świetną kontynuacją tej
                pracy będzie kolejna, w której wykorzystasz głosy osób wysyłających maile do
                Ciebie.I dlatego uważam, ze masz ciekawy temat, bo oprócz wagi informacyjnej,
                niejako zbierającej, podsumowującej ma też inną , tą głębszą. A kto wie, czy
                nie ważniejszą.
                • rilian jestem durniem 16.11.04, 17:36
                  No, bo pewnie jestem durniem chcącym się zachlastać i który zamierza 90% tego,
                  o czym napisałaś zawrzeć w swoim doktoracie...

                  Kazimierz S. Ożóg

                  Miedziany Pielgrzym
                  Pomniki Jana Pawła II w Polsce w latach 1980-2003

                  Tom I:

                  1. Wstęp . . . . . . . .5
                  2. Stan Badań . . . . . 8
                  3. ZJAWISKO . . . . . . 21
                  4. ARTYSTA . . . . . . .83
                  5. DZIEŁO . . . . . . . 129
                  6. Zakończenie . . . . .184
                  7. Fotografie . . . . . 192

                  Tom II:

                  1. Katalog . . . . . . . 5
                  2. Bibliografia . . . . .425
                  • aniutka77 Re: jestem durniem 18.11.04, 11:48
                    Durniem to będziesz jak sobie odpuścisz. Póki się starsz coś z tego wykrzesać,
                    mi imponujesz.
                    • rilian Re: jestem durniem 18.11.04, 17:23
                      Aż się zaczerwieniłem... ;)

                      Dziękuję... mam nadzieję, że nie zawiodę na finiszu, choć gdy widzę jak szyko
                      leci ten czas, to naprawdę nie wiem, czy zdążę i czy to co przedstawię będzie
                      miało ręce i nogi... ehżycie
                  • jklk Re: jestem durniem 18.11.04, 22:08
                    > Miedziany Pielgrzym

                    Naprawdę miedziany? Nie spiżowy? Przecież, jak wiemy z literatury, pomniki robi
                    się ze spiżu:
                    Stoisz spiżowy na ziemi,
                    Która nie jest ze spiżu.
                    Jest słabością i cieniem,
                    Ale ty blaskiem swych pieśni
                    Czynisz ją gwiazdą.

                    To wprawdzie nie o papieżu.
                    Mówiąc powaznie, jako tytuł "Miedziany Pielgrzym" brzmi genialnie. Tylko moje
                    upodobanie do szkiełka i oka każe mi zapytać, z czego tak naprawdę to pomniki
                    są najczęsciej odlewane? Sama miedź chyba za miękka. To muszą być raczej jakieś
                    stopy? Ja mieszkam w cieniu Zakładów Hutniczo-Przetwórczych Metali
                    Nieżelaznych "HUTMEN", mam ojca inżyniera-odlewnika (już wprawdzie od dawien
                    dawna niepraktykującego), który tam pracował, w dzieciństwie bawiłam się
                    mosięznymi moździerzykami-reklamówkami Hutmenu. Tak więc kwestie metali
                    nieżelaznych i ich stopów są w pewnym sensie bliskie mojemu sercu. Choc się
                    oczywiście na nich nie znam :)

                    • rilian Re: jestem durniem 19.11.04, 08:55
                      Dziękuję Asiu, za kolejne dobre słowo... :)

                      W książce Jana Grzegorczyka "Przypadki Księdza Grosera" główny bohater
                      kontestuje również pomniki Papieża - nazywając je "miedzianymi trumnami". Nie
                      chciałem swego doktoratu tytułować równie kontrowersyjnie, ale ta miedź jest
                      ukłonem w stronę tego właśnie pomysłu.

                      Oczywiście, figury odlewa się z brązu mającego w sobie najróżniejsze domieszki
                      (podobnie jak z benzyną najlepszy tej ten bez ołowiu), uszlachetniające efekt
                      finalny, opóźniające (bądź na odwrót przyspieszające) proces pokrywania pomnika
                      naturalną patyną.

                      Brąz jak brąz, najfajniesze jest szukanie na odlewie spoin - spawów. To po tym
                      można rozpoznać naprawdę dobrą robotę - czasem są tak doskonale ukryte i
                      zapatynowane, że aż dziw bierze.
                      • jklk Re: jestem durniem 20.11.04, 10:03
                        To teraz rozumiem.
                        "Miedziany Pielgrzym" brzmi naprawdę dobrze. Zresztą to określenie może budzić
                        i inne konotacje, bo przecież taki miedziany pielgrzym, to nie kto inny jak
                        Człowiek z Miedzi (a nie z Marmuru czy z Żelaza) :)
                        Ale to już takie dalekie skojarzenie.
                        Pozdrawiam
                        Joasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka