wrocław

03.01.06, 20:11
Jestem na I roku doktoranckich i muszę przyznać, że jestem zawiedziona
zupełnym brakiem integracji środowiska doktorantów. A może o czymś nie wiem?
    • flamengista integracja:) 03.01.06, 20:14
      Nie wiem, o jaką Ci chodzi. U nas np. na uczelni my, asystenci trzymamy sie
      razem i od czasu do czasu wyskakujemy na wspólne piwo.

      Nie jest to wiele, ale zawsze coś;)
      • shanghay Re: integracja:) 03.01.06, 20:22
        chodzi mi o jakąkolwiek :) piwo zupełnie by mnie zadowalało. Tymczasem mam
        wrażenie, że ludzie są jacyś introwertyczni i BARDZO POWAŻNI. Ja wyznaję
        filozofię naukowca otwartego na radość życia :)
        • flamengista czemu czegoś takiego nie zaproponujesz? 03.01.06, 21:16
          Ja na początku miałem takie samo wrażenie. Ale jeden z kumpli zaproponował takie
          spotkanie - i przyszło mnóstwo ludzi, którzy się świetnie bawili.
    • stukacz22 Re: wrocław 03.01.06, 21:14
      shanghay napisała:

      > Jestem na I roku doktoranckich i muszę przyznać, że jestem zawiedziona
      > zupełnym brakiem integracji środowiska doktorantów. A może o czymś nie wiem?

      Nie chcialbym ciebie urazic, ale twoja wypowiedz jest bez sensu, ja np. jestem
      doktorantem we wroclawiu i nie narzekam na integracje. Moze lepiej by bylo
      gdybys napisala jaka uczelnia/kierunek?

      U nas na Uniwersytecie dziala np. samorzad doktorantow:
      www.doktoranci.uni.wroc.pl/
      • shanghay Re: wrocław 03.01.06, 21:35
        nie, nie uraziłeś mnie. Rzeczywiście, Wrocław to duże miasto i przecież o wielu
        sprawach mogę nie wiedzieć. To zresztą nie jest zarzut, tylko
        raczej.....zasmucenie takiem obrotem spraw. Acha- jestem na prawie.
        • mrjulek Re: wrocław 03.01.06, 22:44
          niestety ale na Wydziale Fikologicznym jest to samo. Jedynym plusem jest to, ze
          mamy swoje forum (forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34389), za pomoca
          ktorego i tak nie umiemy sie dogadac, zeby sie spotkac na jakims piwku i
          pogadac. Bylo jedno spotkanie - bylo 8 osob, a na studiach jest ponad 60. Coz...
          • klee Wirtualne piwko ;-) 03.01.06, 22:53
            Obawiam się, że z tą Panią to będzie mogli jedynie wirtualne piwko wypić. ;-]
            No i może troszkę poczatować w "miłej" atmosferze...

            A kto się na tę ósemkę złożył, jeśli wolno zapytać?
            • mrjulek Re: Wirtualne piwko ;-) 03.01.06, 23:15
              > A kto się na tę ósemkę złożył, jeśli wolno zapytać?

              to znaczy? o co Tobie dokladnie chodzi?
              • klee Obędzie się bez nazwisk ;-) 03.01.06, 23:23
                No czy to byli sami pierwszoroczniacy, czy może integrować chciał się też ktoś
                starszy. Czy pojawili się głównie literaturoznawcy, czy może też językoznawcy?
                Z jakich instytutów?
                • mrjulek Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 03.01.06, 23:38
                  aha ok! to byl tylko 1 rok: byli: anglisci (prawie wszyscy - bo jam anglista:),
                  germanistka, dziennikarze-polonisci. o i tyle! zadnych romanistow od mamytadka
                  z IFR:), zadnych slawistow, niderlandystow, biblioteko- i naukoznawcow - a
                  szkoda.

                  bylo chyba wiecej jezykoznawcow - z anglisyki bylo 5 osob, a wsrod nich 3
                  jezykoznawcow.

                  z germanistyki: jezykoznawczyni:)

                  dziennikarstwo-polonistyka: literatura
                  • klee Fajnie, że chociaż tak 04.01.06, 01:33
                    No to i tak fajnie, że udało się ściągnąć jakichkolwiek ludzi z innych
                    katedr/instytutów. Przypuszczałem jednak, że grono ograniczy się do świeżaków,
                    jak ja to mówię. Ci strasi to pewnie już innym życiem żyją. Was łączy niedola
                    żółtodzioba ;-), choć to przecież żadna niedola. Ale dobrze, że samej
                    Mamy.tadka nie było. Gdyby się okazało, że była, to żałowałbym, że mnie tam
                    zabrakło. :-) Jestem Jej ciekaw, chętnie bym ją poznał.

                    Interesujące, że literaturoznawcy dogadują się u Was z lingwistami. Choć może z
                    neofilologami to jest inaczej. U nas w każdym razie trudno o coś takiego. Są
                    dwa instytuty (języka polskiego i literatury polskiej), które prowadzą -
                    wiadomo - jeden kierunek studiów i wieczna jest rywalizacja i niechęć między
                    tymi nimi. Ja sam zresztą też daję jej czasem wyraz i to nawet na zajęciach,
                    prawiąc jakieś drobne złośliwości pod adresem literaturoznawców. ;-] Za to mnie
                    studenci nie lubią, oj, nie lubią, przewracają zawsze oczami. ;-] Ale
                    niektórzy, ci o zamiłowaniach lingwistycznych, czują blusa ;-) i przynoszą mi
                    na zajęcia przykłady różnych niepoprawnych konstrukcji językowych mające swój
                    początek w aparatach artykulacyjnych ich wykładowców z literatury. ;-)

                    Fajnie, że w ogóle Wam się coś udaje. Mówiłem, że we Wrocku są wspaniali
                    ludzie. :-D U nas to do 3. semestru włącznie Ci pierwszoroczni językoznawcy z
                    całego wydziału mieli z sobą jeszcze jakiś kontakt, ale później to się
                    rozchodzi po kościach. Dopóki są jakieś obligatoryjne zajęcia do odbycia czy
                    egzaminy do zdania, to się siłą rzeczy spotykamy (choć w przelotach tylko), a
                    potem wszystko zamiera. A z kolei jeśli idzie o osoby z mojego instytutu (było
                    nas ponad 10 swego czasu z wszystkich czterech lat), to nawet mieliśmy pomysł,
                    by się integrować, ale skończyło się na dwu spotkaniach i to nawet nie połowy
                    składu. Chyba nie ma w nas nawet takiej potrzeby, by się spotykać; z różnych
                    powodów. Raczej każdy sobie rzepkę skrobie, a jak są jakieś ściślejsze
                    kontakty, to międzi dwiema, trzema osobami.

                    A co z wrocławskimi lingwistami-polonistami?
                  • mama.tadka Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 04.01.06, 07:23
                    U nas teraz są tylko 4 doktorantki, może byly akurat w rozjazdach? :)
                    • marcelina_prust Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 04.01.06, 07:29
                      Jeżeli spotkanie było w grudniu, to na pewno były w rozjazdach. Ocean, naleśniki
                      i te sprawy :)
                      pzdr.
                      • klee Pozdrowenie noworoczne 04.01.06, 13:20
                        Aaaa, ja Ciebie jeszcze zapomniałem pozdrowić noworocznie. Wszystkiego
                        dobrego! :-)
                        • marcelina_prust Re: Pozdrowenie noworoczne 04.01.06, 14:20
                          O, miło :-) Pięknie dziękuję. I wzajemnie oczywiście pozdrawiam, natchnienia
                          naukowo-dydaktycznego życzę w nowym roku.

                    • jagoda_ifr Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 04.01.06, 15:11
                      Jako jedna z czterech (tych z IFR) musze sprostowac, ze na pierwszym roku
                      jestesmy dwie, z czego mnie nie bylo a kolezanka nie uczestniczy w forum. Ale
                      nie raz wyrazalam chec uczestnictwa w spotkaniu, fakt, ze tylko wirtualnie, bo
                      mnie nie bylo we Wro. To tak co by usprawiedliwic IFR, ktory nie jest wcale
                      taki "nie do zycia". ;)
                      Pozdrowienia noworoczne :)
                      • mama.tadka Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 10:51
                        O, Jagoda, jakże milo cię tu widzieć :))) Wczoraj musialam uciekać, na 17
                        musialam się zameldować przed zakladem malżonka. Mam nadzieję, że zajęcia jakoś
                        przetrwalaś :)

                        Ale ja jednak dobrze umiem liczyć: jest was cztery: ty, Marcelina, koleżanka,
                        która byla z wami w Rennes i jeszcze jedna chyba romanistka, nazwiska tu nie
                        będę podawać.

                        Pozdrawiam

                        N.
                        • mama.tadka Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 10:54
                          Ach, dopiero doczytalam, że chodzi o pierwszoroczne doktorantki :) No to
                          faktycznie jesteście dwie.
                          • mrjulek Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 11:09
                            Mamo.tadka - gratuluje! pisano o Tobie w grudniowym PU! :-)
                            • mama.tadka Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 11:21
                              Gdzie??? Co to jest PU?!?
                              • mrjulek Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 11:57
                                Mamo, odbierz maila! :)
                                • mama.tadka Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 12:34
                                  O, dzięki, ale śmiesznie :)

                                  PS. Muszę chyba zmienić nick, bo fakt, że dorosly facent mówi do mnie "mamo",
                                  dziala na mnie rozpraszająco, he he.
                                  • marcelina_prust Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 12:47
                                    mama.tadka napisała:

                                    >
                                    > PS. Muszę chyba zmienić nick, bo fakt, że dorosly facent mówi do mnie "mamo",
                                    > dziala na mnie rozpraszająco, he he.

                                    :)))

                                    A pochwalisz się, o co chodzi z tym PU?
                                    • mrjulek Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 15:42
                                      marcelinka: poniewaz jest to oficjalnie w necie, podaje link:
                                      www.pu.uni.wroc.pl/ROK2005/NUMER12/PU_12_2005.pdf
                                      • marcelina_prust Dzięki :-) n/t 06.01.06, 11:37

                • shanghay Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 04.01.06, 16:35
                  kurczę, ten podział na pierwszoroczniaków i pozostałych to już chyba
                  przesada... Bo co się niby póżniej zmienia?
                  • marcelina_prust Re: Obędzie się bez nazwisk ;-) 05.01.06, 10:08
                    Podział? Przecież to właśnie "pierwszaki" maja własne formum i tam się ponoć na
                    spotkanie umawiali. Więc (wiem, nie zaczyna się zdania od "więc")niby jak ktoś
                    ze starszych roczników miał na to spotkanie trafić?

                    Zmienia się rzeczywiście niewiele, poza tym, że doktorat, a raczej jego brak
                    coraz częściej śni sie po nocach.
                    Pzdr.
                    • klee Wolność słowa ;-) 05.01.06, 14:31
                      marcelina_prust napisała:

                      > (wiem, nie zaczyna się zdania od "więc")

                      A to dlaczego? Możesz zaczynać, od czego chcesz. Tak mi się zdaje.
                      • buanitka Re: Wolność słowa ;-) 05.01.06, 15:13
                        Dopiero się dowiedziałam, że istnieje takie forum. Witam wszystkich!
                        Hehe, ja już w tym roku powinnam się obronić (UWr. filologia - językoznawsto,
                        bibliotekoznawsto, literaturozn.) Mam przedłużone studium o 1 rok. Ale przez 4
                        lata kompletnie z nikim ze swojej grupy nie udało mi się znaleźć kontaktu.
                        SZTYWNIACY - i tyle. A szkoda :-((
                        pzdr
                        • marcelina_prust Witaj :-) 05.01.06, 15:34
                          buanitka napisała:

                          ja już w tym roku powinnam się obronić (UWr. filologia - językoznawsto,
                          > bibliotekoznawsto, literaturozn.)

                          Jak w tytule. A dasz znać o terminie obrony? Tłumnie przybędziemy (prawda,
                          wrocławianie?) i będziemy wspierać duchowo, ładnie się uśmiechać itp. Nawiążemy
                          kontakt i będzie wiele radości :-) A jak się nie uda, to przynajmniej
                          wirtualnie będziemy wspierać. A o czym konkretnie piszesz (napisałaś?)?
                          Pzdr.
                          • summerdays Re: Witaj :-) 07.01.06, 11:29
                            no popatrzcie Panstwo :) duzo nas tu Ludu Wroclawia :)
                            • emclee wrocław ! 09.01.06, 14:04
                              właśnie! aż sama jestem zdziwiona. to może jakieś spotkanie?
                              • marcelina_prust spotkanie 09.01.06, 16:07
                                emclee napisała:

                                > właśnie! aż sama jestem zdziwiona. to może jakieś spotkanie?

                                Też mi to juz przyszło do głowy, ale bałam się napisać;-) Czy jest jeszcze ktoś
                                chętny?
                                • mrjulek Re: spotkanie 09.01.06, 16:39
                                  jaaaaaaaaaa!
                                  • mama.tadka Re: spotkanie 09.01.06, 18:35

                                    No ja nie, bo pewnie wieczorem się spotkacie, a ja dojeżdżam :(
                              • marcelina_prust Re: wrocław ! 14.01.06, 19:52
                                Hmmm, jednak nie aż tak dużo nas, chociaż troje to już coś :-)
                                Wiem, wiem: mróz, śnieg, marzną paluszki itd., z domu sie nie chce wychodzić.
                                Ale przecież właśnie w takich okolicznościach przyrody grzaniec smakuje
                                najlepiej:-) Naprawdę nikt więcej? A np. narzekająca na brak integracji
                                założycielka wątku?
                                • shanghay Re: wrocław ! 14.01.06, 20:28
                                  ja oczywiście chętnie :)
                                  • stukacz22 Re: wrocław ! 15.01.06, 02:02
                                    ja tez, ja tez:)
                                    • klee :-/ 15.01.06, 02:31
                                      Eee, no to ja też bym chciał. W pisaniu e-maili nie jestem dobry,
                                      korespondencja zawsze u mnie kuleje... :-/

                                      Musicie tak publicznie?! Drażnią nieszczęśników żyjących poza tym cudownym
                                      miastem... ;-(
                      • marcelina_prust Re: Wolność słowa ;-) 05.01.06, 15:26
                        klee napisał:

                        > A to dlaczego?

                        No... bo pani w szkole nie kazała ;) Ale masz rację, niech żyje wolność słowa.
                        Więc nie będę sie już panią w szkole przejmować :)
                        • klee Z pokolenia na pokolenie 05.01.06, 16:12
                          Ty to chociaż z przymrużeniem oka mówisz, a wyobraź sobie, że mnie kedyś
                          studentka takiej odpowiedzi udzieliła na zajęciach całkiem na poważnie. To był
                          jeden jedyny raz, kiedy zgrzytnąłem zębami i się obruszyłem, czego oczywiście
                          potem żałowałem i za co przepraszałem.

                          Nie chce się studentom (polonistyki naszej przynajmniej) myśleć, oj nie chce.
                          Wolą powtarzać takie różne zaklęcia. I później tak się dzieje, że jedna
                          generacja polonistów przekazuje kolejnej tego typu fantazmaty. :-/

                          Ale całej wypowiedzi to jednak lepiej od "więc" nie zaczynać, bo słuchacze
                          pomyślą, że się czyta z kartki i pominęło się pierwszy akapit. ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja